Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 25 października 2026 03:26
Reklama
Reklama
Reklama

Odmowa udziału w Spisie Powszechnym? Są pierwsze zgłoszenia na policję

Osoby, które nie chcą udzielić odpowiedzi w Narodowym Spisie Powszechnym, mogą zostać ukarane. Są już pierwsze wnioski na policję w tej sprawie.
Odmowa udziału w Spisie Powszechnym? Są pierwsze zgłoszenia na policję

Autor: iStock

Spis odbywa się co 10 lat i o ile dekadę temu GUS zbadał około 20 procent Polaków, to w tym roku zapowiedział, że zamierza spisać wszystkich. Akcja zakończy się 30 września i jak na razie jej wyniki są słabe. Odpowiedzi na pytania udzieliło około 40 proc. osób objętych tym obowiązkiem.

Jaka kara?

Żeby osiągnąć lepszy wynik, od jakiegoś czasu rachmistrzowie chodzą po domach. Zdarza się, że nie zostają wpuszczeni. I tu zaczynają się kłopoty. Osoby odmawiające udziału w akcji spisowej mogą zostać ukarane. „Pierwsze zawiadomienia w tej sprawie są już kierowane na policję.” – przyznał „Dziennikowi Gazecie Prawnej” dr Dominik Rozkrut, prezes GUS i tak samo mówił kilka dni temu dr Krzysztof Markowski, dyrektor Urzędu Statystycznego w Lublinie. W tym mieście spisało się około 70 procent osób, ale średnia dla całego regionu wynosi 37 procent. Lubelscy statystycy przekazali sprawy odmów policji, a to może zakończyć się grzywną w wysokości 5 000 złotych.

Namioty spisowe

Żeby usprawnić akcję, GUS organizuje, w uczęszczanych punktach miast, stoiska spisowe. Zachęca także do samospisu, czyli do wypełnienia internetowej ankiety. Można także zadzwonić pod numer 22 828 88 88 i podać potrzebne informacje przez telefon. „Część osób wychodzi z błędnego założenia, że to nadmiarowe przedsięwzięcie prowadzone po to, aby inwigilować obywateli, o których państwo chce wiedzieć wszystko. Staramy się wyjaśniać, że to standardowe wydarzenie statystyczne, prowadzone cyklicznie co 10 lat, również w innych krajach.” – wyjaśnia dr Rozkrut i uspokaja, że zebrane dane nie są nikomu udostępniane. Służą przygotowaniu zbiorczych raportów, a te z kolei posłużą do zdiagnozowania sytuacji w wielu obszarach i pozwolą zaplanować odpowiednie działania.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: narkok Treść komentarza: Kto mu je sprzedał? Data dodania komentarza: 25.10.2026, 00:43 Źródło komentarza: Narkotyki za kółkiem w Gryfinie: Dzielnicowi zatrzymali 36-latka w centrum Gryfina Autor komentarza: wykładowca Treść komentarza: To naturalna ewolucja rynku. Po 2004 roku różnica w standardzie życia i zarobkach między Polską a Zachodem była przepaścią. Teraz płace w Polsce wzrosły, a na Zachodzie inflacja i ceny wynajmu zjadają dużą część wypłaty. Wyjazd na 3-6 miesięcy z zapewnionym kwaterunkiem ma sens ekonomiczny, ale mieszkanie tam na stałe przy obecnych kosztach życia w UK czy Niemczech po prostu przestało się kalkulować. Data dodania komentarza: 25.10.2026, 00:41 Źródło komentarza: Koniec wielkiej fali emigracji. Dlaczego Polacy wolą zarobić za granicą i wracać do Polsk Autor komentarza: Ferdi Treść komentarza: Od tego lenia Sawaryna każdy jest lepszy. Jak widzę jemu się nie chce i szuka jeleni który za niego wykonają robotę. Z tym, ze nie ma pojęcia nawet o wybieraniu fachowców. Data dodania komentarza: 25.10.2026, 00:23 Źródło komentarza: Burmistrzowie i wójtowie do wymiany w powiecie gryfińskim. Przegrali dwoma głosami Autor komentarza: no tak... Treść komentarza: Ciekawe, jak do tego podejdzie urząd skarbowy w kontekście wyceny rynkowej. Jeśli kupię laptopa wartego realnie 3500 zł, a na umowie wpiszemy z kolegą 2900 zł, żeby uciec przed podatkiem, to urzędnicy i tak mogą to skorygować do wartości rynkowej i naliczyć podatek z odsetkami. Lepiej nie ryzykować z zaniżaniem cen. Data dodania komentarza: 25.10.2026, 00:20 Źródło komentarza: Nowe zasady PCC przy zakupach z drugiej ręki: Sprawdź od kiedy kupisz używane rzeczy bez podatku
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama