Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 21 stycznia 2026 19:47
Reklama
Reklama

Tym pojazdem „mknął” po drodze ekspresowej S3 aż zatrzymała go policja

Policjanci otrzymali zgłoszenie telefoniczne: Drogę ekspresową S3 jedzie ciągniku rolniczy w kierunku Pyrzyc z prędkością ok. 30 km/h. Kierujący zestawem rolniczym został zatrzymany przez policję w rejonie węzła Parnica. Dostał mandat za to, że jechał ciągnikiem z naczepami po drodze ekspresowej S3, na dodatek bez wymaganych uprawnień.
Tym pojazdem „mknął” po drodze ekspresowej S3 aż zatrzymała go policja

Autor: Policja

-Na polecenie policjantów kierujący ciągnikiem zajechał na przydrożne pole i zatrzymał pojazd. W trakcie interwencji okazało się że, 39 - latek nie posiada wymaganych uprawnień do kierowania tego typu zestawem pojazdów. Ponadto policjanci zatrzymali dowód rejestracyjny od jednej z przyczep z uwagi na brak aktualnych badań technicznych – informuje sierż. szt. Marcelina Pałaszewska.

Na szczęście 39 - latek był trzeźwy. Kierowca ciągnika ukarany został mandatem w wysokości 550 zł.  Na miejsce zdarzenia przyjechał właściciel pojazdu. Z kolei on za udostępnienie pojazdu osobie bez wymaganych uprawnień również otrzymał mandat karny. Policjanci zatrzymali też  dowód rejestracyjny od jednej z przyczep z uwagi na brak aktualnych badań technicznych.

Do zdarzenia doszło w dniu 9 sierpnia 2017 r.  Poruszanie się ciągnikiem rolniczym po drodze ekspresowej stwarza duże zagrożenie dla innych uczestników ruchu poruszających się ze znacznie większą prędkością.

Policjanci przypominają, że drogi ekspresowe (klasy S) przeznaczone są wyłącznie dla pojazdów samochodowych, co oznacza, że nie mogą po nich jeździć pojazdy wolnobieżne, rowery, motorowery, czy ciągniki rolnicze oraz pojazdy zaprzęgowe. Nie wolno się po nich poruszać również pieszym. 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: strazakTreść komentarza: Warto zwrócić uwagę na wzmiankę o gęstej mgle i godzinie 23:00. Przy ograniczonej widoczności czas reakcji skraca się drastycznie. Jeśli kierująca zauważyła zwierzynę w ostatniej chwili, jej reakcja była czysto odruchowa. Gdyby nawierzchnia nie była grząska i śliska, być może Peugeot utrzymałby trakcję. Tutaj nałożyło się na siebie kilka skrajnie niekorzystnych czynników, co zamieniło zwykłe hamowanie w niebezpieczny wypadek.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:33Źródło komentarza: Nagły manewr i dachowanie w rowie. Policja wyjaśnia przyczyny wypadkuAutor komentarza: taki mykTreść komentarza: W każdym cywilizowanym samorządzie taka „współpraca” braci przy przetargach skończyłaby się natychmiastową dymisją. W Gryfinie próbuje się nam wmówić, że to normalna praca urzędnika ds. przetargów, bo takim jest p. Tomasz Miler.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:31Źródło komentarza: Przetarg pod specjalnym nadzorem braci Milerów. Czy w Gryfinie doszło do złamania tajemnicy służbowej?Autor komentarza: strach przed jawnościąTreść komentarza: Skoro pani Szymanowicz brała w tym udział, to już wiadomo, że będzie po staremu. Działanie w ukryciu to ich znak rozpoznawczy. Czego się boją, że nie wpuścili postronnych osób?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:30Źródło komentarza: Otwarcie we własnym sosie. Działanie w ukryciu: Co przemilczano przy ul. Sprzymierzonych?Autor komentarza: śmiech na saliTreść komentarza: Do gryfińskiej prokuratury? Nie rozśmieszaj mnie.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:30Źródło komentarza: Przetarg pod specjalnym nadzorem braci Milerów. Czy w Gryfinie doszło do złamania tajemnicy służbowej?
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama