Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 6 czerwca 2026 07:18
Reklama
Reklama
Reklama

Kandydaci rozmawiają z mieszkańcami na ulicy. Ludzie chcą zmian?

Nie obawiali się wyjść na ulicę i porozmawiać z ludźmi. Mowa tu o kandydatach Prawa i Sprawiedliwości z gminy Gryfino w nadchodzących wyborach samorządowych. Wśród uczestniczących w ulicznej debacie był też kandydat na burmistrza Gryfina Piotr Romanicz.
Kandydaci rozmawiają z mieszkańcami na ulicy. Ludzie chcą zmian?

Spotkanie na ulicach Gryfina miało miejsce w sobotę 22 września 2018 r.

-Wniosek z rozmów z mieszkańcami Gryfina, przeprowadzonych przeze mnie jako kandydata na burmistrza oraz przez kandydatów na radnych z ramienia Prawa i Sprawiedliwości, jest bardzo wyraźny. Zdecydowana większość naszych rozmówców, niezależnie od swoich przekonań i sympatii politycznych stwierdziła wprost, że w Gryfinie musi nastąpić zmiana na szczeblu władz lokalnych, bo sposób zarządzania gminą przez ostatnią kadencję, delikatnie mówiąc, był nie do przyjęcia – mówi Piotr Romanicz, kandydat na burmistrza Gryfina. -Z rozmów wynika też jednoznacznie, że mieszkańcy naszego miasta - nawet ci, którzy z założenia są krytyczni wobec obecnego rządu, w większości dostrzegają pozytywne zmiany w kraju i są przekonani, że na poziomie gminy, to właśnie przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwość będą mieli największe możliwości wykorzystania pieniędzy rządowych na inwestycje, gdyż będą z rządowymi instytucjami współpracować a nie kontestować ich działania – oddaje Piotr Romanicz.

My ze swej strony mamy uwagę, aby o takich akcjach informować wcześniej. Również media.

-Chciałbym w imieniu swoim oraz kandydatów z listy Prawa i Sprawiedliwości, serdecznie podziękować tym z Państwa, z którymi rozmawialiśmy. Rozmowy o zwykłych, ludzkich problemach życiowych, które czasem można rozwiązać, przy odrobinie dobrej woli, jedną decyzją w gminie lub dyskusje o szerszym spojrzeniu na rozwój całej gminy, były niezwykle budujące. Takich spotkań będzie zdecydowanie więcej, nie tylko w Gryfinie, ale także w różnych miejscowościach wiejskich na terenie gminy – przekazuje za naszym pośrednictwem Piotr Romanicz.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: P. Cz. Treść komentarza: Czyli mieszkańcy płacą podatki, a gmina rozdaje kontrakty z wolnej ręki własnej spółce, która nie spełnia wymogów? Grubo. Czas na wyciągnięcie konsekwencji. Data dodania komentarza: 6.06.2026, 00:20 Źródło komentarza: Bezprawne kontrakty PUK. Oficjalny raport Prezesa UZP obnaża fikcyjny nadzór nad spółką Autor komentarza: realista Treść komentarza: Już tak tak jest od jakiegoś czasu. Jest dziura ale to przez tercet który sami sobie wybraliśmy na zgubę miasta.. Data dodania komentarza: 6.06.2026, 00:14 Źródło komentarza: Lokalny wymiar wielkiej gry. Nowe Czarnowo na froncie transformacji EKF 2026 Autor komentarza: ANONIM Treść komentarza: https... 17% Polaków nienawidzi Ojczyzny Data dodania komentarza: 6.06.2026, 00:08 Źródło komentarza: Bezprawne kontrakty PUK. Oficjalny raport Prezesa UZP obnaża fikcyjny nadzór nad spółką Autor komentarza: PS Treść komentarza: Ciekawe są te różnice pokoleniowe opisane w artykule. Młodzi do 24 lat traktują balkon jak przedłużenie pubu czy jadalni – tam się toczy życie towarzyskie, jedzenie ze znajomymi, pełna integracja. Z kolei starsi, po pięćdziesiątce, szukają tam po prostu świętego spokoju i wyciszenia. To pokazuje, jak elastyczną przestrzenią stały się nasze tarasy, potrafią zaspokoić zupełnie skrajne potrzeby w zależności od wieku. Data dodania komentarza: 5.06.2026, 23:58 Źródło komentarza: Tani relaks bez wychodzenia z domu. Jak Polacy urządzają oazy spokoju na tarasach i balkonach
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama