Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 6 czerwca 2026 07:52
Reklama
Reklama
Reklama

Pałacyk to doskonałe miejsce na koncerty. Koniecznie trzeba go wyremontować!

W niecodziennym miejscu 9 września 2017 r. odbył się koncert zorganizowany przez Fundację Akademia Muzyki Dawnej w ramach VIII edycji Letniego Festiwalu Wędrownego „Na gotyckim szlaku". Sala kominkowa Pałacyku pod Lwami w Gryfinie i pałacykowy hol zamieniły się w dwuizbową salę koncertową. Kościół w tym terminie był zajęty, a innego miejsca wymyślić nie było można.
Pałacyk to doskonałe miejsce na koncerty. Koniecznie trzeba go wyremontować!

Autor: TWS

W taki więc sposób turyści i melomani wysłuchali koncertu z różnych stron, nie mając problemu z dobrym odbiorem dźwięków. To było jedyne rozwiązanie, jakie przyszło do głowy Krzysztofowi Rudnickiemu - gospodarzowi Pałacyku, żeby pomieścić tłumnie przybyłych widzów. I okazuje się, że wymyślił bardzo dobrze!

Koncerty muzyki klasycznej, jak i pamiętne koncerty organowe zawsze w Gryfinie budziły zainteresowanie i cieszyły się powodzeniem nie tylko u mieszkańców naszego miasta. Tak było i tym razem.

Na sobotnim koncercie Scherzi Musicali pojawiła się liczna grupa szczecinian, która wcześniej, zgodnie z programem - oprowadzona przez Juliana Dalidowicza - zwiedziła Gryfino. Mimo niekomfortowych warunków koncert się udał i bardzo podobał. Program w wykonaniu Szczecin Vocal Project obejmował wiele utworów, m.in. anonimowe pieśni z pierwszej połowy siedemnastego wieku. Podziw wzbudzała solistka Aldona Bartnik. Każde wykonanie nagradzane było dużymi brawami. Kierownikiem artystycznym był Paweł Osuchowski.

Artyści w swej wędrówce łączą muzykę dawną z poznawaniem wiekowej architektury, historii pomorskich zabytków. Trafiają nie tylko do większych miast. Tegoroczna trasa objęła również Wełtyń, Gardno i Chwarstnicę.

Na zakończenie koncertu były podziękowania i kwiaty. Krzysztof Rudnicki dziękował za duchową ucztę. Natomiast artyści życzyli pięknemu pałacykowi poprawy losu. Pałacyk to trochę tajemniczy świat dawnego czasu. Nic więc dziwnego, że snują się tam duchy, zaniepokojone dzisiaj o przyszłość pięknego obiektu.

TWS



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: P. Cz. Treść komentarza: Czyli mieszkańcy płacą podatki, a gmina rozdaje kontrakty z wolnej ręki własnej spółce, która nie spełnia wymogów? Grubo. Czas na wyciągnięcie konsekwencji. Data dodania komentarza: 6.06.2026, 00:20 Źródło komentarza: Bezprawne kontrakty PUK. Oficjalny raport Prezesa UZP obnaża fikcyjny nadzór nad spółką Autor komentarza: realista Treść komentarza: Już tak tak jest od jakiegoś czasu. Jest dziura ale to przez tercet który sami sobie wybraliśmy na zgubę miasta.. Data dodania komentarza: 6.06.2026, 00:14 Źródło komentarza: Lokalny wymiar wielkiej gry. Nowe Czarnowo na froncie transformacji EKF 2026 Autor komentarza: ANONIM Treść komentarza: https... 17% Polaków nienawidzi Ojczyzny Data dodania komentarza: 6.06.2026, 00:08 Źródło komentarza: Bezprawne kontrakty PUK. Oficjalny raport Prezesa UZP obnaża fikcyjny nadzór nad spółką Autor komentarza: PS Treść komentarza: Ciekawe są te różnice pokoleniowe opisane w artykule. Młodzi do 24 lat traktują balkon jak przedłużenie pubu czy jadalni – tam się toczy życie towarzyskie, jedzenie ze znajomymi, pełna integracja. Z kolei starsi, po pięćdziesiątce, szukają tam po prostu świętego spokoju i wyciszenia. To pokazuje, jak elastyczną przestrzenią stały się nasze tarasy, potrafią zaspokoić zupełnie skrajne potrzeby w zależności od wieku. Data dodania komentarza: 5.06.2026, 23:58 Źródło komentarza: Tani relaks bez wychodzenia z domu. Jak Polacy urządzają oazy spokoju na tarasach i balkonach
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama