To nie brak wiedzy jest barierą, ale „szklany sufit” pierwszego zatrudnienia!
Choć kobiety statystycznie częściej niż mężczyźni kończą studia (55% vs 42% w grupie 25–34 lata), ich obecność w specjalistycznych zawodach technologicznych pozostaje niska. Wyzwanie nie leży już w dostępie do edukacji, ale w specyfice ról obejmowanych na starcie kariery.
Edukacja to nie wszystko
Z raportu PARP wynika, że kobiety rzadziej wybierają kierunki STEM, a w samym sektorze ICT stanowią jedynie 17% studiujących. Jak zauważa Agata Jemioła, Branch Manager w Grafton Recruitment:
„O ile poziom wykształcenia nie jest dziś barierą, o tyle wybór określonych kierunków edukacji oraz pierwszych ról zawodowych determinuje dostęp do branż o najwyższej innowacyjności i dynamice wynagrodzeń. [...] Wejście do ról inżynieryjnych czy programistycznych na początku kariery ma długofalowe konsekwencje dla obecności kobiet w sektorze cyfrowym”.
Pułapka ról wspierających
W branży IT wiele kobiet stawia na przebranżowienie (42% według No Fluff Jobs), wybierając najczęściej testowanie (13%) lub UX/UI (11%). Rzadziej trafiają one do obszarów backendowych i infrastrukturalnych, czyli samego „rdzenia” technologii. Przekłada się to na niską reprezentację na szczycie – w 2023 r. kobiety zajmowały tylko 10% najwyższych stanowisk kierowniczych w polskim sektorze teleinformatycznym.
Daniel Piaszczyk, Senior Partner w Wyser Executive Search, wskazuje na globalne trendy i lokalne bariery:
„Warto zwrócić uwagę na zmianę zachodzącą na poziomie globalnym. Kobiety coraz częściej obejmują funkcje CTO, CIO czy CEO w dużych organizacjach technologicznych [...]. Mimo to dane dotyczące największych korporacji pokazują, że udział kobiet na stanowiskach CEO wciąż pozostaje niski i w 2025 r. wynosił 11% w firmach z listy Fortune 500”.
Ekspert dodaje również:
„Silnie zakorzenione stereotypy dotyczące ról ‘męskich’ i ‘kobiecej’ ścieżki zawodowej wciąż działają jak filtr, który ogranicza liczbę kobiet w wielu branżach. Widać to także w specjalizacjach inżynieryjnych czy programistycznych, gdzie utarte przekonania wpływają na wybory edukacyjne i pierwsze kroki zawodowe”.
Dlaczego tak się dzieje?
Podział ról ma skutki ekonomiczne i decyzyjne. Kobiety często wybierają stanowiska łączące technologię z komunikacją (analityka biznesowa, PM), co daje większą elastyczność, ale ogranicza wpływ na kształt samych produktów.
Ewa Michalska, Dyrektor Operacyjna Grafton Recruitment, podkreśla:
„Taki podział wpływa na całą strukturę kompetencyjną sektora. Role związane z architekturą systemów, programowaniem czy strategicznym rozwojem produktów technologicznych mają największy wpływ na kierunek innowacji oraz poziom wynagrodzeń. Ograniczona obecność kobiet w tych obszarach przekłada się nie tylko na statystyki zatrudnienia, lecz także na ich udział w procesach decyzyjnych”.
Podsumowanie
Przyczyny mniejszej obecności kobiet w „twardym” IT są złożone: od zmaskulinizowanej kultury pracy po świadome wybory dotyczące work-life balance. Jednak to pierwsze lata pracy są kluczowe dla ich przyszłej pozycji w gospodarce cyfrowej.
Agnieszka Żak, Dyrektor ds. kluczowych klientów Gi Group, konkluduje:
„Wyzwaniem nie jest poziom wykształcenia, lecz sposób włączania kobiet w najbardziej zaawansowane segmenty rynku pracy. [...] Kluczowe jest więc nie tylko to, jakie kompetencje kobiety zdobywają na etapie edukacji, ale także jakie role obejmują na początku kariery zawodowej”.







Napisz komentarz
Komentarze