Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 6 czerwca 2026 08:13
Reklama
Reklama
Reklama

Infolinia sanepidu niewydolna. Wiceminister obiecuje, że wkrótce to się zmieni

Infolinia Państwowej Inspekcji Sanitarnej znana była z tego, że trudno było się na nią dodzwonić. Wkrótce jednak ma się to zmienić. Wszystko za sprawą jednej ze stacji radiowych, która interweniowała w ministerstwie po licznych skargach swoich słuchaczy.
Infolinia sanepidu niewydolna. Wiceminister obiecuje, że wkrótce to się zmieni

Autor: gov.pl / News4Media

„To jest nie do pojęcia. Po prostu jakakolwiek porada, dowiedzenie się czegoś, jest niemożliwe. Ciągle słyszę komunikat, że jestem ponad setny, na ponad setnym miejscu w kolejce oczekujących” -  cytuje RMF24 jednego ze swoich słuchaczy, który na infolinię sanepidu usiłował dodzwonić się w ostatnich dniach.

Sprawdziliśmy to. Z numerem 22 250 01 15 usiłowaliśmy połączyć się dwa razy. Po wysłuchaniu kilku komunikatów, wybraniu odpowiedniego tematu rozmowy i krótkim sygnale, nasze połączenie zostało za każdym razem przerwane. Gdybyśmy zatem chcieli porozmawiać z ekspertem na temat kwarantanny lub zakażenia COVID-19, nie byłoby to możliwe.

Po otrzymaniu licznych sygnałów o nieprawidłowościach, dziennikarz RMF FM Michał Dobrołowicz zwrócił się w tej sprawie do ministerstwa zdrowia.

„Mam sygnały, potwierdzam, że jest trudność z dodzwonieniem się do służb sanitarnych. Będą dodatkowe osoby odbierające telefony, to wydarzy się w najbliższych dniach, szczegóły ma znać Główny Inspektor Sanitarny. Liczę też, że problem zmniejszy się, gdy skrócimy kwarantannę, a tak się stanie od wtorku, gdy kwarantanna będzie trwać siedem dni, a nie dziesięć, jak było do tej pory” – zapewnił reportera wiceminister zdrowia Waldemar Kraska.

Skrócone z 10 do 7 dni odosobnienie to decyzja rządu, którą podczas piątkowej konferencji prasowej przekazali minister zdrowia Adam Niedzielski oraz premier Mateusz Morawiecki. Tylko w ciągu ostatniej doby, na kwarantannie w Polsce przebywało niespełna 820 tysięcy osób.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: P. Cz. Treść komentarza: Czyli mieszkańcy płacą podatki, a gmina rozdaje kontrakty z wolnej ręki własnej spółce, która nie spełnia wymogów? Grubo. Czas na wyciągnięcie konsekwencji. Data dodania komentarza: 6.06.2026, 00:20 Źródło komentarza: Bezprawne kontrakty PUK. Oficjalny raport Prezesa UZP obnaża fikcyjny nadzór nad spółką Autor komentarza: realista Treść komentarza: Już tak tak jest od jakiegoś czasu. Jest dziura ale to przez tercet który sami sobie wybraliśmy na zgubę miasta.. Data dodania komentarza: 6.06.2026, 00:14 Źródło komentarza: Lokalny wymiar wielkiej gry. Nowe Czarnowo na froncie transformacji EKF 2026 Autor komentarza: ANONIM Treść komentarza: https... 17% Polaków nienawidzi Ojczyzny Data dodania komentarza: 6.06.2026, 00:08 Źródło komentarza: Bezprawne kontrakty PUK. Oficjalny raport Prezesa UZP obnaża fikcyjny nadzór nad spółką Autor komentarza: PS Treść komentarza: Ciekawe są te różnice pokoleniowe opisane w artykule. Młodzi do 24 lat traktują balkon jak przedłużenie pubu czy jadalni – tam się toczy życie towarzyskie, jedzenie ze znajomymi, pełna integracja. Z kolei starsi, po pięćdziesiątce, szukają tam po prostu świętego spokoju i wyciszenia. To pokazuje, jak elastyczną przestrzenią stały się nasze tarasy, potrafią zaspokoić zupełnie skrajne potrzeby w zależności od wieku. Data dodania komentarza: 5.06.2026, 23:58 Źródło komentarza: Tani relaks bez wychodzenia z domu. Jak Polacy urządzają oazy spokoju na tarasach i balkonach
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama