Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 6 marca 2026 10:14
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Gang spod Biedronki?

Mieli być dowożeni samochodami. Zorganizowana grupa miała przed świętami wyłudzać pieniądze, udając osoby chore i niepełnosprawne - tak piszą w proburmistrzowskiej gazecie. No i przy okazji zredagowali laurkę dla straży miejskiej. -Nie mamy żadnych informacji o jakimś gangu czy żebrzących grupach przed sklepami w Gryfinie – odpowiada ze zdziwieniem, zapytany przez nas, asp. szt. Marcin Karpierz, oficer prasowy komendanta powiatowego policji.
Gang spod Biedronki?

Autor: Komendant Straży Miejskiej w Gryfinie Roman Rataj wręcza burmistrzom... bombonierkę!

Sprawa ta wymaga komentarza, ponieważ coraz częściej media powiązane z władzą promują decyzje (także te nietrafione) gryfińskiego tercetu burmistrzów (chociaż ostatnio rzadko bywający w Gryfinie Mieczysław Sawaryn opiera władzę na dwóch zastępcach) lub podmiotów związanych z władzą samorządową. Przykład GTBS nie jest odosobniony…

Mieczysław Sawaryn zapowiadał jakiś czas temu, że straż miejską rozwiąże. Zmienił zdanie, zostawił ją, ale w sumie nie wytłumaczył konkretnie jakie zmodyfikowane role ma pełnić ta formacja. Na sesji coś wspominał, że strażnik miejski nie ma karać. Ale jakie są konkretnie wykonywane zadania tej formacji? Zwykły mieszkaniec widzi, jak pod urzędem, zaraz pod oknem straży, stoją źle zaparkowane samochody stwarzające zagrożenie w ruchu. Obserwujemy, jak dworzec PKP, gdzie niedawno mieściły się stowarzyszenia, jest demolowany.

Zdarzają się oczywiście sukcesy straży miejskiej, o czym komendant straży skwapliwie informuje brata wiceburmistrza. Na nasze pytania raczej nie odpowiada... Ale jak już się informuje, to lepiej o rozwiązaniu konkretnych problemów, a nie o wydumanych gangach.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama