Chociaż system kaucyjny w Polsce jeszcze raczkuje, to już mamy pierwsze próby wyłudzania kaucji. Chodzi m.in. o podrabianie etykiet i zwroty opakowań spoza systemu.
Operator PolKa – Polska Kaucja poinformował – jak podał Portal Samorządowy – że w całym kraju odnotowano już pierwsze przypadki prób oszustw.
Wyłudzanie kaucji może mieć poważne konsekwencje
A jak wyłudza się kaucję? Przez „podrabiane etykiety, masowe zwroty opakowań spoza systemu (bez znaczka kaucji – red.), świadome wprowadzanie personelu sklepu w błąd” – wylicza operator systemu.
I dodaje: „Dlatego przypominamy wszystkim Punktom Zbiórki – wasza czujność to pierwsza linia obrony”.
Oszuści zapominają jednak, że wyłudzanie kaucji może mieć poważne konsekwencje prawne – przestrzega PolKa – Polska Kaucja. Chodzi m.in. zarzuty oszustwa oraz fałszerstwa, które są zagrożone karą pozbawienia wolności.
To może zrobić punkt skupu
„Wyłudzenie kaucji to przestępstwo, a nie „spryt” – podkreśla operator cytowany przez portal. I apeluje do punktów zbiórki o czujność.
Co może taki punkt skupu? Na przykład odmówić wypłacenia kaucji, zabezpieczyć opakowanie jako dowód, zachować nagrania z monitoringu i zawiadomić policję. Można też zgłosić takie zdarzenia bezpośrednio do operatora systemu.
„System kaucyjny działa dzięki zaufaniu i przejrzystym zasadom. Razem dbajmy o to, by służył uczciwym konsumentom i środowisku? – przypomina PolKa – Polska Kaucja.
System kaucyjny w pigułce
Przypomnijmy, że system kaucyjny w Polsce działa od 1 października ubiegłego roku. Obejmuje plastikowe butelki do 3l, puszki metalowe do 1 l i butelki szklane wielokrotnego użytku do 1,5 l.
Kaucja wynosi 50 gr za plastik/puszki i 1 zł za szkło. Dodajmy jeszcze, że są one oznaczone znaczkiem kaucji – prostokątem ze strzałkami i informacją o kwocie.
Opakowania z oznaczeniem „Kaucja” można zwrócić bez paragonu w sklepach o powierzchni co najmniej 200 mkw. Butelkomaty rozpoznają opakowania na podstawie kodów kreskowych.







Napisz komentarz
Komentarze