Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 6 listopada 2026 14:11
Reklama
Reklama
Reklama

Konferencja prasowa z udziałem wiceburmistrza

Burmistrz Gryfina Mieczysław Sawaryn musiał wyjechać do Warszawy, więc na dzisiejszej (5 lipca 2016 r.) konferencji prasowej zastąpił go wiceburmistrz Paweł Nikitiński. Władze pochwaliły się nadwyżką budżetową i lepszymi wskaźnikami finansowymi niż za czasów poprzedników. Paweł Nikitiński zakomunikował, że nikt w oświacie nie straci pracy, a ze Związkiem Nauczycielstwa Polskiego Oddział w Gryfinie zostało w tej sprawie podpisane porozumienie.
Konferencja prasowa z udziałem wiceburmistrza
Wiceburmistrz Paweł Nikitiński poinformował, że przed Ośrodkiem Sportu i Rekreacji stoją teraz trzy główne zadania: reorganizacja targowiska, restrukturalizacja OSiR i wdrożenie projektów edukacyjnych dla 8 gmin. Okazało się, że podczas konkursu na dyr. OSiR tylko nieznacznie zwyciężył Eugeniusz Kuduk. Pokonał on 53-letnią kontrkandydatkę ze Szczecina, a w przedbiegach odpadł (nie spełniał wymagań formalnych) doktor ze szczecińskiej uczelni.
 
Wiceburmistrz wyraził rozczarowanie współpracą z Pawłem Muchą, radnym sejmiku wojewódzkiego i społecznym doradcą prezydenta.
 
Podczas konferencji zadaliśmy też pytania, które internauci podali na naszym portalu oraz telefonicznie do godz. 11.30. Z niektórych odpowiedzi powstaną odrębne artykuły….
 
Okazało się, że władze Gryfina nie zamierzają likwidować straży miejskiej (to było jedno z pytań). Funkcjonariusze straży miejskiej mają teraz kilka ważnych zadań. Jednym z nich jest uświadamianie mieszkańców gminy o odprowadzaniu nieczystości.
 
Według wiceburmistrza obecnie w Urzędzie Miasta i Gminy w Gryfinie pracuje mniej osób niż w poprzedniej kadencji. Zwrócił też uwagę, aby odróżniać osoby pracujące od zatrudnionych. Pochwalił się, że do programu 500+ nikogo dodatkowo w OPS nie zatrudniono.
 
Gmina wystąpi do dyrekcji PKS aby „jedynki” kursowały punktualnie i w odpowiednim stanie. Zdaniem wiceburmistrza urzędnicy sprawdzają właśnie wywiązywanie się z umowy. Gmina przeznacza na „jedynki” ok. 1,8 mln zł rocznie.
 
Sporo czasu wiceburmistrz poświęcił tematowi kultury. Pałacyk pod Lwami ma już projekt budowlany. Pieniądze mają pochodzić ze wspólnego projektu Gryfina i Stralsundu, do którego dołączył Stargard.
 
Ulica Łużycka w Gryfinie nadal przez rok będzie wyzwaniem dla kierowców, ale niezbędnym aby zrealizować duży projekt modernizacji tej arterii. Wiceburmistrz Paweł Nikitiński obiecał, że urzędnicy opracują harmonogram robót, który zostanie przekazany dla opinii publicznej.
 
Gmina Gryfina nie wystąpiła o radar dla miasta (pytała o to telefonicznie jedna z czytelniczek), ale być może wystapi. Władze nie mogą nic zrobić aby zmniejszyć ruch samochodów ciężarowych przejeżdżających przez Gryfino. Wiceburmistrz poradził aby o obwodnice pytać Pawła Muchę…


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Marek W. Treść komentarza: Bardzo ciekawy jest ten wątek dotyczący recyklingu. Tylko 8% uznaje utratę surowców za argument przeciw spalaniu. To wyraźnie pokazuje, że podejście ekologiczne u nas leży. Przemawia tylko zapach albo widmo kary finansowej. Jeśli chcemy coś zmienić, trzeba uderzać po kieszeni, bo argumenty o planecie do ludzi po prostu nie docierają. Data dodania komentarza: 6.11.2026, 13:54 Źródło komentarza: Gdy trujący dym wydobywa się z komina sąsiada. Co zrobić, gdy w piecu lądują śmieci i plastiki Autor komentarza: Jerzy z Macierzy Treść komentarza: Ja jestem w stanie szoku Data dodania komentarza: 6.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Brak miejsc w pociągach PKP Intercity | Przewoźnikowi brakuje aż 300 wagonów na trasach Autor komentarza: Z Cedyni Treść komentarza: W Cedyni po 18.00 można się udusić od dymu, stare miasto spowite jest dymem jak mgłą, na obrzeżach dokładnie to samo. Co robi urząd żeby zlikwidować ten problem, w końcu tu chodzi o zdrowie ludzi! Data dodania komentarza: 6.11.2026, 12:22 Źródło komentarza: Gdy trujący dym wydobywa się z komina sąsiada. Co zrobić, gdy w piecu lądują śmieci i plastiki Autor komentarza: Szyba Treść komentarza: Kupowanie używanych wagonów z Niemiec to jest tylko pudrowanie syfu. Przecież zanim te 300 zamówionych pojazdów z Cegielskiego faktycznie wyjedzie na tory w 2030 roku, to połowa z tych 1700 obecnie jeżdżących trafi na złom ze starości. W efekcie flota wcale się zauważalnie nie powiększy, tylko w najlepszym razie utrzyma obecny, głodowy poziom. Data dodania komentarza: 6.11.2026, 12:18 Źródło komentarza: Brak miejsc w pociągach PKP Intercity | Przewoźnikowi brakuje aż 300 wagonów na trasach
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama