Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 21 stycznia 2026 20:04
Reklama
Reklama

Atrakcji było co niemiara! Jarmark wielkanocny w Gryfinie

Po dłużej przerwie w gryfińskim krajobrazie znowu pojawił się jarmark. Plac Barnima nagle ożył. Zrobiło się jarmarkowo, wesoło i kolorowo. Na scenie grały i śpiewały kapele ludowe m.in. Borzymianka, Gardnianki i Wełtynianka. Stragany ledwie się pomieściły. Jeden barwniejszy od drugiego.
Atrakcji było co niemiara! Jarmark wielkanocny w Gryfinie

Autor: fot. UMiG Gryfino

Palmy, zajączki, pisanki. Były także pachnące niedawnym wędzeniem kiełbaski. Można było kupić nawet smalec gęsi z „Zagrody Nieborowo”. Były miody, również te do wypicia. A ciast i ciasteczek przeróżnych, aż ślinka ciekła! Koszyczki przyjechały aż z Gorzowa, zające wielkanocne z Konina.
 
Swoje prace wystawiali m.in. Koło Gospodyń Wiejskich „Ale Babki” z Wełtynia, KGW „Europejki” sołectwo Daleszewo, Dzienny Dom Senior+ w Gryfinie, grupa „Jaskółki” z Przedszkola nr 5 im. Calineczki, Przedszkole nr 2 im. Misia Uszatka, Szkoła Podstawowa im. Księcia Barnima I w Żabnicy, Środowiskowy Dom Samopomocy (który zajął II miejsce w konkursie na babę wielkanocną).
 
Na placu z każdą godziną pojawiało się coraz więcej gryfinian. Przybył również burmistrz Mieczysław Sawaryn. Spotkaliśmy radnego Zdzisława Kmieciaka z małżonką.
Zadowolony z imprezy był nie tylko burmistrz, zadowoleni byli również mieszkańcy.
- Wspaniały jarmark! – chwali pani Teresa.
Pani Hanka cieszy się, że jest tak duży wybór ozdób i palm.
 
Także dzieci miały ogromną frajdę. Wielkanocnego zajączka można było bowiem nie tylko kupić, ale również namalować, jak to robił właśnie Filip.
 
Gryfińskie Stowarzyszenie Ratownicze realizowało zabezpieczenie ratownicze podczas jarmarku.
 
TWS
 
 
Pierwszą część fotorelacji z jarmarku zamieściliśmy tutaj:
 
A tutaj podsumowanie:
 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: strazakTreść komentarza: Warto zwrócić uwagę na wzmiankę o gęstej mgle i godzinie 23:00. Przy ograniczonej widoczności czas reakcji skraca się drastycznie. Jeśli kierująca zauważyła zwierzynę w ostatniej chwili, jej reakcja była czysto odruchowa. Gdyby nawierzchnia nie była grząska i śliska, być może Peugeot utrzymałby trakcję. Tutaj nałożyło się na siebie kilka skrajnie niekorzystnych czynników, co zamieniło zwykłe hamowanie w niebezpieczny wypadek.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:33Źródło komentarza: Nagły manewr i dachowanie w rowie. Policja wyjaśnia przyczyny wypadkuAutor komentarza: taki mykTreść komentarza: W każdym cywilizowanym samorządzie taka „współpraca” braci przy przetargach skończyłaby się natychmiastową dymisją. W Gryfinie próbuje się nam wmówić, że to normalna praca urzędnika ds. przetargów, bo takim jest p. Tomasz Miler.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:31Źródło komentarza: Przetarg pod specjalnym nadzorem braci Milerów. Czy w Gryfinie doszło do złamania tajemnicy służbowej?Autor komentarza: strach przed jawnościąTreść komentarza: Skoro pani Szymanowicz brała w tym udział, to już wiadomo, że będzie po staremu. Działanie w ukryciu to ich znak rozpoznawczy. Czego się boją, że nie wpuścili postronnych osób?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:30Źródło komentarza: Otwarcie we własnym sosie. Działanie w ukryciu: Co przemilczano przy ul. Sprzymierzonych?Autor komentarza: śmiech na saliTreść komentarza: Do gryfińskiej prokuratury? Nie rozśmieszaj mnie.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:30Źródło komentarza: Przetarg pod specjalnym nadzorem braci Milerów. Czy w Gryfinie doszło do złamania tajemnicy służbowej?
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama