Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 31 marca 2026 07:59
Reklama
Reklama

Atak na sędziego piłkarskiego jak na policjanta. Kary będą surowe

Sędziowie piłkarscy oraz inni sędziowie sportowi w Polsce mają być chronieni jak funkcjonariusze publiczni. Chodzi i o ich bezpieczeństwo, i o przeciwdziałania agresji kibiców.
Atak na sędziego piłkarskiego jak na policjanta. Kary będą surowe
Ataki na sędziego będą ścigane z urzędu.

Autor: Canva

Taki zapis znalazł się w przyjętym przez rząd projekcie nowelizacji ustawy o sporcie. Dotychczas sędziowie sportowi nie figurowali w katalogu funkcjonariuszy publicznych zawartym w Kodeksie karnym. Utrudniało to skuteczną walkę z agresją stadionową skierowaną przeciwko nim. 

Dlatego celem tej zmiany jest poprawa bezpieczeństwa sędziów, zwłaszcza w niższych ligach i rozgrywkach młodzieżowych, gdzie najczęściej dochodziło do aktów agresji. 

Co zatem zmieni nowa ustawa w ich sytuacji?

Ataki na sędziego będą ścigane z urzędu

Objęcie sędziów sportowych ochroną taką „jak funkcjonariuszy publicznych” niesie za sobą – jak podaje serwis bcla.pl – konkretne skutki prawne. 

Po pierwsze – ściganie z urzędu. Ataki na sędziego (naruszenie nietykalności cielesnej, czynna napaść lub znieważenie) podczas zawodów lub w związku z nimi będą ścigane przez prokuraturę z urzędu, a nie z oskarżenia prywatnego.

Po drugie – surowsze kary. Sprawcy przemocy wobec arbitrów podlegają zaostrzonym rygorom karnym, analogicznie jak w przypadku ataku na policjanta czy ratownika medycznego.

Po trzecie ochrona podczas pracy. Status ten przysługuje sędziemu podczas wykonywania obowiązków służbowych (prowadzenia meczu) oraz w związku z ich pełnieniem.

Jeśli proces legislacyjny potoczy się sprawnie, to znowelizowana ustawa o sporcie może wejść w życie na początku tego roku.

Nowe prawo trudne do wyegzekwowania

Polsat News zapytał sędziego piłkarskiego Marcina Polańskiego, czy to dobry pomysł. 

Jego zdaniem głównym problemem pozostaje agresja werbalna – wulgaryzmy i wyzwiska płynące z trybun są na polskich stadionach codziennością. Identyfikacja konkretnych sprawców w tłumie wciąż może stanowić barierę, która sprawi, że nowe prawo w tym aspekcie pozostanie trudne do wyegzekwowania. 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Robal 07.02.2026 16:34
Teraz za liniowym i głównym będzie biegał patrol

A. Żmijewski 07.02.2026 15:59
Gdyby nie było pyr pyr sprzedajnych sędziów to zasadniczo nie byłoby agresji wobec nich pyr pyr

mm 07.02.2026 11:58
Zobaczymy...

hmm... 06.02.2026 23:57
Ciekawi mnie, jak zareagują na to sądy powszechne. Czy faktycznie będziemy widzieć wyroki bez zawieszenia za popchnięcie sędziego w B-klasie? To by był prawdziwy odstraszacz.

kibic 06.02.2026 12:48
A co z błędami sędziów? Skoro mają być chronieni jak policja, to niech też odpowiadają za rażące błędy.

działacz 06.02.2026 14:16
Komentarz powyżej to absurd – błąd sędziego to element gry, bicie człowieka to przestępstwo. Brawo za zmiany!

smutny 06.02.2026 12:35
W Gryfinie piłka nożna została rozłożona.

sedzia gryfinsky 06.02.2026 12:30
i kazdemu z was po czerwonej kartce i do roboty a nie meczyki

działacz sportowy 06.02.2026 11:33
To kluczowy krok dla amatorskiego sportu. Bez sędziów nie ma meczów, a młodzi chłopcy boją się brać gwizdek do ust przez agresję "lokalnych gwiazdorów". Status funkcjonariusza to jedyny bat na patologię.

Magda 06.02.2026 10:53
Wreszcie! Może teraz jeden z drugim pomyśli, zanim podniesie rękę na człowieka.

och 06.02.2026 10:04
Nie można krzyczeć: sędzia kalosz?

pik 06.02.2026 09:31
No wreszcie!

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama