Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 24 lutego 2026 13:25
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Koniec emerytalnego wieku 60/65? Obywatelski plan zrównania emerytur trafił pod obrady posłów

Nadchodzi emerytalne trzęsienie ziemi. Mężczyźni mieliby pracować o 3 lata krócej, ale dla kobiet oznacza to dodatkowe lata pracy. Eksperci biją na alarm: cena za „sprawiedliwość” może być wyjątkowo wysoka, a świadczenia mogą spaść nawet o bliskie jednej trzeciej.
Koniec emerytalnego wieku 60/65? Obywatelski plan zrównania emerytur trafił pod obrady posłów
Czy to koniec ery, w której kobiety przechodzą na emeryturę wcześniej?

Autor: Chat GPT

Autor tego pomysłu wyszedł z założenia, że wszyscy powinniśmy mieć ten sam wiek emerytalny. I zaproponował, żeby mężczyźni pracowali trochę krócej, a kobiety trochę dłużej.

Takie rozwiązanie znalazło się w petycji obywatelskiej, która jest już w Sejmie. Jej autor Robert Ołdakowski proponuje, żeby wiek emerytalny – bez względu na płeć – wynosił 62 lata.

Granica wiekowa przesuwałaby się co pół roku

Obecnie – przypomnijmy – kobiety mogą (ale nie muszą) przejść na emeryturę w wieku 60 lat, mężczyźni muszą pracować do co najmniej  65 lat. Gdyby zawarta w petycji propozycja weszła w życie, kobiety pracowałyby 2 lata dłużej, mężczyźni 3 lata krócej. 

Celem tej zmiany jest – jak przekonuje autor – stworzenie sprawiedliwego systemu opartego na jednym wieku emerytalnym dla wszystkich obywateli. 

Proponowana zmiana nie weszłaby jednak w życie z dnia na dzień. Autor proponuje, by wprowadzać ją stopniowo – co pół roku granica wiekowa przesuwałaby się w górę lub w dół, aż do osiągnięcia docelowych 62 lat.

Emerytura byłaby niższa nawet o 30 proc.

Eksperci wskazują na potencjalne konsekwencje przejścia na emeryturę w wieku 62 lat

Przede wszystkim wcześniejsze zakończenie aktywności zawodowej (szczególnie w przypadku mężczyzn) skutkowałoby niższymi emeryturami. Szacuje się, że przejście na emeryturę w wieku 62 zamiast 65 lat może oznaczać świadczenie niższe nawet o 30 proc. 

A podwyższenie wieku emerytalnego dla kobiet o 2 lata budzi z kolei opór społeczny.

Zmiana wieku emerytalnego wpłynęłaby też na okres ochronny wynikający z Kodeksu pracy, który obecnie zaczyna się 4 lata przed osiągnięciem wieku emerytalnego (czyli w wieku 56 lat dla kobiet i 61 lat dla mężczyzn).

Utrzymanie obecnego wieku emerytalnego jest niemożliwe

Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) w swoich rekomendacjach dla Polski z początku 2026 r. również postuluje stopniowe podnoszenie i zrównywanie ustawowego wieku emerytalnego. Bo obecna struktura demograficzna Polski i starzejące się społeczeństwo sprawiają, że utrzymanie obecnego wieku emerytalnego w dłuższej perspektywie jest niemożliwe.

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej odpowiada na to, że nie ma przyzwolenia społecznego na zrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn. I dlatego resort nie prowadzi żadnych dotyczących tej kwestii prac.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Elka 24.02.2026 11:36
62 lata dla każdego? Wreszcie jakaś sprawiedliwość, czemu faceci mają harować 5 lat dłużej?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama