Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 6 czerwca 2026 07:16
Reklama
Reklama
Reklama

"Wirtualne znaki" - czy to był dobry pomysł?

-Czas już chyba ocenić zasadność wprowadzenia znaku B36 - zakaz zatrzymywania na ul. Jana Pawła II w Gryfinie. Pozwolę sobie na przedstawienie swojego punktu widzenia – napisał do nas czytelnik. Dalsza część korespondencji poniżej.
"Wirtualne znaki" - czy to był dobry pomysł?

Autor: czytelnik igryfino

Po pierwsze pomysł ten był jednym z bardziej chybionych dla tego miejsca (zresztą niestety nie pierwszy taki). Obecnie spod śniegu wyłania się obraz rozpaczy i dewastacji pasa zieleni, za którego zagospodarowanie zapłaciliśmy wszyscy. Jedna błędna, w mojej ocenie, decyzja władz doprowadziła do tego, że mieszkańcy naturalnie szukali miejsca do zaparkowania swoich samochodów.

Jak to jest możliwe, że władze tak bardzo lekceważą potrzeby mieszkańców i same powodują swoimi pomysłami degradację otoczenia? Gdyby do czasu zbudowania prawdziwego parkingu dla mieszkańców pozwolono parkować samochody na ulicy, nie dochodziłoby do dewastacji pasa zieleni oraz rozjeżdżania i zastawiania pieszym chodnika. Dlaczego podejmuje się tak nieracjonalne decyzje? Kto z urzędników powinien teraz ponieść koszt przywrócenia trawnika do poprzedniego stanu?

Ciekaw jestem jak inni mieszkańcy oceniają wprowadzenie ww. zakazu? Z całą pewnością nie jest im komfortowo wysiadać w takim błocie. Jaki był sens wydatkowania z budżetu środków na montaż wyżej wymienionych znaków skoro i tak nie są przestrzegane?

Pomijam już pracę Straży Miejskiej, która w żaden sposób nie reaguje na zastawianie chodnika przez samochody, czym ewidentnie przyzwala na dalsze popełnianie wykroczeń.

Może warto by było przyjrzeć się ponownie sytuacji na ul. Jana Pawła II?

Pozdrawiam,

czytelnik

(imię i nazwisko do wiadomości redakcji)



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: P. Cz. Treść komentarza: Czyli mieszkańcy płacą podatki, a gmina rozdaje kontrakty z wolnej ręki własnej spółce, która nie spełnia wymogów? Grubo. Czas na wyciągnięcie konsekwencji. Data dodania komentarza: 6.06.2026, 00:20 Źródło komentarza: Bezprawne kontrakty PUK. Oficjalny raport Prezesa UZP obnaża fikcyjny nadzór nad spółką Autor komentarza: realista Treść komentarza: Już tak tak jest od jakiegoś czasu. Jest dziura ale to przez tercet który sami sobie wybraliśmy na zgubę miasta.. Data dodania komentarza: 6.06.2026, 00:14 Źródło komentarza: Lokalny wymiar wielkiej gry. Nowe Czarnowo na froncie transformacji EKF 2026 Autor komentarza: ANONIM Treść komentarza: https... 17% Polaków nienawidzi Ojczyzny Data dodania komentarza: 6.06.2026, 00:08 Źródło komentarza: Bezprawne kontrakty PUK. Oficjalny raport Prezesa UZP obnaża fikcyjny nadzór nad spółką Autor komentarza: PS Treść komentarza: Ciekawe są te różnice pokoleniowe opisane w artykule. Młodzi do 24 lat traktują balkon jak przedłużenie pubu czy jadalni – tam się toczy życie towarzyskie, jedzenie ze znajomymi, pełna integracja. Z kolei starsi, po pięćdziesiątce, szukają tam po prostu świętego spokoju i wyciszenia. To pokazuje, jak elastyczną przestrzenią stały się nasze tarasy, potrafią zaspokoić zupełnie skrajne potrzeby w zależności od wieku. Data dodania komentarza: 5.06.2026, 23:58 Źródło komentarza: Tani relaks bez wychodzenia z domu. Jak Polacy urządzają oazy spokoju na tarasach i balkonach
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama