Ogólnopolski protest przed Ministerstwem Zdrowia. Na ulice wyjdą dyrektorzy szpitali powiatowych. To odpowiedź na coraz gorszą sytuację finansową szpitali w Polsce.
Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych wspólnie ze Związkiem Powiatów Polskich zapowiedzieli – jak podało RMF FM – demonstrację przed Ministerstwem Zdrowia. Protest odbędzie się 3 marca. I według organizatorów może być największym protestem pracowników szpitali od lat.
Z jakimi postulatami pojawią się w Warszawie dyrektorzy szpitali powiatowych?
System stał się totalnie nieprzewidywalny
Przede wszystkim domagają się pilnych działań naprawczych i dodatkowego wsparcia finansowego dla tonących w długach placówek. Ostrzegają, że utrzymywanie takiej sytuacji grozi paraliżem szpitali powiatowych i zagraża bezpieczeństwu pacjentów.
– System stał się totalnie nieprzewidywalny. Zamykają się oddziały położnicze w sposób totalnie niekontrolowany. Musimy zwrócić uwagę społeczeństwu, że szpitale powiatowe toną i utoną zupełnie, jeśli czegoś nie zrobimy – podkreśla w rozmowie z RMF FM Waldemar Malinowski, prezes Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych.
Związek Powiatów Polskich już 21 stycznia wezwał rząd do natychmiastowych działań. Argumentował, że odkładanie decyzji może zakłócić pracę szpitali w całym kraju.
Waldemar Malinowski przywołuje tu trwający proces likwidacji oddziałów położniczych. Jest to robione chaotycznie i pozbawione centralnej koordynacji.
Widzimy ułomność systemu, nie widzimy strategii
Formalnie odpowiedzialność jest przerzucana na samorządy, ale w praktyce są one zmuszane do podejmowania takich decyzji przez niskie wyceny świadczeń i malejącą liczbę porodów.
– Nie ma rozwiązania systemowego, dopiero zaczyna się o tym mówić – podkreśla.
Proponowane przez administrację publiczną pokoje narodzin czy organizacja transportu pacjentek specjalistycznymi karetkami typu N są w obecnych realiach finansowych trudne do wdrożenia.
– Widzimy ułomność systemu i brak perspektyw, jeśli chodzi o szpitale powiatowe. Nie widzimy jakiejkolwiek strategii – podsumowuje prezes OZPSP.







Napisz komentarz
Komentarze