Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 22 kwietnia 2026 09:31
Reklama
Reklama

Nowe zasady segregacji śmieci od 1 lipca – co się zmienia?

Od 1 lipca 2017 zaczęły obowiązywać nowe przepisy dotyczące sposobu segregacji odpadów. W tym dniu wszedł w życie Wspólny System Segregacji Odpadów (WSSO), według którego wszelkie odpady dzieli się na 4 główne kategorie. Na tych zasadach odbywać ma się również selektywna ich zbiórka, dzięki czemu więcej odpadów będzie poddawane recyklingowi. Co ta zmiana oznacza dla przeciętnego Kowalskiego?
Nowe zasady segregacji śmieci od 1 lipca – co się zmienia?

Autor: KERNAU

Zmienia się przede wszystkim kolorystyka oraz oznakowanie worków na odpady komunalne. Od tej pory odpady muszą być dzielone na poszczególne frakcje, oznakowane kolorami. Pojemnik/worek niebieski przeznaczony jest na papier, do zielonego będziemy wrzucać szkło (z możliwością podziału na bezbarwne i kolorowe), żółty przeznaczony będzie do składowania metali i tworzyw sztucznych, natomiast brązowy zarezerwowano na odpady biodegradowalne.

Ile mamy czasu?

Na terenach użytku publicznego gminy powinny zagwarantować swobodę segregacji odpadów według zasad WSSO. Poszczególne pojemniki oraz worki powinny skutecznie zabezpieczać posegregowane odpady do momentu ich wywiezienia. – Czasu na dostosowanie się do zmian jest sporo – na wymianę pojemników gminy mają 5 lat, a więc do końca czerwca 2022 roku. Jednak na zmianę oznakowania dotychczasowych pojemników pozostało tylko pół roku. Jak wynika z informacji Ministerstwa Środowiska wiele gmin już teraz segreguje odpady z podziałem na cztery frakcje  – mówi Kamila Pędlowska, ekspert ds. ochrony środowiska. 

Zalety zmian

Nowe rozwiązanie jest koniecznie, aby dostosować się do wymogów stawianych przed UE. Według zaleceń Komisji Europejskiej w 2020 roku powinniśmy osiągnąć poziom 50% odzysku i ponownego użycia papieru, szkła, metali i tworzyw sztucznych. Obecnie wskaźnik ten wynosi jedynie ponad 25%. – Dzięki nowym zasadom segregacji większość odpadów może być kierowana bezpośrednio do jednostek zajmujących się ich recyklingiem. Ogranicza to również masę odpadów, które zanieczyszczają środowisko, a w dłuższej perspektywie – także zużycie wody i energii. Takie uporządkowanie systemu zbiórki odpadów zmniejsza także koszty utrzymania popularnych składowisk oraz zagrożenie dla przyrody i zdrowia człowieka. Ważnym elementem jest także podniesienie świadomości ekologicznej –dodaje ekspert ds. ochrony środowiska.

Nowy trend – domowa utylizacja

Prawdziwa segregacji zaczyna się już w domu. Powinniśmy zatem przygotować także nasze domowe kosze na śmieci i umożliwić wygodny podział odpadów na poszczególne kategorie. Osobną kwestią są domowe odpady biodegradowalne. Powstają one najczęściej podczas przygotowywania posiłków i zajmują dość dużo miejsca w koszu. Dłuższe ich przetrzymywanie w domu przyczynia się również do powstawania nieprzyjemnego zapachu, szczególnie w lecie. – Na rynku pojawiły się innowacyjne, domowe utylizatory bioodpadów. Niewielkich rozmiarów urządzenie, takie jak Smart Cara, zmniejsza objętość odpadów o 90%. Wrzucamy do niej wszelkie resztki z jedzenia, obierki, skorupki jaj, a nawet kości czy muszle i po 3 godzinach mielenia oraz suszenia uzyskujemy bezzapachowy proszek, który dodatkowo można użyć jako nawóz do kwiatów – mówi Tomasz Bytnar, ekspert marki KERNAU, oferującej sprzęt AGD i RTV.

Odpady spoza kategorii

Pamiętać należy również o odpadach niebezpiecznych. Zużyte baterie, sprzęt AGD i RTV, przeterminowane leki i odpady budowlane to produkty, które absolutnie nie mogą trafić do żadnego z wyznaczonych pojemników. – Stare urządzenia AGD i RTV możemy oddać w specjalnie wyznaczonym punkcie w sklepie, a leki – w aptece. Resztę najlepiej zawieźć do PSZOK-a, czyli Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych, który znajduje się w każdej gminie, a informacje o nim gmina ma obowiązek zamieścić na swojej stronie internetowej – dodaje ekspert marki KERNAU. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: nauczycielkaTreść komentarza: Artykuł trafnie punktuje ten paradoks skali. Łatwo powiedzieć "mój jeden plastik nic nie zmieni", ale przy 8 miliardach ton tworzyw na świecie, to podejście jest po prostu zgubne. Statystyka miliona butelek na minutę daje do myślenia – to już nie jest problem "systemu", tylko sumy naszych koszyków zakupowych.Data dodania komentarza: 22.04.2026, 09:18Źródło komentarza: Walka z plastikiem i smogiem. Jak edukacja i proste nawyki zmieniają świat na Dzień ZiemiAutor komentarza: oburzonaTreść komentarza: Dniówka za co? Za nie wykonanie tego co było w umowie? Miał być pokaz militarny a nie kulinarny. Przecież Lazarus to wasz człowiek więc na jego zawołanie byliście. A po kasę idź do tego co wziął w sumie ok. 60 tys. jak wieść niesie.Data dodania komentarza: 22.04.2026, 09:17Źródło komentarza: Mieszkańcy Chojny oburzeni pokazem militarnym. Wydano publiczne pieniądze na postój aut i fatalny dźwiękAutor komentarza: przedszkoleTreść komentarza: Koniec końców tegoroczna wiosna zaczyna jest łaskawa. Nagle po deszczu trochę wilgoci i nagłe skoki temperatury to idealne warunki dla smardzowatych. Trzeba tylko pamiętać, że wiele z tych wczesnych grzybów jest pod ochroną poza terenami prywatnymi, więc uważajcie, gdzie wyciągacie nożyki, żeby mandatu nie było.Data dodania komentarza: 22.04.2026, 09:14Źródło komentarza: Sezon na grzyby zaczynają wiosną. Grzybiarze ruszyli na swoisty połówAutor komentarza: od kiedy?Treść komentarza: Prawda obraża?Data dodania komentarza: 22.04.2026, 09:11Źródło komentarza: Mieszkańcy Chojny oburzeni pokazem militarnym. Wydano publiczne pieniądze na postój aut i fatalny dźwięk
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama