Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 21 października 2026 20:21
Reklama
Reklama
Reklama

Polacy wrócili do domu. Jaki był koszt misji w Afganistanie

Polscy żołnierze zakończyli afgańską misję. Przez 20 lat obecności naszej armii w tym kraju zginęły 43 osoby. Znane też są częściowe koszty finansowe.
Polacy wrócili do domu. Jaki był koszt misji w Afganistanie

Autor: mon

„Dziękuję wam za waszą służbę. Za to, że wy i wasi koledzy przez te wszystkie lata godnie reprezentowaliście Polskę w misji w Afganistanie. Otóż z waszym przyjazdem dziś tu, do Wrocławia zakończyła się misja Polaków w Afganistanie. To była decyzja sojusznicza. Wypełniliście misję, uwodniliście, że żołnierze Wojska Polskiego są w stanie wspierać naszych sojuszników zawsze, gdy zajdzie taka potrzeba, a była to misja stanowiąca olbrzymie wyzwanie. Można powiedzieć, że po II wojnie światowej, obok misji w Iraku, to właśnie misja w Afganistanie była największym wyzwaniem, przed jakim stanęło Wojsko Polskie.” – takimi słowami przed tygodniem szef MON powitał ostatnią grupę żołnierzy wracających z afgańskiej misji.

Wysłaliśmy tam armię w 2002 roku, jako wsparcie USA, które weszły do Afganistanu po ataku na World Trade Center 11 września 2001 roku. Wojsko Polskie uczestniczyło w trzech operacjach: Enduring Freedom (2002-2007), International Security Assistance Force-ISAF (2003-2014), Resolute Support (2015-2021).

Nie były to wyłącznie działania czysto bojowe, bo z czasem działania naszej armii zmieniły się w misję stabilizacyjno-szkoleniową. Polacy operowali z 26 miejsc stacjonowania i byli odpowiedzialni za bezpieczeństwo w prowincji Ghazni.

Koszty ludzkie

Przez ten czas zginęło 43 żołnierzy, a 200 zostało rannych. Dwa lata temu została wprowadzona ustawa o weteranach, na mocy której zarówno uczestnicy misji jak i ich rodziny otrzymują wsparcie.

Koszty finansowe

Dowództwo Operacyjne Sił Zbrojnych właśnie ujawniło częściowe koszty afgańskiej operacji. „W sumie w tym okresie, jak podaje MON, w misji wzięło udział ponad 33 tys. żołnierzy i pracowników cywilnych. Przewinęło się przez nią ponad 500 sztuk sprzętu.” – informuje „Rzeczpospolita”.

Armia nie ujawnia kwotowych strat w sprzęcie, który został zniszczony w czasie walk, ale podaje, że do 2014 r. z budżetu państwa na działania w Afganistanie przeznaczono 5 mld zł. To pieniądze na utrzymanie żołnierzy i sprzętu. Od 2015 roku do 31 marca tego roku była to kwota 370 milionów złotych.

Pełne dane, co do afgańskiej misji, mają być znane za około dwa miesiące.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

uważam, że 10.07.2021 09:38
Śmierć to koszt zbyt duży.

Jatka 09.07.2021 14:31
Komentarz zablokowany

C 09.07.2021 13:57
Komentarz zablokowany

Szkoda tych żyć i naszych i afgańskich 09.07.2021 06:12
Komentarz zablokowany

88 09.07.2021 04:45
Zagraniczne wyjazdy wojska III RP to wstyd i hańba dla polskiego munduru. Można to porównać tylko do udziału w walkach satelickich państw przy boku armii barbarzyńcy z głupawym wąsikiem. USA niczym hitlerowskie Niemcy napadają na obce państwa, prowadzą okrutne wojny, żądają od innych krajów udziału w ich działaniach w imię amerykańskich interesów. Polska przez 50 lat była przez USraelitów i Wielką Brytanię w podziece za walkę z hitlerowskimi wojskami przekazana jak dziwka do sowieckiego burdelu. Jednak nawet ZSRR zmusiła Wojsko Polskie tylko do jednej misji zagranicznej w Czechosłowacji gdzie nikt z żołnierzy nie zginął w bezpośrednich działaniach. Do Afganistanu gdzie Rosjanie prowadzili wojnę przeciwko Talibom /ktrórych uzbrajało i szkoliło USA/ , Polacy wtedy nie zostali wysłani. Misje wojskowe polskich żołnierzy za czasów PRL były misjami pokojowymi. Te obecne, przyczyniły się do śmierci ponad 40 żołnierzy i 200 ciężko rannych. Polscy politycy III RP z SLD, PO i PiS mają krew na rękach. Niech ci partyjniacy powiedzą w oczy rodzinom poległych i okoleczonych fizycznie i psychicznie na całe życie,w jakim celu ich tam wysłano, czy było to w interesie Polski czy też USraela.

ajwaj aleluja i na saturna 08.07.2021 19:09
powiedz to rodzinie kubczyka ha ah ah z gryfina barany na stanowiskach i satanisci

amerykańskie sługusy 08.07.2021 20:04
Komentarz zablokowany

Anty 08.07.2021 17:03
Gdyby te wyrzucone w błoto pieniądze... przeznaczyć na służbę zdrowia... to ocaliłoby by życie wieeeelu ludziom.. Zabawy w wojenki, zbrojenie.. kosztuje ogrom i nic nie daje.

weteran 08.07.2021 16:53
Mam kolegów, którzy byli w Afganistanie. Ja byłem w Iraku.

Szwejk 09.07.2021 07:23
A kogo to obchodzi gdzie ty byłeś pytam się kogo. Luzuj majty daj se siana. Czuwaj

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: różnica Treść komentarza: Wyniki dotyczące kobiet i mężczyzn są bardzo logiczne. 26,2% kobiet tracących czas na przygotowania wynika z prostej presji społecznej dotyczącej wyglądu w biurze, podczas gdy faceci po prostu wrzucają koszulę i wychodzą. Różnice w priorytetach są tu widoczne gołym okiem. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 20:09 Źródło komentarza: Poranny seks wygrywa ze śniadaniem. Dlaczego spóźniamy się do pracy Autor komentarza: Kazik Treść komentarza: Znam piątkowe maksymalne ceny paliw obowiązujące w Polsce 16 października. Szykuje się tańszy piątek. Benzyna Pb95 potaniała dzisiaj Data dodania komentarza: 21.10.2026, 20:08 Źródło komentarza: Warto zatankować: Spadek cen na stacjach paliw. A ceny ropy wystrzeliły Autor komentarza: ale Treść komentarza: Trzeba zachować czujność, bo najgorsze co teraz rodzice mogą zrobić, to pomyśleć, że już w tym roku nie trzeba nic składać. Skoro automatyzacja wchodzi dopiero od czerwca 2027 roku, to przez najbliższe dwa sezony wnioskowe trzeba pilnować starych zasad. Nagłówki krzyczą o braku wniosków, a diabeł jak zwykle tkwi w szczegółach i terminach legislacyjnych. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 19:53 Źródło komentarza: Koniec z wnioskami o 800 plus. ZUS sam przedłuży wypłatę świadczenia dla rodziców Autor komentarza: strategia Treść komentarza: Sytuacja w Nowym Czarnowie (Dolnej Odrze) to podręcznikowy przykład tej strategii w praktyce. Stare bloki węglowe nie znikają z dnia na dzień, bo muszą stanowić rezerwę zimną dla KSE w razie szczytowego zapotrzebowania, ale pierwsze skrzypce przejmują nowe bloki gazowo-parowe i planowany magazyn energii. To ma sens – gaz daje elastyczną moc, a magazyn wygładza skoki z OZE. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 19:51 Źródło komentarza: Nowa strategia Grupy PGE do 2035 roku. Miliardowe inwestycje w OZE i stabilizację sieci
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama