Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 23 października 2026 12:16
Reklama
Reklama
Reklama

Dookoła buro, a w kwiaciarniach kolorowo

Za oknami szaro, buro. Na niebie ani skrawka błękitu. W parku krajobraz jak z „Przedwiośnia” Stefana Żeromskiego. Skrawek trawy, trochę śniegu, bezlistne drzewa czekające na wiosnę i tylko za oknami w kwiaciarniach uśmiechają się barwne kwiaty przypominające o wiośnie. Do wiosny jeszcze trochę czasu, ale każdy dzień zbliża do końca zimy i do walentynek. A jak walentynki, to oczywiście kwiaty. Stąd nasza wizyta w dwóch gryfińskich kwiaciarniach.
Dookoła buro, a w kwiaciarniach kolorowo

 W kwiaciarni na Górnym Tarasie w Gryfinie pracuje pani Ala.

– Skończyłam wydział projektowania ogrodów, ale wśród kwiatów pracuję już prawie piętnaście lat.  To bardzo miła praca, szczególnie gdy się ją lubi i ma się wyczucie piękna – opowiada nam pani Ala.

Rzeczywiście, bukiety w tej kwiaciarni to istne cudeńka. Mimo wczesnej pory klientów jest sporo.

W kwiaciarni „na dole” u pani Kasi klienci przychodzą po zamówione bukiety. Jedna z pań zabiera  ogromny bukiet tulipanów,  inna wychodzi z dwiema wiązankami.

W obu kwiaciarniach kolorowo i pachnąco. Królują przepiękne róże - koralowe, wrzosowe, herbaciano- czerwone. Są także gerbery, żonkile i tulipany.

Kwiaty kupujemy z różnych okazji: imieniny, urodziny, śluby, pogrzeby. Panie często kupują jeden kwiat. Będzie radością w domu. Panowie przeważnie „widzą” tylko czerwone róże. Trudno ich    przekonać, że koralowa lub herbaciana róża również jest piękna. Nie. Musi być czerwona i koniec.

– Raz tylko zdarzył mi się klient, który wcale nie marzył o czerwonej róży - wspomina pani Kasia.

Rośliny doniczkowe również cieszą się powodzeniem. Egzotyczne storczyki, anturium, wiosenna prymulka czy pachnący hiacynt. Kwiaty prawie u każdego wywołują uśmiech. W naszym imieniu przecież tak pięknie dziękują, przepraszają, żegnają. Nieważne czy są to leśne fiołki odganiające zło, pachnące konwalie czy natchnione miłością czerwone róże. Powtórzmy za Tuwimem: „Kwiaty świeże, kwiaty świeże. Proszę spojrzeć, radość bierze…”, „… tylko brać, tylko kupować…”. Wejdźmy więc do ulubionej kwiaciarni i kupmy kwiatek. Jaki? Niezdecydowanym panie na pewno doradzą.

TWS 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: A. Żmijewski Treść komentarza: I w ten pyr pyr sposób rosną nowe kadry ogrodników którzy ekologicznie pyr pyr, będą uprawiać ogrodowe pomidory w szklarniach z dziada pradziada od czterdziestego piątego pyr pyr pyr Data dodania komentarza: 23.10.2026, 12:02 Źródło komentarza: Zielona ekologia w praktyce – tak nasza młodzież uczyła się ochrony środowiska we Włoszech Autor komentarza: czyt. Treść komentarza: Ciekawie zapowiada się ten motyw próżnego aktora wplątanego w manipulacje. Często w dramatach obyczajowych te wątki psychologiczne są traktowane po macoszemu, ale tutaj wymieszanie gatunków może dać naprawdę mocny efekt. Chętnie posłucham, co sama autorka ma do powiedzenia o tworzeniu takich postaci. Data dodania komentarza: 23.10.2026, 11:49 Źródło komentarza: Dziś wieczorem spotkanie z Danutą Szulczyńską - Miłosz Autor komentarza: hahahaha.... Treść komentarza: Hahahaha.... dobre.Fiskus może mnie cmoknąć o tutaj ( w tym momencie pokazałem gdzie może mnie cmoknąć). Data dodania komentarza: 23.10.2026, 11:48 Źródło komentarza: Remonty pod lupą fiskusa. Koniec z płatnościami pod stołem i pracą bez faktury Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: Prezydent ma czas, jubilaci i ich rodziny czekają na ,,psi" wykonany obowiązek tu nie ma żadnych tłumaczeń na inne kosztowne piarowe spotkania np.rocznicowe, z młodzieżą itp. idą dziesiątki milionów zł. Wstyd dla takiego Państwa. Data dodania komentarza: 23.10.2026, 11:44 Źródło komentarza: Jubilaci czekają na spóźnione podpisy prezydenta Nawrockiego. Kolejka nieco krótsza
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama