Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 15 maja 2026 01:03
Reklama

Finanse Gryfina i remont Łużyckiej. Prawda o rzekomych sukcesach i bezczelność wiceburmistrza Milera

Miał być wielostronny sukces i wsparcie z budżetu państwa, a pozostał ogromny rachunek dla nas podatników. Pokaże hipokryzję i prześwietlam historię porozumienia z 2016 roku, które mogło odmienić ul. Łużycką. Jak niewywiązanie się z terminów doprowadziło do utraty zewnętrznego finansowania i dlaczego dzisiejsza retoryka władz mija się z prawdą.
Finanse Gryfina i remont Łużyckiej. Prawda o rzekomych sukcesach i bezczelność wiceburmistrza Milera
„Bezczelność” to mocne słowo, ale czy pasuje do wypowiedzi włodarzy Gryfina w sprawie ulicy Łużyckiej?

Autor: igryfino

Bezczelność wiceburmistrza Gminy Gryfino Tomasza Milera to właściwe określenie do skomentowania tego co powiedział do swojego brata podczas udzielania wywiadu na temat ścieżek rowerowych i remontu ul. Łużyckiej.

Poszło o "wywiad braci" 

Jak brat zapytał go: 

„Remont ul. Łużyckiej z budową ścieżki rowerowej, która połączyłaby miasto z planowaną drogą rowerową , to olbrzymie koszty. Gminę Gryfino stać na to?”

To odpowiedział: 

„Po to przez lata wyprowadzaliśmy finanse Gminy Gryfino na prostą drogę, spłacając zadłużenie które powstało za czasów naszych poprzedników , aby teraz móc przystąpić do realizacji takich inwestycji.”

Fakty o niegospodarności

Fakty jednak są dla tego co powiedział porażające.

Po pierwsze, gdyby Mieczysław Sawaryn wspólnie z Tomaszem Milerem (do którego zadań należą wydziały: Planowania Przestrzennego i Ochrony Środowiska, Gospodarki Komunalnej; Inwestycji i Rozwoju, Działalności Gospodarczej, Rolnictwa i Gospodarki Nieruchomościami, oraz referat Zarządzania Majątkiem Gminy) wywiązali się z porozumienia z PGE i GDDKiA to do końca grudnia 2020 roku ul. Łużycka byłaby przebudowana. W ramach przebudowy byłaby wykonana również ścieżka rowerowa.

Nieudolność Milera i Sawaryna w zakresie planowania i myślenia strategicznego naraziła Gminę Gryfino na straty rzędu dziesiątek milionów złotych.

Nie wywiązali się z  porozumienia zawartego pomiędzy GDDKiA, PGE i Gminy Gryfino pod nazwą „Przebudowa ul. Łużyckiej w m. Gryfino”

Co Piłat załatwił, to Sawaryn z MIlerem sknocili

Warto przypomnieć, że to trójstronne porozumienie, wypracowała ekipa Henryka Piłata, a podpisał ją 5 stycznia 2016 roku Mieczysław Sawaryn.

W konsekwencji niewywiązania się przez Gminę Gryfino z wykonania zadań określonych w §2, porozumienia GDDKiA O/Sz skorzystała z §5 porozumienia, że „Niniejsze porozumienie wygasa bez potrzeby wypowiedzenia w przypadku, gdy Gmina Gryfino nie wykona przebudowy wszystkich sieci uzbrojenia technicznego w ul. Łużyckiej w Gryfinie, w terminie umożliwiającym GDDKiA O/Sz zakończenia robót drogowych…”

Łużycka kukułcym jajaem

Teraz po wybudowaniu obwodnicy, GDDKiA pozbyła się Łużyckiej… bo przecież oczywistym było, że straci ona charakter drogi krajowej i że to Gmina Gryfino będzie musiała ją wyremontować, a to koszty rzędu kilkudziesięciu milionów złotych.

Twierdzenie, że przez lata „wyprowadzali finanse Gminy Gryfino na prostą drogę, spłacając zadłużenie, które powstało za czasów naszych poprzedników” woła o pomstę do nieba…

imię i nazwisko do wiadomosci redakcji

 

 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ech 15.05.2026 00:26
No i znowu to samo, gadka szmatka o sukcesach, a prawda jest taka, że remont Łużyckiej uciekł nam sprzed nosa.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama