Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 10 lutego 2026 12:18
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Okazali empatię i zainteresowanie wobec drugiego człowieka, nie pozostawiają go samego w potrzebie

Policjanci pawiadomieni o pieszym poruszającym się nieprawidłową stroną jezdni policjanci nie pozostawili 68-letniego obywatela Niemiec samego na drodze, tylko mimo utrudnionego kontaktu i chaotycznych wypowiedzi, ruszyli mu z pomocą.
  • Źródło: Policja
Okazali empatię i zainteresowanie wobec drugiego człowieka, nie pozostawiają go samego w potrzebie

Autor: Policja

Dyżurny Komisariatu Policji w Gubinie otrzymał zgłoszenie o pieszym stwarzającym zagrożenie w ruchu drogowym. Jak wynikało z informacji, ubrany na ciemno mężczyzna szedł nieprawidłową stroną jezdni, drogą krajową w kierunku Krosna Odrzańskiego. Zgłoszenie przydzielone zostało do realizacji policjantom ruchu drogowego, którzy w rejonie miejscowości Dzikowo zauważyli idącego we mgle mężczyznę. Szedł prawą stroną jezdni, nie mając na sobie żadnych elementów odblaskowych, stwarzając tym samym zagrożenie nie tylko dla siebie, ale i innych uczestników ruchu drogowego.

Pieszym okazał się 68-letni obywatel Niemiec, który szedł od strony przejścia granicznego do swojej znajomej, zamieszkującej na terenie gminy Dąbie. Mężczyzna nie miał przy sobie żadnych pieniędzy, jego wypowiedzi były bardzo chaotyczne i niezrozumiałe. Z uwagi, że kontakt z nim był bardzo utrudniony i nie wiadomo było, czy historia przekazana przez mężczyznę polegała na prawdzie, informacja o ustaleniach przekazana została dyżurnemu jednostki, który skontaktował się z Polsko-Niemieckim Centrum Współpracy Służb Granicznych, Policyjnych i Celnych w Świecku, gdzie funkcjonariusze po nawiązaniu kontaktu z Policją niemiecką ustalili przekazanie mężczyzny w celach opiekuńczych stronie niemieckiej. W tym samym czasie dyżurny gubińskiej jednostki nie zaprzestał dalszych sprawdzeń. Znając imię kobiety wymawianej przez 68-latka i nazwę miejscowości w której mieszka, podjął dalsze czynności, celem ich weryfikacji. Okazało się, że przekazanie mężczyzny policjantom z Niemiec, nie będzie konieczne. Kobieta faktycznie zamieszkiwała na terenie gminy Dąbie i była znajomą 68-latka, do której zawieźli go policjanci. Zarówno mężczyzna, jak i kobieta dziękowali funkcjonariuszom za okazaną pomoc.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

88 06.11.2021 11:23
jakby nie było, policjanci otrzymują wynagrodzenie za pomoc ludziom. Więc dlaczego taki przypadek staje się medialnym newsem ?~ Każda policyjna interwencja musi mieć swój epilog, jakoś nie wyobrażam sobie aby zakończyła się inaczej. Opowieść o dyżurnym czarodzieju komendy w Gubinie który potrafi odnaleźć w gminie osobę tylko po imieniu, to gruba przesada, no chyba ,że miała na imię Kunegunda, albo policaj mieszkał tam gdzieś, po sąsiedzku. W strefie nadgranicznej, policjanci znajacy język sąsiadów / Niemców, Czechów, Słowaków, Ukraińców, Białorusinów, Rosjan/ oraz język angielski który jest teraz obowiązkowym we wszystkich szkoach krajów europejskich, powinni dostawać specjalny dodatek do pensji. Zamiast lekcji katechezy, lekcje języka niemieckiego !!!

katolik 06.11.2021 09:26
Gdyby był śniadej cery to odwieźliby go do lasu i wypchnęli w nocy za granicę?

demokracja 06.11.2021 12:34
Zanim opublikujesz, przeczytaj co napisałeś/aś

???!!! 06.11.2021 09:12
A można było w ogóle inaczej postąpić???!!!

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama