Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 21 stycznia 2026 20:04
Reklama
Reklama

Wrócił po 27 latach z ziołami i wiedzą

Władysław Sorbian jest zakochany w przyrodzie, ziołach, naturze. To gryfinianin od 1957 r. z pewną przerwą. Po 27 latach wrócił do swego miasta, na swoją cichą ulicę, do swego własnego domu.
Wrócił po 27 latach z ziołami i wiedzą

-Gryfino pamiętam to dawne, z niewielką liczbą ludności. Wróciłem tutaj razem ze swoimi ziołami, książkami i wiedzą. Zainteresowanie ziołami jest zawarte już w moich genach. Odziedziczyłem je nie tylko po dziadku, ale i po pradziadku, który z Łukasiewiczem (ale nie tym słynnym wynalazcą lampy naftowej) zajmował się rafinacją ropy naftowej, wypalaniem węgla drzewnego, a i dziegciem beczki napełniali. Tak więc wiedza o ziołolecznictwie od pokoleń jest obecna w naszej rodzinie. A że zioła od wieków służą i pomagają ludziom, więc zdobytą wiedzę staram się przekazać ludziom i mimo że  czasem spotykam się z „betonem”, to i tak propaguję to, co uważam za słuszne. Wiedzę zdobywamy przecież przez całe życie – opowiada Władysław Sorbian.

 

Pan Władysław żyje w świecie pełnym natury. Jest działka, a na działce m.in. zioła i dynie, wszystko ekologiczne. No i najważniejsze – dom z „duszą”.

Wszystko pachnie drewnem. Drewniane schody (jeszcze bez poręczy) prowadzą na piętro. W każdym  pokoju paczki i paki - jak to przy przeprowadzce i remoncie bywa. A wśród tego wszystkiego czekające na rozpakowanie słoje i słoiczki.

Półki piwniczne również wprawiają w zdumienie ilością pełnych butelek i buteleczek. W  tymczasowej, prowizorycznej kuchence na pięterku (ta prawdziwa, z najnowocześniejszym piekarnikiem będzie znajdowała się na dole) mnóstwo słoików, a różnorodność ich zawartości może przyprawić o zawrót głowy. Są nalewki - jedne do leczenia, inne do skosztowania. Ta z płatków róży, ta z orzechów. W butelkach przeróżne soki. Są dżemy i konfitury. W dużych słojach kora z wierzby o właściwościach jak antybiotyk, natomiast kruszyna ratuje jelita, a żywokost przyda się na ból gardła. Te do zaparzenia i zaraz do wypicia, a z tych wywar należy zrobić. Jest jeszcze rdest, specyficzne zielsko.

W lodówce są tłuszcze, maści i gęsi smalec. W domu królują propolis i miód. Bardzo to wszystko przed zimą na odporność się przyda. Warto przed chłodami, nie patrząc na wagę, trochę tłustości pojeść. Chleb na zakwasie, smarowany masłem własnej roboty – pycha. Przypominają się dawne kulinarne przepisy. Ciastka - sama ekologia i zdrowie. 

Dom jest jeszcze nieuładzony, ale za to nieco magiczny. Pan Sorbian to pasjonat z otwartą głową i doskonały gawędziarz.

– Przy ziołach trzeba być zorganizowanym i pracowitym. Trzeba być twórcą, mieć fantazję, wiedzę.  Trzeba to kochać, po prostu kochać i być przekonanym o słuszności tego, co się robi – podsumowuje rozmowę Władysław Sorbian.

TWS 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Incicky 13.06.2020 14:36
Komentarz usunięty

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: strazakTreść komentarza: Warto zwrócić uwagę na wzmiankę o gęstej mgle i godzinie 23:00. Przy ograniczonej widoczności czas reakcji skraca się drastycznie. Jeśli kierująca zauważyła zwierzynę w ostatniej chwili, jej reakcja była czysto odruchowa. Gdyby nawierzchnia nie była grząska i śliska, być może Peugeot utrzymałby trakcję. Tutaj nałożyło się na siebie kilka skrajnie niekorzystnych czynników, co zamieniło zwykłe hamowanie w niebezpieczny wypadek.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:33Źródło komentarza: Nagły manewr i dachowanie w rowie. Policja wyjaśnia przyczyny wypadkuAutor komentarza: taki mykTreść komentarza: W każdym cywilizowanym samorządzie taka „współpraca” braci przy przetargach skończyłaby się natychmiastową dymisją. W Gryfinie próbuje się nam wmówić, że to normalna praca urzędnika ds. przetargów, bo takim jest p. Tomasz Miler.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:31Źródło komentarza: Przetarg pod specjalnym nadzorem braci Milerów. Czy w Gryfinie doszło do złamania tajemnicy służbowej?Autor komentarza: strach przed jawnościąTreść komentarza: Skoro pani Szymanowicz brała w tym udział, to już wiadomo, że będzie po staremu. Działanie w ukryciu to ich znak rozpoznawczy. Czego się boją, że nie wpuścili postronnych osób?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:30Źródło komentarza: Otwarcie we własnym sosie. Działanie w ukryciu: Co przemilczano przy ul. Sprzymierzonych?Autor komentarza: śmiech na saliTreść komentarza: Do gryfińskiej prokuratury? Nie rozśmieszaj mnie.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:30Źródło komentarza: Przetarg pod specjalnym nadzorem braci Milerów. Czy w Gryfinie doszło do złamania tajemnicy służbowej?
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama