Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 6 listopada 2026 14:11
Reklama
Reklama
Reklama

Czy ją dokądś wywieziono? Może ktoś coś wie?

Z prośbą o przygarnięcie najprawdopodobniej wyrzuconej koteczki zwracaliśmy się do Państwa parę miesięcy temu. Zwierzątko zamieszkało w piwnicy przy ul. Kościuszki w Gryfinie. Prawie wszyscy lokatorzy i właściciele piwnic byli zadowoleni z nowego przybysza. Wiadomo, obecność kotów wyprasza gryzonie. A teraz znowu musimy Państwa prosić o pomoc.
Czy ją dokądś wywieziono? Może ktoś coś wie?

Nawet jeżeli słaby lub stary kot nie podejmuje walki ze szczurem, to sama jego obecność powoduje, że szczurzyca w tym miejscu nie urodzi.

O koteczkę z ul. Kościuszki dbało kilka osób. Miała również zapewnioną opiekę weterynaryjną. Kilka dni temu nagle zniknęła.

-To, ze kotka się u nas zadomowiła, przeszkadzało tylko trzem lub czterem osobom. Czy  któraś z nich miała coś wspólnego ze zniknięciem Kitki, tego niestety nie wiemy. Z wypowiedzi tych 3-4 osób wynikało, że nie tylko nie lubią kotów, ale również nie mogą się nadziwić, jak można zajmować się takimi opuszczonymi psami czy kotami – mówią mieszkańcy bloku przy ul. Kościuszki w Gryfinie.

Dokarmiające kocicę osoby bardzo dbały o to, żeby wokół zawsze było czysto. Zwierzątko nikomu nie wadziło. 

Szanowni Państwo! Nikt nikomu nie każe trzymać jakiegokolwiek zwierzaka w domu. Nie musisz  człowieku wydawać swoich pieniędzy na dokarmianie bezdomnych zwierząt, ale naucz się szanować  ludzi, którzy wiedzą, że nie są na świecie sami i że mają jakieś obowiązki wobec otaczającej ich przyrody. Nie pomagasz, to chociaż nie przeszkadzaj. Schowaj swoją złośliwość do kieszeni. Nie wiesz o tym, że krzywdząc zwierzaki,  krzywdzisz też ludzi, którzy je kochają i to także im sprawiasz ogromną przykrość. 

Szanowni Państwo, nasi rozmówcy podejrzewają, że koteczka mogła zostać gdzieś wywieziona.   Jeżeli ktoś wie coś na temat Kitki, bardzo proszę o wiadomość, tel. 696 031 277 lub na kontakt @igryfino.pl. 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Marek W. Treść komentarza: Bardzo ciekawy jest ten wątek dotyczący recyklingu. Tylko 8% uznaje utratę surowców za argument przeciw spalaniu. To wyraźnie pokazuje, że podejście ekologiczne u nas leży. Przemawia tylko zapach albo widmo kary finansowej. Jeśli chcemy coś zmienić, trzeba uderzać po kieszeni, bo argumenty o planecie do ludzi po prostu nie docierają. Data dodania komentarza: 6.11.2026, 13:54 Źródło komentarza: Gdy trujący dym wydobywa się z komina sąsiada. Co zrobić, gdy w piecu lądują śmieci i plastiki Autor komentarza: Jerzy z Macierzy Treść komentarza: Ja jestem w stanie szoku Data dodania komentarza: 6.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Brak miejsc w pociągach PKP Intercity | Przewoźnikowi brakuje aż 300 wagonów na trasach Autor komentarza: Z Cedyni Treść komentarza: W Cedyni po 18.00 można się udusić od dymu, stare miasto spowite jest dymem jak mgłą, na obrzeżach dokładnie to samo. Co robi urząd żeby zlikwidować ten problem, w końcu tu chodzi o zdrowie ludzi! Data dodania komentarza: 6.11.2026, 12:22 Źródło komentarza: Gdy trujący dym wydobywa się z komina sąsiada. Co zrobić, gdy w piecu lądują śmieci i plastiki Autor komentarza: Szyba Treść komentarza: Kupowanie używanych wagonów z Niemiec to jest tylko pudrowanie syfu. Przecież zanim te 300 zamówionych pojazdów z Cegielskiego faktycznie wyjedzie na tory w 2030 roku, to połowa z tych 1700 obecnie jeżdżących trafi na złom ze starości. W efekcie flota wcale się zauważalnie nie powiększy, tylko w najlepszym razie utrzyma obecny, głodowy poziom. Data dodania komentarza: 6.11.2026, 12:18 Źródło komentarza: Brak miejsc w pociągach PKP Intercity | Przewoźnikowi brakuje aż 300 wagonów na trasach
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama