O krok od tragedii w samym sercu Cedyni! Pod osłoną nocy nieznany sprawca podłożył ogień pod zaparkowane samochody tuż przy plebanii i budynku mieszkalnym. Gdy mieszkańcy spali, temperatura topiła elewacje ich domów, a strażacy toczyli morderczą walkę z czasem, by powstrzymać katastrofę.
Sprawa moze też dotyczyć podpaleń w Moryniu...
Ogień pod oknami plebanii
W sobotę, tuż przed północą, ciszę na ulicy Chopina w Cedyni przerwał huk pękających szyb i ryk płomieni. Około godziny 23:40 służby ratunkowe otrzymały dramatyczne zgłoszenie: na parkingu w bezpośrednim sąsiedztwie budynków mieszkalnych i miejscowej plebanii płoną samochody.
Sytuacja była krytyczna. Ogień błyskawicznie trawił zaparkowane pojazdy, a ogromna temperatura zaczęła zagrażać elewacjom pobliskiego domu jednorodzinnego oraz plebanii. Tylko dzięki błyskawicznej akcji strażaków z OSP KSRG Cedynia, OSP KSRG Osinów Dolny oraz PSP Gryfino, udało się uniknąć zajęcia się budynków. Choć straty materialne są ogromne, najważniejszy jest fakt, że nikt nie odniósł obrażeń.
Portret podejrzanego: Czy go widziałeś?
Policja prowadzi intensywne czynności w sprawie podpalenia i poszukuje mężczyzny, który był widziany w okolicy na przełomie piątku i soboty. Każdy szczegół może być na wagę złota.
Rysopis poszukiwanego:
- Wzrost: ok. 180 cm.
- Ubiór: Ciemna bluza oraz charakterystyczne, jasne spodnie.
- Atrybut: Mężczyzna mógł przenosić w rękach plastikowe baniaki, w których prawdopodobnie znajdowała się substancja łatwopalna.
Apel Policji: Osoby, które tej nocy zauważyły opisanego mężczyznę w Cedyni lub widziały podejrzane zachowania w rejonie ulicy Chopina, proszone są o pilny kontakt z komisariatem w Cedyni lub komendą w Chojnie.
Służby w pełnej gotowości
W nocnej akcji ratunkowej brały udział liczne zastępy straży pożarnej, policja oraz zespół ratownictwa medycznego ze Szczecina. Obecnie na miejscu pracują biegli z zakresu pożarnictwa, którzy zabezpieczają ślady mogące doprowadzić do sprawcy.
Mieszkańcy nie kryją oburzenia i strachu – podpalacz działał w miejscu gęsto zabudowanym, nie licząc się z życiem osób śpiących w pobliskich domach. Czy ten groźny człowiek wciąż przebywa w okolicy?
Widziałeś coś? Nie czekaj. Twoja informacja może zapobiec kolejnemu pożarowi.
Jeszcze w takcie akcji pisaliśmy o tym tu:







Napisz komentarz
Komentarze