PKP rozpoczęły prace nad projektem, którego celem jest pociąg bez maszynisty, czyli autonomiczny pociąg do transportu pasażerskiego.
Wczoraj, 11 marca, zostało podpisane porozumienie w sprawie projektu badawczo-rozwojowego. Jego celem jest rozpoczęciu prac nad projektem autonomicznego pojazdu kolejowego w systemie ATO (Automatic Train Operation).
Miejsce, gdzie przyszłość sprawdza się w praktyce
– Kolej od chwili swojego powstania była w awangardzie nowych rozwiązań i od 200 lat, na każdym etapie swojego rozwoju, rozwiązania stosowane na kolei były synonimem nowoczesności i innowacji. Zawsze uważałem, że kolej powinna być miejscem, gdzie sprawdza się przyszłość w praktyce – podkreśla cytowany przez rynek-kolejowy.pl Dariusz Grajda, wiceprezes PKP SA.
I dodaje: – Dlatego sukcesywnie zwiększamy zaangażowanie PKP SA w działania badawczo-rozwojowe. Idea projektu autonomicznego pojazdu kolejowego doskonale wpisuje się w nasze działania.
Kolej z nauką i technologią
W to przedsięwzięcie zaangażowane jest konsorcjum złożone z kilku podmiotów branżowych, naukowych i technologicznych. Tworzą go:
- PKP SA,
- PKP Informatyka,
- Warszawska Kolej Dojazdowa,
- producent taboru PESA Bydgoszcz,
- Instytut Kolejnictwa,
- Politechnika Częstochowska,
- Rail-Mil Computers.
Planowane prace – jak czytamy – obejmują zarówno modyfikacje w systemach sterowania ruchem kolejowym, oprogramowania oraz systemów identyfikacji wizyjnej, które zdaniem PKP będą jednymi z najważniejszych elementów całego systemu autonomicznego sterowania pojazdem.
Między Podkową Leśną a Milanówkiem
Platformą do testów ma być elektryczny zespół trakcyjny EN97, używany na linii Warszawskiej Kolei Dojazdowej. Ten pociąg zostanie wyposażony w:
- systemy wizyjne analizujące sytuację na torach,
- oprogramowanie autonomicznego prowadzenia pojazdu,
- systemy wspierające maszynistę.
Testy w rzeczywistych warunkach mają być prowadzone na odcinku linii WKD między Podkową Leśną a Milanówkiem.
Najpierw GoA2, potem pociąg bez maszynisty
Na początku będzie to 2. poziom autonomii (GoA2), czyli pociąg prowadzony przez system, ale z maszynistą nadzorującym jazdę.
Możliwość całkowitej rezygnacji z prowadzenia pojazdu przez człowieka na rzecz pełnej automatyzacji pojawi się w dłuższej perspektywie czasowej. Ze względów bezpieczeństwa będzie to jednak wymagało długich i precyzyjnych testów.
Żeby mieć pewność, że zastosowane mechanizmy zagwarantują maksymalne bezpieczeństwo pasażerów i uczestników ruchu drogowego oraz pieszych na przejazdach kolejowych.







Napisz komentarz
Komentarze