Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 18 lipca 2026 22:50
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Raport Nieruchomości 2026: Przeprowadzka z konieczności czy marzenia? Sprawdź koszty życia

Chociaż lubimy swoje cztery kąty, o miejscu zamieszkania coraz rzadziej decydują marzenia, a coraz częściej chłodna kalkulacja. Z najnowszego raportu „To my. Lokalnie 2026” wynika wprost: Polacy mieszkają tam, gdzie muszą, bo na upragnione lokum po prostu ich nie stać. Czy jesteśmy uwięzieni we własnych województwach przez brak gotówki?
Raport Nieruchomości 2026: Przeprowadzka z konieczności czy marzenia? Sprawdź koszty życia
Koniec z wiernością jednemu pracodawcy – dla lepszej pensji i taniego mieszkania jesteśmy w stanie rzucić wszystko i wyjechać do nowego miejsca.

Autor: Canva

Lubimy swoje miejsce do życia, ale nie zawsze możemy w nim zostać. Zmieniamy je, bo nie stać nas na to, żeby mieszkać tam, gdzie lubimy i chcielibyśmy.

To jeden z wniosków wynikających z raportu „To my. Lokalnie 2026. Życiowy wybór czy konieczność ekonomiczna? Dlaczego mieszkamy właśnie tu?”.

Praca, pieniądze, dostępność mieszkań

Badanie portalu ogłoszeniowego Nieruchomosci-online.pl. pokazuje, że w wielu województwach o miejscu zamieszkania decydują nie tylko wybór i przywiązanie do regionu, ale przede wszystkim ekonomiczne ograniczenia.

– Często lubimy swoje miejsce do życia, ale nie zawsze możemy sobie pozwolić, aby w nim zostać. Że o dalszym życiu w tym miejscu coraz mniej decydują marzenia czy aspiracje, a coraz bardziej praca, pieniądze i dostępność mieszkań – mówi autorka badania Anna Zachara-Widła, badaczka zachowań konsumenckich w Nieruchomosci-online.pl.

Mieszkańcy Podlasia najbardziej przywiązani do regionu

Najbardziej przywiązani do swojego miejsca zamieszkania i regionu są mieszkańcy Podlasia – tak uważa aż 76 proc. badanych z tego województwa. Podobnie wysokim przywiązaniem charakteryzują się też województwa podkarpackie i lubuskie (72 proc.). 

Najniższy odsetek osób deklarujących przywiązanie do miejsca zamieszkania zanotowano w województwie zachodniopomorskim (59 proc.).

Chociaż we wszystkich regionach ponad połowa badanych zapewnia o swoim dużym przywiązaniu do miejsca zamieszkania, to jednak dość wysoki odsetek przyznaje też, że żyje tu głównie dlatego, że nie stać ich na przeprowadzką do innego miasta/regionu, w którym wolał(a)bym żyć. 

Taka opinia najczęściej wybrzmiewa w opiniach mieszkańców Podkarpacia i Lubelszczyzny (42 proc.). Najrzadziej – wśród mieszkańców Warmii i Mazur (28 proc.) i Opolszczyzny (29 proc.). 

Wielu z nas nie ma możliwości zmiany miejsca zamieszkania

Z badania wyłania się też pewna pesymistyczna statystyka: średnio 2 na 10 Polaków przyznaje, że nie ma realnych możliwości zmiany miejsca zamieszkania. Taka opinia najczęściej pojawiała się w wypowiedziach mieszkańców województw lubelskiego, warmińsko-mazurskiego, kujawsko-pomorskiego i opolskiego. 

Najrzadziej natomiast mówili o tym mieszkańcy województwa pomorskiego. 

O naszej przeprowadzce najczęściej decyduje praca 

Mieszkańcom najczęściej doskwiera trudna sytuacja na lokalnym rynku pracy. Ten problem dotyczy najbardziej takich województw jak świętokrzyskie i warmińsko-mazurskie.

– Nie dziwi więc, że nasze skłonności do przeprowadzki mają zdecydowanie najczęściej związek z zatrudnieniem. Przemieszczamy się, żeby znaleźć pierwszą pracę, żeby znaleźć lepszą pracę i w konsekwencji poprawić swoją sytuację materialną – podkreśla Anna Zachara-Widła z Nieruchomosci-online.pl. 

Wysoki odsetek badanych przyznaje, że gdyby mieli zapewnioną lepszą pracę, chętnie przeprowadziliby się do innego miasta. Taka opinia najmocniej wybrzmiewa wśród mieszkańców województw świętokrzyskiego (49 proc.) i lubuskiego (44proc.). Natomiast najrzadziej lepsza praca motywuje do przeprowadzki mieszkańców Podlasia (27 proc.). 

Najmniej jesteśmy przywiązani do pracy 

W swoich regionach jesteśmy zwykle mocno przywiązani do rodziny, miejsca czy nieruchomości, a zdecydowanie najmniej do obecnego miejsca pracy – deklaruje to 31 proc. badanych. 

– Czyli to myślenie o pracy, o szukaniu jej w innym miejscu, jest głównie kalkulacją potrzeb i poziomu życia, a mniej czymś, do czego chcemy się przywiązywać. To trochę zmiana dotychczasowego paradygmatu i priorytetów, jakie sobie stawialiśmy – mówi Anna Zachara-Widła.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ok 29.05.2026 19:56
Wiadomka...

Seba 23.05.2026 23:22
Czyli oficjalnie: najwyższy stopień wierności w tym kraju deklarujemy wobec rodziny i własnego konta bankowego, a najniższy wobec szefa w pracy. I bardzo dobrze! Po co się przywiązywać do biurka, skoro ono i tak nie spłaci za nas kredytu? Jak to mówią: „wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma”, ale ostatecznie i tak lądujemy tam, gdzie Excel nam się zaświeci na zielono.

taa 23.05.2026 22:36
Moje serce bije w Bieszczadach, ale portfel twardo mówi, że moje miejsce jest w robocie na trzy zmiany na zachodzie Polski nad Odrą. Portfela nie przegadasz...

paka 23.05.2026 20:41
Zaskakuje mnie tak niski wynik przywiązania w Zachodniopomorskiem (tylko 59%). Bliskość granicy, morze, turystyka – wydawać by się mogło, że to świetne miejsce do życia. A jednak coś tam zgrzyta, pewnie koszty życia w pasie nadmorskim i specyfika lokalnego rynku pracy robią swoje. To pokazuje, że ładne widoki nie nakarmią rodziny, jak nie ma stabilnego zatrudnienia.

A. Żmijewski 23.05.2026 18:45
Nikt zasadniczo pyr pyr nie będzie się przenosił z ojcowizny tylko dlatego że w danej gminie nic się nie dzieje bo gmina wegetuje pod zarządem lenowego tercetu pyr pyr pyr

Marta 23.05.2026 16:48
Średnio 2 na 10 osób nie ma opcji na zmianę? Masakra, totalny brak perspektyw i zamknięte koło.

para 23.05.2026 13:12
Ciekawa jest ta zmiana paradygmatu, o której mówi autorka badania. Kiedyś szukało się pracy tam, gdzie się mieszkało, a stabilizacja była wartością. Dziś praca to tylko narzędzie do opłacenia rachunków – zero przywiązania. Jeśli 31% badanych otwarcie mówi, że najmniej zależy im na obecnym pracodawcy, to firmy w regionach takich jak świętokrzyskie muszą mocno zweryfikować swoje stawki, bo ludzie po prostu uciekną za lepszym groszem.

Krzysiek 23.05.2026 13:11
KIedyś było nie tak samo ale podobnie.

pik 23.05.2026 13:08
Podlasie szacunek za lokalny patriotizm! 76% to piękny wynik, widać, że dobrze Wam tam u siebie.

raport 23.05.2026 11:48
Te 42% na Podkarpaciu i Lubelszczyźnie, którzy mieszkają tam z przymusu ekonomicznego, to tykająca bomba zegarowa dla regionów. Jeśli ci ludzie nie dostaną lepszych perspektyw na miejscu, to przy pierwszej lepszej okazji i przypływie gotówki wyjadą do większych aglomeracji. To tylko potwierdza, że Polska rozwija się bardzo nierównomiernie, a lokalne rynki pracy wciąż kuleją.

takie życie 23.05.2026 11:25
Smutne to, ale prawdziwe. Człowiek by chciał nad morze albo w góry, a siedzi tam, gdzie robota i tani czynsz. Proza życia.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama