Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 6 czerwca 2026 06:57
Reklama
Reklama
Reklama

Sanepid prosi o numer dowodu? Lepiej zakończ połączenie

Aby zaciągnąć zobowiązanie w niektórych instytucjach finansowych wystarczą podstawowe dane z dokumentu tożsamości. Bez podpisów, wszystko przez internet. Dlatego, zanim podamy komuś tego typu informacje, warto dokładnie przeanalizować, czy przypadkiem nie mamy do czynienia z oszustwem. Nawet wtedy, kiedy pretekstem do ich wyłudzenia jest nasze zdrowie.
Sanepid prosi o numer dowodu? Lepiej zakończ połączenie

Autor: iStock

Pod jaki adres wysłać karetkę?

Dzwoni pracownik sanepidu. Twierdząc, że ktoś wskazał nas jako osobę mającą kontakt z pacjentem zakażonym koronawirusem, prosi o podanie danych niezbędnych do dalszych procedur. Potrzebny jest nr PESEL, dwa imiona i nazwisko, numer i seria dowodu osobistego i adres, pod który ma zostać skierowana karetka wymazowa, aby wykonać test na obecność koronawirusa. W przejęciu i trosce o własne zdrowie łatwo uwierzyć w tę historię i wpaść w sidła oszustów. Złodzieje wykorzystują każdą okazję, aby osiągnąć korzyści majątkowe. Trwająca od dwóch lat pandemia również nie uszła ich uwadze, stwarzając wiele możliwości do uśpienia czujności potencjalnych ofiar.


O jakie informacje prosi sanepid?

„Państwowa Inspekcja Sanitarna prosi o podanie wielu informacji, między innymi numeru PESEL. Wśród tych informacji nie ma, bo nie jest to potrzebne, numeru i serii dowodu osobistego; imion rodziców; rodowego nazwiska matki; daty ważności dowodu, czy przez kogo został wydany. Takie pytanie sugeruje, że mamy do czynienia z oszustem, a nie pracownikiem inspekcji sanitarnej” – wyjaśniła portalowi centrum.fm Katarzyna Wnuk, rzecznik prasowy Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Lublinie.

Jeśli mamy wątpliwości co do rozmówcy, możemy zakończyć połączenie i samodzielnie wykonać i zadzwonić na całodobową infolinię utworzoną do spraw związanych z koronawirusem. Konsultanci dostępni są pod numerem telefonu +48 222 500 115.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

czesiu 14.12.2021 08:21
Ostanio też dzwonią z propozycją zakupu pulsometra itp też pytaja o adres i dane kierunkowy 22 nie odbierajcie .

no nie 13.12.2021 23:59
Ale numer!!!

cóż 13.12.2021 19:05
Naciągaczy nie brakuje.

demokracja 14.12.2021 09:46
Ale Sądy to unieważniają

to przeszłość 14.12.2021 10:38
Na początku tak było bo PiS źle skonstruował prawo.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: P. Cz. Treść komentarza: Czyli mieszkańcy płacą podatki, a gmina rozdaje kontrakty z wolnej ręki własnej spółce, która nie spełnia wymogów? Grubo. Czas na wyciągnięcie konsekwencji. Data dodania komentarza: 6.06.2026, 00:20 Źródło komentarza: Bezprawne kontrakty PUK. Oficjalny raport Prezesa UZP obnaża fikcyjny nadzór nad spółką Autor komentarza: realista Treść komentarza: Już tak tak jest od jakiegoś czasu. Jest dziura ale to przez tercet który sami sobie wybraliśmy na zgubę miasta.. Data dodania komentarza: 6.06.2026, 00:14 Źródło komentarza: Lokalny wymiar wielkiej gry. Nowe Czarnowo na froncie transformacji EKF 2026 Autor komentarza: ANONIM Treść komentarza: https... 17% Polaków nienawidzi Ojczyzny Data dodania komentarza: 6.06.2026, 00:08 Źródło komentarza: Bezprawne kontrakty PUK. Oficjalny raport Prezesa UZP obnaża fikcyjny nadzór nad spółką Autor komentarza: PS Treść komentarza: Ciekawe są te różnice pokoleniowe opisane w artykule. Młodzi do 24 lat traktują balkon jak przedłużenie pubu czy jadalni – tam się toczy życie towarzyskie, jedzenie ze znajomymi, pełna integracja. Z kolei starsi, po pięćdziesiątce, szukają tam po prostu świętego spokoju i wyciszenia. To pokazuje, jak elastyczną przestrzenią stały się nasze tarasy, potrafią zaspokoić zupełnie skrajne potrzeby w zależności od wieku. Data dodania komentarza: 5.06.2026, 23:58 Źródło komentarza: Tani relaks bez wychodzenia z domu. Jak Polacy urządzają oazy spokoju na tarasach i balkonach
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama