Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 23 maja 2026 20:08
Reklama
Reklama
Reklama

Raport Nieruchomości 2026: Przeprowadzka z konieczności czy marzenia? Sprawdź koszty życia

Chociaż lubimy swoje cztery kąty, o miejscu zamieszkania coraz rzadziej decydują marzenia, a coraz częściej chłodna kalkulacja. Z najnowszego raportu „To my. Lokalnie 2026” wynika wprost: Polacy mieszkają tam, gdzie muszą, bo na upragnione lokum po prostu ich nie stać. Czy jesteśmy uwięzieni we własnych województwach przez brak gotówki?
Raport Nieruchomości 2026: Przeprowadzka z konieczności czy marzenia? Sprawdź koszty życia
Koniec z wiernością jednemu pracodawcy – dla lepszej pensji i taniego mieszkania jesteśmy w stanie rzucić wszystko i wyjechać do nowego miejsca.

Autor: Canva

Lubimy swoje miejsce do życia, ale nie zawsze możemy w nim zostać. Zmieniamy je, bo nie stać nas na to, żeby mieszkać tam, gdzie lubimy i chcielibyśmy.

To jeden z wniosków wynikających z raportu „To my. Lokalnie 2026. Życiowy wybór czy konieczność ekonomiczna? Dlaczego mieszkamy właśnie tu?”.

Praca, pieniądze, dostępność mieszkań

Badanie portalu ogłoszeniowego Nieruchomosci-online.pl. pokazuje, że w wielu województwach o miejscu zamieszkania decydują nie tylko wybór i przywiązanie do regionu, ale przede wszystkim ekonomiczne ograniczenia.

– Często lubimy swoje miejsce do życia, ale nie zawsze możemy sobie pozwolić, aby w nim zostać. Że o dalszym życiu w tym miejscu coraz mniej decydują marzenia czy aspiracje, a coraz bardziej praca, pieniądze i dostępność mieszkań – mówi autorka badania Anna Zachara-Widła, badaczka zachowań konsumenckich w Nieruchomosci-online.pl.

Mieszkańcy Podlasia najbardziej przywiązani do regionu

Najbardziej przywiązani do swojego miejsca zamieszkania i regionu są mieszkańcy Podlasia – tak uważa aż 76 proc. badanych z tego województwa. Podobnie wysokim przywiązaniem charakteryzują się też województwa podkarpackie i lubuskie (72 proc.). 

Najniższy odsetek osób deklarujących przywiązanie do miejsca zamieszkania zanotowano w województwie zachodniopomorskim (59 proc.).

Chociaż we wszystkich regionach ponad połowa badanych zapewnia o swoim dużym przywiązaniu do miejsca zamieszkania, to jednak dość wysoki odsetek przyznaje też, że żyje tu głównie dlatego, że nie stać ich na przeprowadzką do innego miasta/regionu, w którym wolał(a)bym żyć. 

Taka opinia najczęściej wybrzmiewa w opiniach mieszkańców Podkarpacia i Lubelszczyzny (42 proc.). Najrzadziej – wśród mieszkańców Warmii i Mazur (28 proc.) i Opolszczyzny (29 proc.). 

Wielu z nas nie ma możliwości zmiany miejsca zamieszkania

Z badania wyłania się też pewna pesymistyczna statystyka: średnio 2 na 10 Polaków przyznaje, że nie ma realnych możliwości zmiany miejsca zamieszkania. Taka opinia najczęściej pojawiała się w wypowiedziach mieszkańców województw lubelskiego, warmińsko-mazurskiego, kujawsko-pomorskiego i opolskiego. 

Najrzadziej natomiast mówili o tym mieszkańcy województwa pomorskiego. 

O naszej przeprowadzce najczęściej decyduje praca 

Mieszkańcom najczęściej doskwiera trudna sytuacja na lokalnym rynku pracy. Ten problem dotyczy najbardziej takich województw jak świętokrzyskie i warmińsko-mazurskie.

– Nie dziwi więc, że nasze skłonności do przeprowadzki mają zdecydowanie najczęściej związek z zatrudnieniem. Przemieszczamy się, żeby znaleźć pierwszą pracę, żeby znaleźć lepszą pracę i w konsekwencji poprawić swoją sytuację materialną – podkreśla Anna Zachara-Widła z Nieruchomosci-online.pl. 

Wysoki odsetek badanych przyznaje, że gdyby mieli zapewnioną lepszą pracę, chętnie przeprowadziliby się do innego miasta. Taka opinia najmocniej wybrzmiewa wśród mieszkańców województw świętokrzyskiego (49 proc.) i lubuskiego (44proc.). Natomiast najrzadziej lepsza praca motywuje do przeprowadzki mieszkańców Podlasia (27 proc.). 

