Niezwykłe mikołajki zrobił sobie Bernard K. z Gryfina. Jechał właśnie sobie polonezem, gdy zadzwonili do niego z radia ZET. Mógł wygrać nowy samochód, laptop lub 210 tys. zł. Gdy prowadzący poinformował go o wygranej pieniężnej, zakrzyknął: „Że jak?! To chyba niemożliwe!”. A jednak. Zwycięzca nadal jechał polonezem. Samochód głośno chodził, więc słabo słyszał co do niego mówi prowadzący. W końcu na pytanie co zrobi z taką kasą, odpowiedział radośnie: „Kupimy nowego poloneza” ;)
Admin Admin
10.12.2012 05:20
(aktualizacja 04.05.2023 10:10)
Historia zabawna, ale prawdziwa. Czas nabywania prezentów trwa i niektórzy robią to w nieco mniej tradycyjny sposób.
Podziel się
Oceń
Napisz komentarz
Komentarze
Aktualnie nie ma żadnych komentarzy. Bądź pierwszy, dodaj swój komentarz.
Napisz komentarz
Komentarze