Związek Powiatów Polskich nie chce zniesienia opłaty za posiadanie psa. Argumentuje, że inne kraje skutecznie ściągają tę daninę i korzystają z tego dochodu.
Likwidację tej opłaty przewiduje poselski projekt PiS. Związek Powiatów Polskich (ZPP) – jak podaje Portal Samorządowy – jest temu przeciwny. Przekonuje, że Niemcy z opłat za posiadanie psa mają 400 mln euro rocznie.
Co prawda w Polsce ta darowizna jest opcjonalna – wiele samorządów rezygnuje z jej ściągania, argumentując, że dochód z tego tytuły jest niewielki. ZPP odpowiada, że może to zmienić planowany obowiązek czipowania psów i kotów.
Samorządy same rezygnują z tego źródła dochodu
Tyle że dochody z opłaty za psy w Polsce, inaczej niż w Niemczech, wynoszą tylko ok. 4 mln zł rocznie w skali kraju – policzyło Ministerstwo Finansów.
Dlatego resort nie planuje analiz dotyczących skutków zniesienia opłaty ani porównywania jej z tym, jak jest w innych krajach. Tym bardziej, że samorządy same rezygnują z tego źródła dochodu.
W 2024 r. – informuje serwis – opłatę stosowało tylko 14,3 proc. gmin. O jej wysokości decydują władze lokalne. W tym roku wynosi ona maksymalnie 186,29 zł rocznie.
Stawki podatku ustala samorząd
Podatek od psa – przypomnijmy – reguluje ustawa o podatkach i opłatach lokalnych z 1991 roku. Ustawodawca ustala maksymalną opłatę, a gmina dopasowuje ją do warunków lokalnych.
A skoro to podatek lokalny, to gmina decyduje o tym, czy, a jeśli tak, to ile płacimy na naszego czworonoga. Dlatego warto sprawdzić na stronie internetowej urzędy gminy lub miasta, czy w miejscu, gdzie mieszkamy, taki podatek się płaci.
Bo gminy podchodzą do tego obowiązku mało restrykcyjnie. Poza tym wielu właścicieli psów jest z niego zwolnionych.
Dodajmy jeszcze, że podatek od psa płacimy raz w roku.
Co podatkiem za kota?
W polskim prawie nie ma podatku od kota. Chyba że sprawimy sobie „prezent” i kupimy drogiego futrzaka, to wtedy sytuacja jest trochę inna.
„W świetle prawa kot czy inne zwierzę przy nabyciu traktowane są jak przedmioty. Powinniśmy więc zapłacić za nie podatek od czynności cywilnoprawnych, podobnie jak za samochód czy mieszkanie”.
Przy czym ważna jest wartość zwierzęcia, bo opłata obowiązuje tylko w przypadku drogich, rasowych kotów. Pułapem, od którego trzeba zapłacić państwu daninę, to 1000 zł. Wynosi ona 2 proc., czyli w tym przypadku – 20 zł.







Napisz komentarz
Komentarze