Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 14 maja 2026 20:19
Reklama

Koniec podatku od aut spalinowych w Polsce. Miliardy z KPO trafią zamiast tego do ciepłownictwa

Kierowcy w Polsce mogą odetchnąć z ulgą. Po roku trudnych negocjacji z Brukselą, rząd oficjalnie ogłosił wycofanie najbardziej kontrowersyjnych opłat od aut spalinowych. Zamiast obciążać portfele właścicieli starszych pojazdów, unijne środki zostaną przekierowane na modernizację polskiego ciepłownictwa.

Rozmowy trwały rok. W końcu jest finał – nie będzie w Polsce podatku od aut spalinowych. Dzięki temu miliardy złotych pójdą inwestycję ważną dla Polaków.

„Wyrzuciliśmy z KPO ostatnie podatki od aut spalinowych! Mamy deal z Komisją Europejską po rocznych negocjacjach. Opresyjne reformy rządu PiS zastąpiliśmy 3 mld zł inwestycji w polskie ciepłownictwo” napisał na X Jan Szyszko, wiceminister funduszy i polityki regionalnej. 

Te usunięte podatki to – po pierwsze – podatek od posiadania aut spalinowych, po drugie – akcyza rejestracyjna od aut spalinowych i wreszcie opłaty  środowiskowe na samochody spalinowe przedsiębiorców.

Unia Europejska stawia na zachęty

Unia Europejska coraz bardziej luzuje politykę dotycząca aut spalinowych. Wcześniej od 2035 roku miał obowiązywać całkowity zakaz rejestracji nowych pojazdów spalinowych. Pomysł jednak upadł. 

Teraz Unia Europejska stawia na zachęty. Mają one zachęcać m.in. klientów flotowych, żeby wybierali elektryki. Jak podkreśla Interia Motoryzacja, odpowiadają oni aż za 60-70 proc. wszystkich rejestracji.

Te zmiany nie oznaczają jednak, że amatorów aut spalinowych nie czekają żadne zmiany. Bo stopniowo będą znikały preferencje podatkowe w postaci możliwości odpisania kosztów paliwa czy wliczenia amortyzacji. 

Serwis przypomina, że od początku 2026 r. w Polsce zmienił się sposób rozliczania amortyzacji. Teraz jej wysokość zależy od tego, czy samochód jest niskoemisyjny.   

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Krzych 14.05.2026 19:15
Dobrze, że poszli w stronę ciepłownictwa, bo tam modernizacja jest potrzebna "na wczoraj". Przerzucenie ciężaru z indywidualnych kierowców na infrastrukturę to mądrzejszy ruch polityczny, zwłaszcza że nasza sieć energetyczna i tak by nie udźwignęła nagłego przeskoku wszystkich na elektryki.

na plus 14.05.2026 19:13
W końcu jakaś normalna decyzja, bo już myślałem, że będę musiał rower kupić.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama