Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 lutego 2026 22:46
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Źrebak rośnie jak na drożdżach

Monte - srokaty ogierek rasy tinker, który przyszedł na świat 1 grudnia 2019 roku w stajni Akademickiego Ośrodka Jeździeckiego ZUT w połowie czerwca został odłączony od matki. Przybrał na wadze, nauczył się dbać o sierść i co najważniejsze poznał przyjaciół.
Źrebak rośnie jak na drożdżach

Na początku grudnia w stajni AOJ ZUT przyszedł na świat źrebak- niespodzianka. Matką zwierzęcia jest 8-letnia Millie, która została zakupiona przez Zachodniopomorski Uniwersytet Technologiczny w Szczecinie od prywatnego hodowcy we wrześniu ub.r. Ojciec zwierzęcia jest nieznany. Oba konie są rasy tinker.

Monte zaraz po urodzeniu ważył około 35 kg, teraz waży prawie 80 kg. Jego ulubionym przysmakiem jest trawa i marchew. Od maja ogier całodobowo stoi na padoku, gdzie śpi, bawi się i uczy - powiedział Robert Palacz, kierownik AOJ ZUT.

Przez pierwsze miesiące życia źrebię było przyzwyczajane do czyszczenia sierści oraz innych zabiegów pielęgnacyjnych. Dwa razy biało-brązowy ogierek miał przycinane kopyta przez podkuwacza. W czerwcu kierownictwo ośrodka postanowiło odseparować go od matki.

Obecnie nasz źrebak stoi na padoku z Edkiem i Persem i z nimi tworzy tzw. "paczkę". Bardzo się polubili i zaprzyjaźnili. W grudniu planujemy zorganizować roczek. Monte na pierwsze urodziny dostanie specjalny tort, marchewki, jabłka oraz nowy kantar – powiedział Robert Palacz, kierownik AOJ ZUT.

Na urodziny kierownictwo Akademickiego Ośrodka Jeździeckiego ZUT planuje również zaprosić gości.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ala 10.07.2020 22:31
jaki koń jest każdy widzi

kod 10.07.2020 20:10
to o powiecie???

Appaloosa 10.07.2020 18:34
Mieszaniec człapaka i kuca. Polska nowa rasa.

kod 10.07.2020 15:25
Komentarz usunięty

iiiihaha 10.07.2020 14:21
A ja myślałem że koń je siano a nie drożdże!

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: mundurowyTreść komentarza: Zdarzenie to klasyczny przykład zlekceważenia fizyki w ruchu drogowym. Przy temperaturach oscylujących w granicach zera i wysokiej wilgotności, współczynnik przyczepności drastycznie spada, co wydłuża drogę hamowania o kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt metrów. Fakt, że BMW uderzyło w tył Audi z taką siłą, że doszło do znacznych wycieków płynów eksploatacyjnych, sugeruje, że kierujący nie tylko nie zachował bezpiecznego odstępu, ale również mógł nie dostosować prędkości do specyficznego mikroklimatu panującego w okolicach wjazdu do tunelu. Systemy bezpieczeństwa czynnego w nowszych autach często zawodzą na śliskiej nawierzchni, jeśli kierowca drastycznie przekroczy błąd marginesu bezpieczeństwa – tutaj ten margines po prostu przestał istnieć.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 22:04Źródło komentarza: Groźna kolizja na śliskiej drodze. BMW uderzyło w Audi z dziećmiAutor komentarza: nomiTreść komentarza: Zderzak w zderzak to tam jadą zawsze. Wystarczy, że jeden przyhamuje przed Aldi i mamy karambol.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 22:00Źródło komentarza: Groźna kolizja na śliskiej drodze. BMW uderzyło w Audi z dziećmiAutor komentarza: znajomaTreść komentarza: Wyrazy głębokiego współczucia dla rodziny Pani Krysi.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 21:59Źródło komentarza: Gdy gaśnie życie, zapala się wieczna pamięćAutor komentarza: nauczycielka ze Sz-naTreść komentarza: Porównanie liczby diagnoz do populacji Torunia czy Kielc to mocny, ale konieczny zabieg retoryczny. Ludzie często ignorują liczby, dopóki nie zobaczą skali problemu na obrazowym przykładzie. Brawo za taką komunikację!Data dodania komentarza: 2.02.2026, 21:59Źródło komentarza: Rak to nie wyrok. Unum startuje z 3. sezonem programu „U lekarza” o profilaktyce nowotworów.
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama