Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 6 lutego 2026 10:15
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Podatek od psa: Obowiązkowy dla wszystkich? Samorządy walczą o pieniądze

Twój pies może wkrótce „zarabiać” na gminę. Podczas gdy rząd rozważa zniesienie daniny od psów, samorządy alarmują: to błąd! Przekonują, że wystarczy wprowadzić obowiązek czipowania, by marginalna dziś opłata stała się realnym, wielomilionowym zyskiem. Czy czeka nas fiskalna kontrola smyczy?
Podatek od psa: Obowiązkowy dla wszystkich? Samorządy walczą o pieniądze
Obowiązkowe czipowanie psów a nowy podatek. Dowiedz się, dlaczego gminy walczą o wpływy z opłat za psa.

Autor: Canva

Związek Powiatów Polskich nie chce zniesienia opłaty za posiadanie psa. Argumentuje, że inne kraje skutecznie ściągają tę daninę i korzystają z tego dochodu.

Likwidację tej opłaty przewiduje poselski projekt PiS. Związek Powiatów Polskich (ZPP) – jak podaje Portal Samorządowy – jest temu przeciwny. Przekonuje, że Niemcy z opłat za posiadanie psa mają 400 mln euro rocznie. 

Co prawda w Polsce ta darowizna jest opcjonalna – wiele samorządów rezygnuje z jej ściągania, argumentując, że dochód z tego tytuły jest niewielki. ZPP odpowiada, że może to zmienić planowany obowiązek czipowania psów i kotów. 

Samorządy same rezygnują z tego źródła dochodu

Tyle że dochody z opłaty za psy w Polsce, inaczej niż w Niemczech, wynoszą tylko ok. 4 mln zł rocznie w skali kraju – policzyło Ministerstwo Finansów. 

Dlatego resort nie planuje analiz dotyczących skutków zniesienia opłaty ani porównywania jej z tym, jak jest w innych krajach. Tym bardziej, że samorządy same rezygnują z tego źródła dochodu.

W 2024 r. – informuje serwis – opłatę stosowało tylko 14,3 proc. gmin. O jej wysokości decydują władze lokalne. W tym roku wynosi ona maksymalnie 186,29 zł rocznie.

Stawki podatku ustala samorząd

Podatek od psa – przypomnijmy – reguluje ustawa o podatkach i opłatach lokalnych z 1991 roku. Ustawodawca ustala maksymalną opłatę, a gmina dopasowuje ją do warunków lokalnych. 

A skoro to podatek lokalny, to gmina decyduje o tym, czy, a jeśli tak, to ile płacimy na naszego czworonoga. Dlatego warto sprawdzić na stronie internetowej urzędy gminy lub miasta, czy w miejscu, gdzie mieszkamy, taki podatek się płaci. 

Bo gminy podchodzą do tego obowiązku mało restrykcyjnie. Poza tym wielu właścicieli psów jest z niego zwolnionych.

Dodajmy jeszcze, że podatek od psa płacimy raz w roku. 

Co  podatkiem za kota?

W polskim prawie nie ma podatku od kota. Chyba że sprawimy sobie „prezent” i kupimy drogiego futrzaka, to wtedy sytuacja jest trochę inna.

„W świetle prawa kot czy inne zwierzę przy nabyciu traktowane są jak przedmioty. Powinniśmy więc zapłacić za nie podatek od czynności cywilnoprawnych, podobnie jak za samochód czy mieszkanie”.

Przy czym ważna jest wartość zwierzęcia, bo opłata obowiązuje tylko w przypadku drogich, rasowych kotów. Pułapem, od którego trzeba zapłacić państwu daninę, to 1000 zł. Wynosi ona 2 proc., czyli w tym przypadku – 20 zł. 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

mieszkaniec powiatu gryfińskiego 06.02.2026 10:05
W mojej gminie dawno to znieśli i słusznie – koszt poboru był wyższy niż zysk.

KR 06.02.2026 09:20
Czipowanie popieram dla bezpieczeństwa zwierząt, ale używanie go jako bata podatkowego to przesada.

wp 06.02.2026 09:06
W Niemczech te pieniądze idą na sprzątanie parków i torebki na odchody. U nas to pewnie kolejna dziura do załatania.

taka rzeczywistość 06.02.2026 08:26
Sawarynowi się nie chce zbierać od psów woli walnąć podatek od nieruchomości a jego usłużne pieski za karmę w radzie go poprą.

W. 06.02.2026 08:25
Znowu szukanie pieniędzy w kieszeniach obywateli. Pies to członek rodziny, a nie przedmiot opodatkowania!

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: To szaleństwo .Treść komentarza: Do tego Grenlandia i chrapka na Amerykę południową. O tym , że się zarzekał że wojnę w Ukrainie zakończy za 2 tyg już milczy .Data dodania komentarza: 6.02.2026, 10:11Źródło komentarza: Trump dzieli sojuszników: USA zrywają kontakt z Czarzastym. Tusk i Duda zabrali głosAutor komentarza: Tak to wyglądaTreść komentarza: Zasada u Trumpa : Całuj pana w dłoń.. i wychwalaj pod niebiosa bez względu na głupoty jakie wyrabia i wygaduje . Takie zasady tyczą tylko wazeliniarzy bez odrobiny honoru z PiSu i Konfy.Data dodania komentarza: 6.02.2026, 10:08Źródło komentarza: Trump dzieli sojuszników: USA zrywają kontakt z Czarzastym. Tusk i Duda zabrali głosAutor komentarza: mieszkaniec powiatu gryfińskiegoTreść komentarza: W mojej gminie dawno to znieśli i słusznie – koszt poboru był wyższy niż zysk.Data dodania komentarza: 6.02.2026, 10:05Źródło komentarza: Podatek od psa: Obowiązkowy dla wszystkich? Samorządy walczą o pieniądzeAutor komentarza: cytatTreść komentarza: Sprawa odbija się głośnym echem w Stanach Zjednoczonych. Dyplomatę krytykują Demokraci, kongresmen Republikanów wzywa do dymisji, a uwadze opinii publicznej nie umknęły polemiki Rose'a z użytkownikami X. Rykoszetem dostało się także premierowi Donaldowi Tuskowi. "Panie premierze, jeśli zadzierasz z ambasadorem Tomem Rose'em, zadzierasz z nami wszystkimi" — napisał Matt Schlapp, szef konserwatywnej konferencji CPAC.Data dodania komentarza: 6.02.2026, 10:04Źródło komentarza: Trump dzieli sojuszników: USA zrywają kontakt z Czarzastym. Tusk i Duda zabrali głos
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama