Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 12 lutego 2026 00:14
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Terytorialsi pomogli w walce z wodą. Podsumowanie akcji

Do późnych godzin wieczornych w czwartek 1 lipca 2021 r., setka żołnierzy 14. Zachodniopomorskiej Brygady Obrony Terytorialnej pracowała przy usuwaniu skutków nawałnicy, która przeszła nad Szczecinem i regionem. W piątek zachodniopomorscy terytorialsi byli w gotowości na wypadek potrzeby pomocy strażakom. To była ich pierwsza tak poważna operacja antykryzysowa w regionie.
Terytorialsi pomogli w walce z wodą. Podsumowanie akcji

Autor: Fot. WOT

Do godz. 22 w czwartek zachodniopomorscy terytorialsi razem ze strażakami pracowali w miejscach, w których woda wyrządziła w mieście największe szkody. Kierunki, na które wysyłane były kolejno pododdziały wyznaczane były przez Państwową Straż Pożarną, która dowodziła akcją.
 
Na wniosek wojewody o godz. 3 w nocy ze środy na czwartek brygada zaczęła powoływać żołnierzy do stawiennictwa natychmiastowego w celu wsparcia służb prezydenta Szczecina a w szczególności Państwowej Straży Pożarnej.
Pierwsi żołnierze na os. Samosierry byli już o godz. 9 a w kolejnych godzinach na innych, dotkniętych nawałnicą osiedlach Szczecina.
Na os. Samosierry, gdzie sytuacja była najtrudniejsza, terytorialsi budowali zapory z worków z piaskiem, by kanalizować płynącą wodę. Żołnierze pomagali też mieszkańcom ratować zalany dobytek. W piwnicach domów, gdzie znajdowały się biura, „pływał” nawet sprzęt komputerowy a tablice rejestracyjne z aut, wyrwane przez strumień wody rozrzucone były po ulicach. Późny południem, kiedy woda wreszcie opadła, żołnierze mogli wreszcie usunąć postawione zapory z worków. Wojsko wynosiło też z zalanych garaży sprzęt gospodarczy, pomagali strażakom wypompowywać wodę z podtopionych pomieszczeń.
 
Do późnego wieczora trwały za to prace na Mierzynie. Na ul. Marcepanowej woda sięgała wysokości półtora metra, za pomocą worków z piaskiem trzeba było ją kanalizować, by odpłynęła z zalanych domów i ogródków. Taką samą pracę trzeba było wykonać na ul. Widuchowskiej nad Odrą.
 
To była pierwsza operacja antykryzysowa z udziałem zachodniopomorskich terytorialsów i - jak podkreśla dowództwo 14 ZBOT, poważny sprawdzian dla żołnierzy brygady.
- Działaliśmy w ścisłej współpracy z wydziałem zarządzania kryzysowego wojewody zachodniopomorskiego, służbami prezydenta Szczecina i oczywiście Państwową Strażą Pożarną, która dowodziła akcją - wyjaśnia zastępca dowódcy 14 ZBOT ppłk Mirosław Radwan, który dowodził działaniami terytorialsów.
Podkreśla, że pierwsi żołnierze byli na miejscu już w czwartek rano dzięki temu, że po otrzymaniu od wojewody zachodniopomorskiego wniosku o wsparcie o godz. 3 w nocy, natychmiast rozpoczęło się powoływanie żołnierzy.
- Udało nam się bardzo szybko zmobilizować potrzebną liczbę żołnierzy, których mogliśmy wysłać do akcji. W mojej ocenie świetnie przebiegała także współpraca ze wszystkimi służbami. To na pewno także efekt wspólnych ćwiczeń, które odbywaliśmy w maju i czerwcu. Jestem dumny ze swoich żołnierzy i tego, że hasło „zawsze gotowi, zawsze blisko” po prostu działa w praktyce. Jesteśmy dla lokalnej społeczności Pomorza Zachodniego i to po raz kolejny udowodniliśmy.
 
W akcji wzięli udział żołnierze 14 ZBOT ze 141 batalionu lekkiej piechoty z Choszczna, kompanii dowodzenia i kompanii logistycznej ze Szczecina-Podjuch oraz z nowo tworzonego 142 batalionu lekkiej piechoty z Trzebiatowa.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Działkowicz i grzybiarz 03.07.2021 01:12
Jaka powódź. Ten deszcz był bardzo potrzebny.

siła natury 02.07.2021 20:46
Woda z powodzi wszydtkich zmoże.

Czerwiec 02.07.2021 20:08
Dobra robota chłopaki!

lipiec 03.07.2021 00:55
Chłopaki i dziewczyny!

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: PiterTreść komentarza: Booksy, Eleven Labs, Synerise... Jeśli ci ludzie nie wiedzą jak zrobić z Polski lidera technologii, to nikt nie wie.Data dodania komentarza: 12.02.2026, 00:02Źródło komentarza: Misja Przyszłość: Polska elita technologiczna bierze się za kosmos i AIAutor komentarza: podejrzaneTreść komentarza: Dlaczego anonimowy autor? Pewnie boi się reakcji pracodawców. Ale pomysł z wigilią 31 października jest genialny, biorąc pod uwagę korki przed Wszystkich Świętych.”Data dodania komentarza: 11.02.2026, 23:59Źródło komentarza: Rewolucja w kalendarzu: Do Sejmu wpłynęła petycja. Będzie 20 dni ustawowo wolnych od pracy?Autor komentarza: WiesławTreść komentarza: Sprawa, która swój początek miała na kortach Energetyka Gryfino, urasta do rangi symbolu transformacji etycznej w polskim sporcie. Przez lata środowiska sportowe – w tym te na szczeblu centralnym, jak PZT – funkcjonowały w układzie przypominającym zmowę milczenia, gdzie sukcesy zawodników były ważniejsze niż ich bezpieczeństwo psychofizyczne. Wygrana Kotuli to dowód na to, że czas nietykalności "lokalnych liderów" i potężnych działaczy dobiega końca. Analizując tę sprawę, nie sposób pominąć roli prokuratury, która mimo umorzenia śledztwa z powodu przedawnienia, odważyła się wprost stwierdzić, że do molestowania dochodziło. To niezwykle istotne dla ofiar przestępstw seksualnych, dla których "sprawiedliwość" nie zawsze oznacza osadzenie sprawcy w więzieniu, ale przede wszystkim społeczne i prawne uznanie ich krzywdy. Fakt, że sprawa dotyczy osoby publicznej, nadaje temu wyrokowi walor edukacyjny – pokazuje, że proces "zabliźniania ran", o którym mówi posłanka, jest możliwy nawet po 40 latach, o ile instytucje państwa staną po stronie faktów, a nie hierarchii.Data dodania komentarza: 11.02.2026, 23:57Źródło komentarza: Katarzyna Kotula wygrywa proces z byłym trenerem Energetyka o molestowanieAutor komentarza: bezrobotnyTreść komentarza: https...Data dodania komentarza: 11.02.2026, 23:53Źródło komentarza: Misja Przyszłość: Polska elita technologiczna bierze się za kosmos i AI
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama