- Podobnie działo się, gdy na skwerze przy skrzyżowaniu ulic koło Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej uległa awarii rura. Firma usuwająca awarię zasypała mnóstwem piachu i zniszczyła kaskadową donicę z pelargoniami, bo nikt nie pomyślał, aby ją stamtąd zabrać lub właściwie zabezpieczyć. Ta moim zdaniem indolencja urzędników, z wiceburmistrzem od inwestycji na czele sprawia, że Gryfino staje się z prężnie rozwijającego się miasta zwykłym grajdołem. Żal na to patrzeć! A wystarczyło tylko ruszyć albo tyłek, albo ruszyć głową i pomyśleć, aby temu przeciwdziałać - dzieli się swoimi spostrzeżeniami i uwagi mieszkanka Gryfina.
Reklama
Gryfinianka: mienie gminy może zostać zniszczone przez brak odpowiedniego nazdoru ze strony gminy!
Zwracam się z alarmem odnośnie nie dość, że - moim zdaniem - źle przygotowanej przez urzędników rozbiórki byłej Jagi w Gryfinie, to dodatkowo nieprawidłowo zabezpieczonej. Proszę zwrócić uwagę na donice, w których latem nasadzone były kwiaty. Firma rozbiórkowa ich nie przeniosła poza teren prac. Urzędnicy nie pofatygowali się na kontrolę robót wykonywanych w samym centrum miasta. Przecież to skandal, że donice te zostaną obtłuczone lub całkowicie zniszczone - mówi nam czytelniczka.
- 18.11.2021 17:59

Reklama
Reklama
Reklama






Napisz komentarz
Komentarze