Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 24 października 2026 21:46
Reklama
Reklama
Reklama

Czarny rynek polskich ziemniaków. Czy wiesz, co kupujesz?

Ziemniak, niemal nieodłączne warzywo w polskiej kuchni, znika z pól uprawnych. Ale tylko na papierze, bo w rzeczywistości obrót tym produktem nie zmienia się w żaden spektakularny sposób. Co się dzieje z kartoflami, które nie podlegają kontroli?
Czarny rynek polskich ziemniaków. Czy wiesz, co kupujesz?

Autor: iStock

Ziemniaki pod lupą

Problem z ziemniakami opisany został na łamach Money.pl. Według Wojciecha Nowackiego z Zakładu Agronomii Ziemniaka Instytutu Hodowli i Aklimatyzacji Roślin, w 2020 roku ziemniaki uprawiano w Polsce na 322 tysiącach hektarów. Ten sam obszar w wyliczeniach Głównego Urzędu Statystycznego wykazał, że uprawy zajmują 230 tysięcy hektarów. Z kolei Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa posiada dane jedynie o 186 tysiącach hektarów pól, na których uprawiane są ziemniaki. Różnice pomiędzy wyliczeniami mogą świadczyć m.in. o rozwijającym się czarnym rynku tego warzywa, którego w 2019 r. przeciętny Polak zjadał ok. 3 kg w ciągu miesiąca. Drugim scenariuszem są potężne przedsiębiorstwa, które osiągają ponadprzeciętne plony na stosunkowo małej powierzchni uprawy.

Co się dzieje z ziemniakami, które nie widnieją w oficjalnych danych?

Jak podaje Money, powołując się na wypowiedź eksperta w zakresie hodowli ziemniaków, warzywa te możemy zupełnie nieświadomie kupować na targowiskach i bazarach.

„Z 1,5 ha pola można uzyskać nawet 45 ton ziemniaków. To o wiele za dużo jak na potrzeby przeciętnego gospodarstwa. Zresztą ziemniaki są dziś zbyt drogie, by używać ich np. jako paszy dla świń. Gdzieś się więc podziewają. Najprawdopodobniej trafiają do obrotu na targowiskach czy giełdach.” – czytamy w publikacji wypowiedź anonimowej osoby związanej z tym sektorem gospodarki.

Z tekstu możemy dowiedzieć się również, że obecnie funkcjonuje ok. 60 tysięcy zarejestrowanych upraw, choć w rzeczywistości jest ich nawet pięć razy więcej.

Powinny być odpowiednio znakowane

Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa w rozmowie z Money zauważa, że przedsiębiorcy mają obowiązek znakowania pochodzenia zarówno ziemniaków pakowanych, jak i tych sprzedawanych luzem. Problem polega na tym, że konsumenci nie mają pojęcia o swoim prawie do tej informacji, dlatego zupełnie nieświadomie kupują „nielegalne kartofle” prosto od ich hodowcy.

Brak kontroli może być zagrożeniem

Według rozmówców Money.pl problemem może być rozwijająca się w ziemniakach bakteria Clavibacter sepedonicus. To ona jest zmartwieniem hodowców kartofli, którzy nie mogą przeznaczać swoich zbiorów na sprzedaż eksportową.

„Z powodu tej choroby polskich ziemniaków nie kupują inne kraje. Przez bakteriozę ziemniaki po prostu psują się od środka – mają przebarwienia, które zamieniają się w brejowatą substancję, wyciekającą z wnętrza kartofla.” – czytamy w publikacji.  

Brak kontroli nad nierejestrowaną sprzedażą ziemniaków sprzyja rozwojowi bakterii, przez co negatywnie wpływa na całą gospodarkę, jednocześnie narażając konsumentów na kupowanie warzyw, które nie nadają się do spożycia.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ktoś coś 10.08.2021 00:03
po ile kartofle w dino? a po ile na targowisku?

Okoń 09.08.2021 21:33
Komentarz zablokowany

? 09.08.2021 16:09
Komentarz zablokowany

Pyra 09.08.2021 15:12
Przypomnijcie mi kogo niemiaszki nazwali kartoflami.czekam

Okoń 09.08.2021 18:58
Komentarz zablokowany

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: LT Treść komentarza: Wyniki pokazują dobitnie, jak skomplikowany to problem. Z jednej strony ponad 60% chce zmian, ale tylko 27,5% opowiada się za pełnym otwarciem. To jasny sygnał, że Polacy szukają kompromisu – na przykład dwóch niedziel w miesiącu. Dyskonty marudzą na koszty, ale branża odzieżowa i galerie tracą olbrzymie przychody. Czas, żeby Sejm wreszcie przestał mrozić projekt Polski 2050 i poddał go pod głosowanie. Data dodania komentarza: 24.10.2026, 18:28 Źródło komentarza: Czy sklepy będą otwarte w niedziele? Polacy zabrali głos w sprawie zakazu handlu Autor komentarza: A. Żmijewski Treść komentarza: W samo południe pyr pyr naćpany za kierownicą to zasadniczo jak udołowanie zabójstwa przypadkowego przechodnia na pasach pyr pyr pyr. Brawa dla naszej dzielnej milicji! Data dodania komentarza: 24.10.2026, 18:27 Źródło komentarza: Narkotyki za kółkiem w Gryfinie: Dzielnicowi zatrzymali 36-latka w centrum Gryfina Autor komentarza: Bona Treść komentarza: Nawet zegary atomowe potrzebują czasem małego urlopu od obracającej się i kapryśnej Ziemi! Data dodania komentarza: 24.10.2026, 18:26 Źródło komentarza: Sprawdź, jak zmiana czasu wpłynie na ludzi i technologię. W przyszłym roku czeka nas prawdziwa rewolucja z czasem Autor komentarza: tak sobie myślę Treść komentarza: Problem z dwukadencyjnością polega na tym, że w małych gminach często brakuje naturalnych liderów. Łatwo powiedzieć „wymienić wójta”, ale skąd wziąć kogoś z doświadczeniem menedżerskim i wiedzą o pozyskiwaniu środków z UE? Żebyśmy za parę lat nie płakali, że nowi nie radzą sobie z budżetami. Data dodania komentarza: 24.10.2026, 18:24 Źródło komentarza: Burmistrzowie i wójtowie do wymiany w powiecie gryfińskim. Przegrali dwoma głosami
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama