Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 lutego 2026 16:17
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wilk zaatakował niedaleko domów. Mieszkańcy alarmują: „Mamy wielki problem!"

Atak mrozów, który od kilku dni paraliżuje region, daje się we znaki nie tylko mieszkańcom, ale i dzikim zwierzętom. W miejscowości Bielinek (gmina Cedynia) odnaleziono szczątki danieli – ofiar nocnego polowania drapieżnika. Przy temperaturach spadających do -12°C, natura pokazuje swoje surowe oblicze tuż za progiem ludzkich osad.
Wilk zaatakował niedaleko domów. Mieszkańcy alarmują: „Mamy wielki problem!"
Daniele zostały zaatakowane przez wilka.

Autor: czytelnik

Prezentowane w artykule zdjęcia są wyjątkowo drastyczne i obrazują naturalne, choć brutalne prawa przyrody. Publikujemy je na prośbę czytelnika, by zaapelować o ostrożność w okresie zimowym.

Zima zaatakowała, drapieżniki szukają pożywienia

Ostatnie mroźne noce sprawiły, że życie zwierząt w lasach stało się wyjątkowo trudne. Jeden z naszych czytelników udokumentował dziś rano smutny finał nocnych łowów w Bielinku. Na zmrożonej ziemi odnaleziono szczątki danieli. Ślady wskazują, że drapieżniki – prawdopodobnie wilki – zaatakowały blisko drogi i zabudowań, gdzie łatwiej o dostęp do zwierzyny szukającej schronienia przed mrozem.

„Dziś w nocy w Bielinku wilki dopadły daniele. Proszę o nagłośnienie, bo mamy w okolicy problem, drapieżniki podchodzą coraz bliżej” – relacjonuje mieszkaniec, zwracając uwagę na rosnącą częstotliwość takich zdarzeń w bezpośrednim sąsiedztwie domów.

Naturalny instynkt w ekstremalnych warunkach

Przy temperaturze sięgającej -12°C zapotrzebowanie energetyczne drapieżników gwałtownie rośnie, a zdobycie pokarmu staje się walką o życie. Eksperci zajmujący się fauną podkreślają, że wilki w takich warunkach optymalizują wysiłek i częściej pojawiają się w pobliżu terenów rolniczych czy osad, gdzie zwierzyna płowa (taka jak daniele) szuka pożywienia lub osłony przed wiatrem.

Mimo że wilk pełni kluczową rolę w ekosystemie, regularne wizyty drapieżników tak blisko płotów budzą u mieszkańców zrozumiały niepokój. Nie chodzi o demonizowanie gatunku, ale o realną obawę o inwentarz oraz zwierzęta domowe, które w starciu z głodną watahą nie mają szans.

Jak zabezpieczyć gospodarstwo podczas mrozów?

W związku z trudną sytuacją pogodową i aktywnością drapieżników, apelujemy do mieszkańców o zwrócenie szczególnej uwagi na zwierzęta gospodarskie i domowe. Solidne ogrodzenie, zamykanie inwentarza na noc w budynkach oraz unikanie pozostawiania resztek żywności wokół posesji to podstawowe kroki, które mogą zapobiec niechcianym wizytom „gości z lasu”.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

lokals 01.02.2026 15:43
Ważne, żeby władze gminy i RDOŚ wiedziały o tych wizytach tak blisko drogi i dlatego takie sprawy powinno się nagłaśniać.

Xxx 01.02.2026 15:43
Jak zagryzą człowieka,to też powiesz,, że walczą z głodem? Durna baba

eko Anna 01.02.2026 15:34
One nie atakują złośliwie. Przy -12 stopniach po prostu walczą, żeby nie zamarznąć z głodu.

Baśka 01.02.2026 15:40
Prawda, ale widok rozszarpanego przez wilka zwierzęcia pod oknem jest przerażający.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama