Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 25 października 2026 23:31
Reklama
Reklama
Reklama

Oszustwo metodą „na dzieci”. 8 tysięcy zarzutów

Wzruszająca historia, prośba o pieniądze i dobrze zakamuflowane oszustwo. Tak działa zatrzymana właśnie para, która wyłudzała pieniądze, mówiąc że pomaga dzieciom.
Oszustwo metodą „na dzieci”. 8 tysięcy zarzutów

Autor: iStock

„34-latek i jego o 3 lata młodsza wspólniczka organizowali pomoc potrzebującym dzieciom za pieniądze przekazywane przez firmy. Pomimo przedstawiania w taki sposób profilu swojej działalności, tylko ułamek przekazywanych pieniędzy trafiał do potrzebujących, a reszta - do kieszeni oszustów” – informuje policja.

Na trop tej sprawy mundurowi wpadli już w 2018 roku, a z zebranych materiałów wynika, że oszuści działali już dwa lata wcześniej. Mieszkaniec Śląska i jego współpracownica założyli działalność gospodarczą, której celem miała być szeroko rozumiana pomoc. Każda akcja wyłudzenia pieniędzy była dobrze zaplanowana. Zaczynało się od rozmowy telefonicznej.

„Do potencjalnych ofiar dzwoniło kilkudziesięciu zatrudnionych telefonistów, którzy nieświadomi prawdziwej działalności firmy, zwracali się z prośbą o finansowe wsparcie. Temat rozmowy zawsze skupiał się na pomocy najmłodszym, przebywającym w domach dziecka lub na oddziałach szpitalnych” – opisuje proceder policja.

Tak wzruszająca historia sprawiała, że biznesmeni decydowali się na przekazanie pieniędzy. Telefonujący już na wstępie prosili o zadeklarowanie kwoty, na jaką mogą liczyć. Tyle że do dzieci trafiały rzeczy kupione za ułamek przekazywanych pieniędzy. Kiedy taka paczka została dostarczona do danej placówki, oszuści dbali o to, aby otrzymać podziękowanie lub druk potwierdzenia odbioru. Nie było tam jednak informacji co i za jaką kwotę zostało podarowane.

„Kopie takich potwierdzeń następnie przedstawiane były darczyńcom wpłacającym pieniądze. Razem z nimi przestępcy przesyłali faktury, ale na całą kwotę zadeklarowaną przez przedsiębiorców. Wszystkie te dokumenty przywozili listem poleconym niczego nieświadomi kurierzy, którym już najczęściej darczyńcy opłacali faktury” – informują mundurowi. Dzięki temu oszuści ukrywali fakt, większość pieniędzy zostawała dla nich.

Policjanci z Białymstoku ustalili, że w taki sposób zostało oszukanych blisko 8 tys. przedsiębiorców. Straty zostały oszacowane na blisko 830 tysięcy złotych. „Jak podkreślają pokrzywdzeni, w tym procederze nie straty finansowe są najbardziej dotkliwe, a ich nadszarpnięte zaufanie do organizacji pomagających potrzebującym. Oszustom grozi do 8 lat pozbawienia wolności” – dodaje policja.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Jadwiga Kolęda 06.09.2021 17:26
Podłość ludzka nie zna granic.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: proponuję Treść komentarza: Zabrać prawo jazdy dożywotnio. Zero tolerancji dla pijaków za kółkiem. Data dodania komentarza: 25.10.2026, 23:13 Źródło komentarza: Pijany wjechał do rowu na południu powiatu gryfińskiego. Co grozi 62-latkowi po odmowie badania alkomatem Autor komentarza: fiu fiu Treść komentarza: Ponad miliard złotych na jeden magazyn... Oby tylko to sprawnie dokończyli do tego 2028 roku. Data dodania komentarza: 25.10.2026, 23:11 Źródło komentarza: Stolica magazynów energii pod Gryfinem. Dlaczego inwestycja PGE w Nowym Czarnowie jest przełomem Autor komentarza: moim zdaniem Treść komentarza: Moim zdaniem sprawa jest prosta – jeśli przekroczy 1,5 promila w wyliczeniach retrospektywnych, to wjeżdżają nowe przepisy i przepadek auta lub jego równowartości. Do tego minimum 5 tysięcy na fundusz i zakaz prowadzenia na kilka lat. Mam nadzieję, że sąd w Gryfinie nie będzie dla niego pobłażliwy, bo poboczem mogły iść dzieci. Data dodania komentarza: 25.10.2026, 22:53 Źródło komentarza: Pijany wjechał do rowu na południu powiatu gryfińskiego. Co grozi 62-latkowi po odmowie badania alkomatem Autor komentarza: Wojtek Treść komentarza: Nareszcie zaczynamy myśleć systemowo. Największym problemem OZE w Polsce od lat były tzw. odmowy przyłączeń i wyłączanie farm wiatrowych w słoneczne czy wietrzne dni. Umiejscowienie tej baterii tuż obok stacji Krajnik i nowej gazówki w Dolnej Odrze to majstersztyk logistyczny – prąd będzie magazynowany dokładnie tam, gdzie powstają największe nadwyżki. Data dodania komentarza: 25.10.2026, 22:52 Źródło komentarza: Stolica magazynów energii pod Gryfinem. Dlaczego inwestycja PGE w Nowym Czarnowie jest przełomem
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama