Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 6 czerwca 2026 07:19
Reklama
Reklama
Reklama

Ks. Bronisław Kozłowski był dla gryfinian jak ojciec. W ostatniej drodze towarzyszyły mu tłumy

W kondukcie żałobnym w Gryfinie uczestniczyło mnóstwo ludzi. Kilkanaście setek osób chciało dzisiaj, 11 maja 2017 r. odprowadzić ks. prałata Bronisława Kozłowskiego na miejsce wiecznego spoczynku. Ci, którzy nie mogli przyjść na mszę św. pogrzebową, przystawali na drodze w milczeniu i dołączali do żałobnego orszaku. Kondukt, po wyjściu z kościoła Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, w modlitewnym skupieniu przeszedł ulicami Kościelną, 1 Maja, Sprzymierzonych i Pomorską na Cmentarz Komunalny w Gryfinie.
Ks. Bronisław Kozłowski był dla gryfinian jak ojciec. W ostatniej drodze towarzyszyły mu tłumy

Liturgię ostatniego pożegnania prowadził w kościele NNMP ks. arcybiskup Andrzej Dzięga, metropolita szczecińsko-kamieński. Mowy pożegnalne wygłosili ks. Henryk Krzyżewski, burmistrz Gryfina Mieczysław Sawaryn, były burmistrz Henryk Piłat, zastępca dyrektora Oddziału Zespół Elektrowni Dolna Rafał Mucha, siostra felicjanka, przedstawiciel parafii pw. św. Ojca Pio w Pniewie.

-Ksiądz prałat Bronisław Kozłowski był z nami przy wszystkich ważnych uroczystościach – podkreślał burmistrz Mieczysław Sawaryn i wspominał, jaki miał kontakt z księdzem w latach 70. w szkołach podstawowej i średniej.

-Zapamiętam go jako człowieka, który potrafił pokonać ból i cierpienie – mówił Henryk Piłat. Były burmistrz przyznał się, jak przekomarzali się z ks. proboszczem Kozłowskim kto komu pierwszy wygłosi mowę pogrzebową.

Dyrektor Rafał Mucha przemawiał w imieniu pracowników Oddziału ZEDO. Przypomniał naukę przekazywaną przez księdza prałata, że najważniejsze jest to, co łączy, a nie to co dzieli.

Ksiądz Bronisław Kozłowski opiekował się siostrami felicjankami.

-Czuliśmy, że ks. prałat Bronisław Kozłowski był dla nas ojcem – wyznała w kościele podczas mszy pogrzebowej siostra Eryka.

-Dziękujemy za dary materialne, m.in. za kościół w Pniewie – mówił przedstawiciel parafii pw. św. Ojca Pio.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: P. Cz. Treść komentarza: Czyli mieszkańcy płacą podatki, a gmina rozdaje kontrakty z wolnej ręki własnej spółce, która nie spełnia wymogów? Grubo. Czas na wyciągnięcie konsekwencji. Data dodania komentarza: 6.06.2026, 00:20 Źródło komentarza: Bezprawne kontrakty PUK. Oficjalny raport Prezesa UZP obnaża fikcyjny nadzór nad spółką Autor komentarza: realista Treść komentarza: Już tak tak jest od jakiegoś czasu. Jest dziura ale to przez tercet który sami sobie wybraliśmy na zgubę miasta.. Data dodania komentarza: 6.06.2026, 00:14 Źródło komentarza: Lokalny wymiar wielkiej gry. Nowe Czarnowo na froncie transformacji EKF 2026 Autor komentarza: ANONIM Treść komentarza: https... 17% Polaków nienawidzi Ojczyzny Data dodania komentarza: 6.06.2026, 00:08 Źródło komentarza: Bezprawne kontrakty PUK. Oficjalny raport Prezesa UZP obnaża fikcyjny nadzór nad spółką Autor komentarza: PS Treść komentarza: Ciekawe są te różnice pokoleniowe opisane w artykule. Młodzi do 24 lat traktują balkon jak przedłużenie pubu czy jadalni – tam się toczy życie towarzyskie, jedzenie ze znajomymi, pełna integracja. Z kolei starsi, po pięćdziesiątce, szukają tam po prostu świętego spokoju i wyciszenia. To pokazuje, jak elastyczną przestrzenią stały się nasze tarasy, potrafią zaspokoić zupełnie skrajne potrzeby w zależności od wieku. Data dodania komentarza: 5.06.2026, 23:58 Źródło komentarza: Tani relaks bez wychodzenia z domu. Jak Polacy urządzają oazy spokoju na tarasach i balkonach
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama