Za wypalanie traw grozi 10 lat pozbawienia wolności. To straszne, że takie spustoszenie w przyrodzie robią sobie ludzie.
Zwierzęta, które przypadkowo znajdą się w zasięgu pożaru, nie mogą uciec. Tracą orientację w dymie i ulegają zaczadzeniu. Dotyczy to zarówno zwierząt domowych, jak psy czy koty, oraz leśnych, takich jak sarny, jelenie czy dziki. Giną bażanty, kuropatwy, zające, ale również żaby, krety, jeże.
Rocznie w pożarach traw, choć są to zazwyczaj łąki i nieużytki oddalone od osiedli i miast, ginie kilkanaście osób.







Napisz komentarz
Komentarze