Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 22 października 2026 10:25
Reklama
Reklama
Reklama

Bez przełomu w rozmowach z kontrolerami. Majówka bez samolotów?

Nie ma porozumienia pomiędzy kontrolerami lotniczymi a zatrudniającą ich państwową agencją. Czy to oznacza, że 1 maja nie będzie można wylecieć na majówkę?
Bez przełomu w rozmowach z kontrolerami. Majówka bez samolotów?

Autor: iStock

Osoby pracujące na wieżach kontroli lotów nie są zatrudniane przez porty lotnicze To pracownicy Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej. Przez nią wyszkoleni i opłacani. Nie jest łatwo zostać kontrolerem. Nie wymaga się specjalnego wykształcenia, ale kluczowa jest znajomość języka angielskiego plus predyspozycje mentalne. Dlatego tacy ludzie zarabiają dobrze.

I właśnie m.in. o pieniądze chodzi w konflikcie pomiędzy PAŻP a kontrolerami. Ale nie tylko, bo pracownicy mają 24 postulaty.

"Kluczem jest odbudowanie instytucji z wysoką kulturą bezpieczeństwa zarówno dla pracujących w niej, jak i tych, dla których ta instytucja pracuje" – napisali kontrolerzy w wydanym oświadczeniu i dodają, że kluczową sprawą jest bezpieczeństwo.

Te postulaty to m.in.

  • warunki pracy określone m.in. w ustawie o PAŻP, jak również w rozporządzeniach unijnych,

  • przejrzysta siatka płac, obiektywne i adekwatne do odpowiedzialności zasady wynagradzania,

  • wycofanie niezgodnych z polskim prawem zarządzeń byłego p.o. prezesa,

  • przywrócenie do pracy niesłusznie zwolnionych kontrolerów,

  • Pociągnięcie do odpowiedzialności wszystkich, których działania lub zaniechania doprowadziły do obecnego kryzysu bezpieczeństwa,

  • Przywrócenie etosu pracy – przyjęcie kodeksu etyki, który będzie chronił sygnalistów i skutecznie zapobiegał mobbingowi.

Problem z tym, że gdy nie będzie porozumienia, to z pracy odejdzie 180 z ponad 200 kontrolerów.

Jakie problemy?

„Jeśli nie uda się znaleźć rozwiązania, będzie to miało bardzo negatywne konsekwencje dla europejskiej sieci lotniczej. Od 1 maja ULC (Urząd Lotnictwa Cywilnego – red.) wdroży program odwoływania lotów, aby znacznie ograniczyć liczbę lotów do i z polskiej przestrzeni powietrznej. Zostanie to dokonane przy wsparciu menedżera sieci Eurocontrol i z uwzględnieniem liczby dostępnych kontrolerów ruchu lotniczego oraz planowanych lotów. Ponadto około 300 lotów, które obecnie przelatują nad polską przestrzenią powietrzną, będzie musiało zostać przekierowanych” – cytuje stanowisko europejskiej agencji Eurocontrol serwis money.pl, zaznaczając, że dziennie może być przekierowanych nawet 1000 lotów.

W piątek nie udało się dojść do porozumienia (stan na godzinę 14.30), ale już było wiadomo, że Eurocontrol nie wszczął tego dnia – jak zapowiadał – specjalnej procedury „kasowania połączeń”.

„Wspólnie z Eurocontrol ustalono, że pomimo zmniejszonej obsady kontrolerów ruchu lotniczego od 1 maja br. loty z polskich lotnisk regionalnych oraz loty nad Polską powinny odbywać się bez gwałtownych zakłóceń. Większe nieregularności lotów spodziewane są na lotniskach w Warszawie i Modlinie” – podał polski ULC.

I zapewnił, że bez względu na to, jak mocno zostanie ograniczony ruch lotniczy, to wszystkie operacje mają się odbywać z zachowaniem standardów bezpieczeństwa.

Aktualizacja:

 

Po godzinie 15.00 Eurocontrol podał: "Od 1 maja Urząd Lotnictwa Cywilnego wdroży program odwoływania lotów, aby znacząco zmniejszyć liczbę lotów do i z polskiej przestrzeni powietrznej".
 
Nie wiadomo jednak, jak dokładnie ta operacja ma zostać przeprowadzona. Wiadomo za to, że operacje na warszawskich lotniskach mają się odbywać w określonych godzinach. Lotnicza agencja ocenia, że wystarczy obsługi do zabezpieczenia 170 lotów w godzinach od 9.30 do 17.

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

pisior 25.04.2022 07:02
Winien Putin

Janek 23.04.2022 19:11
Chciałbym zarabiać więcej niz premier rządu. Kto dzisiaj zarabia 45 tys złotych? A oni tak. Wstyd, liczy się kasa kasa kasa dla nich.

działki i te sprawy 24.04.2022 08:21
To musisz sie zgłosić do tercetu, oni mają sposoby...

Taka logika 23.04.2022 08:21
Rząd stać ich na 2 mld rocznie na rządową propagandę w TVP, na 60 proc. podwyżki dla siebie, na milionowe premie, na pen CPK po kilkadziesiąt tysięcy złotych, na zatrudnianie znajomych i rodzin w Spółkach, nie stać ich na pensje dla kontrolerów lotów. ? Szkolenie kontrolera to ogromne pieniądze...Znajdą pracę za większe pieniądze gdzie indziej ..A my będziemy Niemcom płacić za wyloty z Berlina ..

ryba 23.04.2022 11:29
i do tego jeszcze kombinują jak określ polaków lub wcisnąć im kit. Na początku też nie potrafiłem zrozumieć , dlaczego kasa z KPO nie wpłynie, ale po tej akcji z respiratorami wcale się nie dziwię. Bo jaką ktokolwiek z innego kraju ma gwarancję, że jak ktoś z rządu cię okradnie albo tak jak u ruskich znacjonalizuje/ inna definicja kradzieży/ to Sąd podejdzie do tego uczciwie? Z Ziobrą i Kowalskim- na 100% nie!!!!

Horałka 22.04.2022 22:50
W kamasze kontrolerów

kabaret 22.04.2022 20:19
Nasza władza to kpina. Horała za pilnowanie pola gdzie planują budowę CPK bierze co miesiąc kilkadziesiąt tysięcy złotych - za nic, a frajerzy obniżają pensje kontrolerom ruchu lotniczego, którzy odpowiadają za bezpieczeństwo samolotów i pasażerów. Polską rządzą chciwe geniusze z miejscem na mózg

Pozostawią nam zgliszcza 23.04.2022 09:02
Morawiecki w zadłużaniu kraju przebił Gierka, tylko, że ponoć Gierek miał dobre intencje, a Morawiecki? Zadłużenie Polski jest największe w ponad 1000 letniej historii. Oficjalne zadłużenie kontrolowane przez parlament to jedno, ale Morawiecki, sterowany przez Kaczyńskiego, w lawinowym tempie zadłuża Polskę poza budżetem, czyli poza kontrolą..

ryba 23.04.2022 11:30
pytanie jest inne- kto steruje nimi??? Tu poszukajcie odpowiedzi

11111 25.04.2022 07:06
Putin

nieJa 23.04.2022 13:00
nie czarujmy się .Zadłużenie Gierka jest ułamkiem tego co teraz .Zostawił gospodarkę w takim stanie ,że post solidarnościowcy mieli co przez 30 lat co sprzedawać .Taka jest prawda.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama