Pośpiech i ignorowanie ograniczeń prędkości na drodze krajowej nr 26 zakończyły się dla pewnej kierującej dotkliwymi konsekwencjami. Wczoraj, na trasie między Chojną a Trzcińskiem-Zdrojem, policjanci z drogówki zatrzymali 46-letnią kobietę w Audi, która rażąco zlekceważyła bezpieczeństwo w rejonie skrzyżowania i przejścia dla pieszych.
Nieoznakowany radiowóz i „ciężka noga”
Kierująca nie spodziewała się, że jadący za nią samochód to nieoznakowany radiowóz. Funkcjonariusze dokonali pomiaru, który wykazał, że kobieta poruszała się o 53 km/h szybciej, niż pozwalają na to przepisy poza obszarem zabudowanym.
Dla 46-latki kontrola zakończyła się fatalnie:
- Mandat 3000 zł: Kwota ta wynika z tzw. recydywy – kobieta w ciągu ostatnich dwóch lat była już karana za podobne, poważne przekroczenie prędkości.
- Zatrzymanie prawa jazdy: Zgodnie z nowymi regulacjami, funkcjonariusze odebrali kobiecie dokument na miejscu.
Uwaga kierowcy! Rewolucja w przepisach od 3 marca
Warto podkreślić, że jeszcze niedawno ta sytuacja mogłaby skończyć się jedynie mandatem. Jednak od 3 marca - jak już kilka razy w ostatnich tygodniach informowaliśmy na portalu igryfino - obowiązuje nowelizacja przepisów, która znacząco zaostrza rygor wobec kierowców z „ciężką nogą”.
Co się zmieniło? Do tej pory obligatoryjne zatrzymanie prawa jazdy za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h dotyczyło wyłącznie obszaru zabudowanego. Obecnie przepis ten rozszerzono na drogi jednojezdniowe, dwukierunkowe poza terenem zabudowanym.
Nowe prawo wprowadza również bardzo surowy system kar za powtarzające się wykroczenia w tym zakresie:
- Pierwsze wykroczenie: Utrata uprawnień na 3 miesiące.
- Drugie wykroczenie: Wydłużenie kary do 6 miesięcy.
- Trzecie wykroczenie: Całkowita utrata uprawnień do kierowania pojazdami.
Policja apeluje o rozsądek
Mundurowi przypominają, że nadmierna prędkość w newralgicznych punktach, takich jak skrzyżowania, to główna przyczyna tragedii. Nowe, surowsze przepisy mają na celu wyeliminowanie z dróg osób, które systematycznie zagrażają życiu innych.
O zmianie przepisów pisaliśmy ostatnio przedwczoraj:







Napisz komentarz
Komentarze