Najmniej jesteśmy przywiązani do pracy 

W swoich regionach jesteśmy zwykle mocno przywiązani do rodziny, miejsca czy nieruchomości, a zdecydowanie najmniej do obecnego miejsca pracy – deklaruje to 31 proc. badanych. 

– Czyli to myślenie o pracy, o szukaniu jej w innym miejscu, jest głównie kalkulacją potrzeb i poziomu życia, a mniej czymś, do czego chcemy się przywiązywać. To trochę zmiana dotychczasowego paradygmatu i priorytetów, jakie sobie stawialiśmy – mówi Anna Zachara-Widła.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

A. Żmijewski 23.05.2026 18:45
Nikt zasadniczo pyr pyr nie będzie się przenosił z ojcowizny tylko dlatego że w danej gminie nic się nie dzieje bo gmina wegetuje pod zarządem lenowego tercetu pyr pyr pyr

Marta 23.05.2026 16:48
Średnio 2 na 10 osób nie ma opcji na zmianę? Masakra, totalny brak perspektyw i zamknięte koło.

para 23.05.2026 13:12
Ciekawa jest ta zmiana paradygmatu, o której mówi autorka badania. Kiedyś szukało się pracy tam, gdzie się mieszkało, a stabilizacja była wartością. Dziś praca to tylko narzędzie do opłacenia rachunków – zero przywiązania. Jeśli 31% badanych otwarcie mówi, że najmniej zależy im na obecnym pracodawcy, to firmy w regionach takich jak świętokrzyskie muszą mocno zweryfikować swoje stawki, bo ludzie po prostu uciekną za lepszym groszem.

Krzysiek 23.05.2026 13:11
KIedyś było nie tak samo ale podobnie.

pik 23.05.2026 13:08
Podlasie szacunek za lokalny patriotizm! 76% to piękny wynik, widać, że dobrze Wam tam u siebie.

raport 23.05.2026 11:48
Te 42% na Podkarpaciu i Lubelszczyźnie, którzy mieszkają tam z przymusu ekonomicznego, to tykająca bomba zegarowa dla regionów. Jeśli ci ludzie nie dostaną lepszych perspektyw na miejscu, to przy pierwszej lepszej okazji i przypływie gotówki wyjadą do większych aglomeracji. To tylko potwierdza, że Polska rozwija się bardzo nierównomiernie, a lokalne rynki pracy wciąż kuleją.

takie życie 23.05.2026 11:25
Smutne to, ale prawdziwe. Człowiek by chciał nad morze albo w góry, a siedzi tam, gdzie robota i tani czynsz. Proza życia.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: LTreść komentarza: B. świetna sprawa z tą lokalizacją. Bulwary w Widuchowej mają super klimat na takie imprezy plenerowe, zwłaszcza w maju. Dobrze, że powiat organizuje to we współpracy z gminą, bo tacy chłopacy z OSP często robią czarną robotę po nocach, a rzadko kiedy jest okazja, żeby im tak oficjalnie i z pompą podziękować przy ludziach.Data dodania komentarza: 23.05.2026, 19:59Źródło komentarza: Powiatowy Dzień Strażaka 2026. Uroczystości w Gryfinie i WiduchowejAutor komentarza: lookTreść komentarza: Bardzo ważny, a pomijany w dyskusji jest ten wątek z Rejestrem Urbanistycznym i okresem przejściowym w BIP do października 2026. Cyfryzacja planowania to świetny krok, ale rzucenie gmin od razu na głęboką wodę techniczną skończyłoby się totalnym paraliżem informacyjnym. Dobrze, że chociaż zostawiono tę furtkę ze starym, dobrym BIP-em, dzięki czemu mieszkańcy będą mieli realny wgląd w to, co się dzieje z ich okolicą w trakcie procedury.Data dodania komentarza: 23.05.2026, 19:56Źródło komentarza: Plany ogólne gmin wydłużone do sierpnia 2026. Czy samorządy zdążą i co z funduszami z KPOAutor komentarza: pewnikiemTreść komentarza: Oj jutro łeb będzie bolał. Oj....Data dodania komentarza: 23.05.2026, 19:55Źródło komentarza: Powiatowy Dzień Strażaka 2026. Uroczystości w Gryfinie i WiduchowejAutor komentarza: druh z sąsiedztwaTreść komentarza: Wielkie gratulacje dla OSP Widuchowa, Krzywin i Ognica za Gryfy Zachodniopomorskie! W pełni zasłużone odznaczenia za lata ciężkiej pracy w KSRG. Szacun!Data dodania komentarza: 23.05.2026, 18:47Źródło komentarza: Powiatowy Dzień Strażaka 2026. Uroczystości w Gryfinie i Widuchowej
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama