Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 3 kwietnia 2026 15:58
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

W sobotę kolejna rozprawa

-Jesteśmy bardzo, ale to bardzo mile zaskoczeni tak wielkim zainteresowaniem sztuką teatru Gliptykos - mówi nam Maria Piznal. -Otrzymujemy liczne dowody sympatii, e-maile z gratulacjami, w CIT tworzy się tzw. społeczna kolejka chętnych na kolejne przedstawienia, niektórzy widzowie byli na „Rozprawie” kilkakrotnie. To przeszło nasze najśmielsze oczekiwania i dodaje skrzydeł do dalszej pracy. Możemy już poinformować, że zaplanowaliśmy dwa następne występy – 25 i 26 maja, bilety wkrótce pojawią się w sprzedaży. Wszystkim naszym widzom i sympatykom dziękujemy za zainteresowanie naszymi propozycjami oraz za hojność we wspieraniu podejmowanych przez nas dobroczynnych akcji. Życzymy dobrej zabawy z Gliptykosem - dodaje M.Piznal.
W sobotę, 13 bm. po raz ósmy na scenie Gryfińskiego Domu Kultury odbędzie się „Rozprawa, czyli makabryczno-erotyczny dzień z życia Sądu” w wykonaniu Grupy Teatralnej Gliptykos. Spektakl (wyłącznie dla widzów dorosłych) cieszy się ogromnym zainteresowaniem. Od premiery 7 grudnia 2012r. na „Rozprawę” wybrało się już ponad tysiąc widzów. I ciągle są chętni, by ją oglądać. Na kwietniowy występ bilety wyprzedano już miesiąc temu i to w ciągu jednego dnia (!). Informacja, że zespół zagra jeszcze w tym sezonie teatralnym sprawiła, że do CIT zgłosiło się kilkadziesiąt osób z prośbą o telefoniczne powiadomienie, kiedy pojawią się w sprzedaży bilety na kolejne przedstawienie. Takie zainteresowanie sprawia, że Gliptykos gra z ogromną radością. Aktorom zależy przy tym, by łączyć przyjemne z pożytecznym, tak więc każdy występ połączony jest z akcją charytatywną.
 
„Rozprawa” jest autorskim projektem zespołu. To sztuka, w której wszystko jest przewrotne; to pewna projekcja, „lewa” strona tego, co powinno być PRAWE, a jest wypaczone, ujęte w krzywym zwierciadle, w którym aż strach się przejrzeć (zwłaszcza że rzecz dzieje się w sądzie). Nie lada atrakcją dla widzów jest to, że na scenie oglądają znanych sobie gryfinian, ale w rolach zupełnie innych niż te, które pełnią na co dzień. Za dystans do siebie i pełnionej funkcji, ogromne poczucie humoru, próbę ubarwienia szarej codzienności, a także chęć bawienia innych należą się zespołowi ogromne brawa.
 

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama