Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 9 października 2026 04:00
Reklama
Reklama
Reklama

Polski wynalazek: po tych torach pociąg raczej nie pojedzie

Na jednym z odcinków budowanej linii kolejowej w Łodzi tory zostały położone tak, że w miejscu łączenia nie zeszły się ze sobą. Przedstawiciel PKP PLK twierdzi, że taki był zamysł, a tor zostanie przesunięty. Wkrótce...
Polski wynalazek: po tych torach pociąg raczej nie pojedzie

Autor: iStock / screen Facebook Piotr Rachwalski

Nietypowy sposób na budowanie toru odkrył i opisał na Facebooku Piotr Rachwalski, były szef dolnośląskich kolei i ekspert ds. transportu publicznego. W swoim wpisie zamieścił również zdjęcie, które rozpaliło internautów. Fotografia przedstawia przebudowę jednej z tras kolejowych w Łodzi. Widać na niej dwa tory, które w zamyśle miały być połączone – na razie dzieli je spora odległość oraz wysokość, na której zostały ułożone.

„NIE PYKŁO Miód. Łódź, przebudowa trasy w rejonie al. Włókniarzy i Srebrzyńskiej, pod wylot torów z tunelu średnicowego od strony Fabrycznej. "Jakaś kucha projektowa związana ze zmianami lokalizacji torowisk. Tory położone są też na różnej wysokości” – czytamy w poście.



Zdaniem eksperta, którego o komentarz poprosiła Wirtualna Polska, tory nie trafiły na siebie, ponieważ budowa prowadzona była z dwóch stron, na podstawie dwóch różnych dokumentacji.

PKP problemu nie widzi

Do sprawy odniósł się Rafał Wilgusiak z zespołu prasowego PKP PLK. Jak oświadczył, taki sposób budowy wymuszony był położeniem kładek, a tor zostanie wkrótce przesunięty we właściwe miejsce.

„Przyjęta technologia prac wynikała z konieczności utrzymania przejścia kładką dla pieszych na ul. Srebrzyńskiej. Podpora starej kładki stała na trasie budowy nowego toru. Po wybudowaniu nowej kładki i usunięciu przeszkody - demontażu starej kładki, tor zostanie umieszczony w docelowym miejscu. Wykonawca nasunie tor - od strony Łodzi Żabieniec w wyznaczone miejsce i połączy z torem wybudowanym od strony Łodzi Kaliskiej. Takie działanie jest zgodne ze sztuką budowlaną” – podkreślił Wilgusiak.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

O co wam chodzi 15.03.2022 14:57
Będą budować dwa razy i dwa razy zgarną kasę, wszystko ok, tak miało być

prof 15.03.2022 12:38
Brawo My!

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: W. Treść komentarza: I znowu to samo. Kolejny delikwent mysli, że jak wciska gaz, to jest ponad prawem. Brak zatrzymania się do kontroli to od kilku lat przestępstwo, a nie wykroczenie, do tego jazda pod prąd i odmowa alkomatu. Zastanawiam się tylko, ile realnie dostanie, bo sądy u nas bywają bardzo pobłażliwe dla takich "mistrzów kierownicy". Data dodania komentarza: 8.10.2026, 23:48 Źródło komentarza: Niebezpieczny pościg ulicami Gryfina. Pijany miejscowy kierowca uciekał przed policją, powstrzymała go blokada Autor komentarza: cash Treść komentarza: Najciekawszy w tym wszystkim jest wątek finansowy. Zabezpieczyli prawie 600 tysięcy w gotówce, ale prawdziwe koszty dla organizatorów zaczną się przy karach administracyjnych. Przepisy są tu nieubłagane – 100 tys. zł od sztuki. Jeśli udowodnią im zorganizowaną grupę, to po prostu pójdą na dno finansowo i prawnie. Data dodania komentarza: 8.10.2026, 23:43 Źródło komentarza: Rozbito grupę przestępczą i zabezpieczono niemal 300 nielegalnych automatów Autor komentarza: dobre Treść komentarza: Namawiać 80-latków na radnych? Chyba pan burmistrz już sam nie wie, kogo brać na listy! Data dodania komentarza: 8.10.2026, 23:43 Źródło komentarza: Złote gody i wyborczy apel burmistrza. Za nami trzecia tura wyróżnień dla jubilatów w Gryfinie Autor komentarza: no tak Treść komentarza: Śmierć zawsze przychodzi za wcześnie i ciężko się z tym pogodzić, zwłaszcza w małych społecznościach, gdzie prawie wszyscy się kojarzą chociażby ze widzenia. Data dodania komentarza: 8.10.2026, 23:42 Źródło komentarza: Śmierć kończy ziemską wędrówkę, ale pamięć o zmarłych pozostaje w nas na zawsze
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama