W sklepie zwróciłam uwagę o obowiązku noszenia maseczki. Tak zostałam potraktowana - list
Chciałam przestrzec mieszkańców Gryfina przed wyjątkowo niemiłą i niekulturalną obsługą (co uważam, że jest bardzo delikatnie powiedziane) w pewnym sklepie spożywczym w pobliżu kościoła w Gryfinie. Przedwczoraj, robiąc drobne zakupy, weszłam do pierwszego lepszego sklepu. Na drzwiach przyklejone komunikaty, że max 3 osoby w sklepie i obowiązkowe zakrycie nosa i ust maseczką. Do próśb się oczywiście dostosowałam, grzecznie poczekałam przed sklepem na swoją kolej, twarz zakryta. Gdy stałam już przy kasie w kolejce, patrzę i własnym oczom nie wierzę...
22.10.2020 13:33
90
7