Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 14 maja 2026 16:52
Reklama

Kosztowna chwila nieuwagi na ul. Łużyckiej. Kolizja w Gryfinie

Służby ratunkowe interweniowały w Gryfinie po tym, jak 34-latek kierujący Skodą najechał na tył innego pojazdu. Brak bezpiecznego odstępu to kosztowny błąd, który w 2026 roku wiąże się nie tylko z wysokim mandatem, ale i pokaźną liczbą punktów karnych. Dowiedz się więcej o szczegółach zdarzenia.
Kosztowna chwila nieuwagi na ul. Łużyckiej. Kolizja w Gryfinie
Skoda po zderzeniu (zdj. il.)

Źródło: policja

W sobotnie popołudnie, 9 maja 2026 roku, służby ratunkowe w Gryfinie zostały postawione w stan gotowości. Około godziny 17:50 na ulicy Łużyckiej doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego, które na szczęście zakończyło się jedynie na uszkodzonych karoseriach.

Przebieg zdarzenia

Jak wynika z ustaleń policji, główną przyczyną incydentu był brak należytej ostrożności.

— 34-letni kierujący Skodą nie zachował bezpiecznej odległości od poprzedzającego pojazdu, po czym najechał na tył Isuzu — informuje aspirant Jakub Kuźmowicz, rzecznik prasowy powiatowego komendanta policji w Gryfinie.

Na miejscu natychmiast pojawiły się patrole policji oraz jednostki straży pożarnej z Gryfina, które zabezpieczyły teren i uprzątnęły pozostałości po kolizji. Najważniejszą informacją jest fakt, że w wyniku uderzenia nikt nie odniósł obrażeń.

Co grozi winnemu kierowcy?

Choć zdarzenie zakwalifikowano jako kolizję (stłuczkę), a nie wypadek, 34-letni kierowca Skody musi liczyć się z surowymi konsekwencjami przewidzianymi w aktualnym taryfikatorze.

1. Mandat karny i punkty karne

Niezachowanie bezpiecznej odległości to jedno z najczęstszych wykroczeń drogowych. Zgodnie z obowiązującymi przepisami:

  • Mandat: Za spowodowanie kolizji (zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym) kierowca może otrzymać mandat w wysokości od 1000 zł do nawet 5000 zł, jeśli policjanci uznają, że stopień naruszenia zasad był rażący.
  • Punkty karne: Na konto kierowcy trafi prawdopodobnie 10 punktów karnych (za spowodowanie kolizji).
2. Skutki ubezpieczeniowe (OC)

Ponieważ sprawca najechał na tył innego pojazdu, jego ubezpieczyciel pokryje koszty naprawy Isuzu z polisy OC. Dla 34-latka oznacza to:

  • Utratę części zniżek za bezszkodową jazdę.
  • Wyższą składkę ubezpieczeniową w kolejnym roku.
3. Naprawa własnego mienia

Jeśli kierowca Skody nie posiada dobrowolnego ubezpieczenia Autocasco (AC), za naprawę swojego rozbitego przodu będzie musiał zapłacić z własnej kieszeni. Przy nowoczesnych systemach bezpieczeństwa (czujniki, radary w zderzakach), koszty takie mogą sięgać od kilku do kilkunastu tysięcy złotych.

Ku przestrodze

Policja przypomina: ulica Łużycka w Gryfinie to odcinek, na którym często panuje natężony ruch. To droga gminna w słabym stanie technicznym, Zachowanie bezpiecznego odstępu, pozwalającego na reakcję w razie nagłego hamowania pojazdu przed nami, to absolutna podstawa bezpieczeństwa. Tym razem skończyło się na strachu i kosztach materialnych, ale przy większych prędkościach skutki mogłyby być tragiczne.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

uff 14.05.2026 16:01
Dobrze, że nikomu nic się nie stało, blachy się wyklepie.

spacerowcz 14.05.2026 15:57
Analizując natężenie ruchu w tym rejonie około godziny 18, nietrudno o błąd. Niestety, 34-latek nie dostosował dystansu do warunków, co przy obecnych stawkach mandatów słono go wyniesie. Dobrze, że straż szybko uprzątnęła jezdnię.

obserwator 14.05.2026 15:56
Klasyka na Łużyckiej, tam zawsze ktoś komuś siedzi na zderzaku.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama