Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 9 czerwca 2026 08:47
Reklama
Reklama
Reklama

Mecz czy bitwę - co obejrzeć?

-Mam nadzieję, że wygramy z meczem – mówi Paweł Pawłowski, dyrektor Cedyńskiego Ośrodka Kultury i Sportu, główny organizator odbywających się właśnie Dni Cedyni. Kulminacyjnym punktem imprezy jest inscenizacja bitwy z 24 czerwca 972 roku, kiedy to Mieszko I i jego brat Czcibor w miejscowości Cedynia pokonał margrabiego Marchii Wschodniej – Hodona. Inscenizację zaplanowano w sobotę na godzinę 15, a wtedy rozpoczyna się mecz piłkarski Polska-Szwajcaria. Stawką jest awans ćwierćfinału Euro 2016.
Mecz czy bitwę - co obejrzeć?
Podczas piątkowej konferencji popularno-naukowej „Cedynia w czasie i przestrzeni” Paweł Pawłowski rozpoczynając Dni Cedyni wspomniał, że pierwsza inscenizacja bitwy była organizowana przez ówczesne, a i obecne władze (wówczas przewodniczącego rady i sekretarz Cedyni  w 1998 r.). Wtedy wypowiedź dyrektora COKiS poprawiła burmistrz Cedyni Gabriela Kotowicz, że było to w 1999 r. Jednak dr Paweł Migdalski przypomniał, iż pierwsza i największa inscenizacja bitwy była w 1959 roku - związana z obchodami tysiąclecia państwa polskiego.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: pielęgniarka Treść komentarza: Z jednej strony rozumiem irytację, bo człowiek czuje się czasem jak na przesłuchaniu, a nie u lekarza. Ale z drugiej strony – pomyślcie logicznie. Przecież dawkowanie większości poważnych leków antybiotyków czy nasercowych zależy właśnie od masy ciała! Jak lekarz wpisze dawkę "na oko", a pacjent dostanie zapaści, to znowu będzie wina doktora. Trzeba na to spojrzeć szerzej niż tylko przez pryzmat własnego wstydu. Data dodania komentarza: 9.06.2026, 08:25 Źródło komentarza: Pytają o wagę, wzrost i nałogi. Pacjenci mają dość tych pytań, lekarze nie kryją frustracji Autor komentarza: mgr Treść komentarza: Ta sprawa to jest absolutny nokaut dla wiarygodności burmistrz Chojny. Jak Barbara Rawecka chce teraz spojrzeć w oczy lokalnym przedsiębiorcom, których odcięto od wolnego rynku, bo gmina wolała bezprawnie przepychać kolanem kontrakty dla PUK? Przez ten upór i rażące błędy w nadzorze, gmina stoi teraz w obliczu gigantycznych kar i potencjalnych odszkodowań. Ciekawe, czy pani burmistrz zapłaci za to z własnej kieszeni, czy znowu uszczupli budżet Chojny, kosztem remontów dróg czy chodników. Mieszkańcy powinni to dobrze zapamiętać przy najbliższych wyborach. Albo referendum... Data dodania komentarza: 9.06.2026, 08:18 Źródło komentarza: Bezprawne kontrakty PUK. Oficjalny raport Prezesa UZP obnaża fikcyjny nadzór nad spółką Autor komentarza: expert Treść komentarza: Sama wymiana bloków węglowych na gaz i OZE w Nowym Czarnowie to świetny krok, ale spójrzmy prawdzie w oczy – lokalna rewolucja uderzy w ścianę, jeśli nie ruszy parze z modernizacją sieci przesyłowych w całym kraju. Prezes PSE nie bez powodu mówił na EKF o dystansie cywilizacyjnym. Co z tego, że pod Gryfinem wyprodukujemy masę "zielonego" czy "błękitnego" prądu, skoro nasze krajowe sieci dystrybucyjne są przestarzałe i mają problem z przyjmowaniem energii z rozproszonych źródeł? Jeśli chcemy, aby ta nowa energia zasilała polskie innowacje i centra danych AI, o których wspominał Onichimowski, gigantyczne nakłady inwestycyjne muszą pójść nie tylko w same elektrownie, ale przede wszystkim w kable i transformatory. Bez tego transformacja Dolnej Odry pozostanie jedynie lokalną wyspą na niedofansowanej mapie energetycznej Polski. Data dodania komentarza: 9.06.2026, 08:15 Źródło komentarza: Lokalny wymiar wielkiej gry. Nowe Czarnowo na froncie transformacji EKF 2026 Autor komentarza: Misia Treść komentarza: Szczęście w nieszczęściu, ze kierowca żyje I asfalt w cysternie.. Data dodania komentarza: 9.06.2026, 08:03 Źródło komentarza: Wypadek cysterny pod Chojną. Wystrzał opony i ciężarówka z płynnym asfaltem w rowie
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama