Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 1 kwietnia 2026 20:15
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Kierowca MPK jak policjant: uderzysz, pójdziesz siedzieć

Kierowca autobusu i motorniczy to zawody wysokiego ryzyka. Dlatego powinni być chronieni jak funkcjonariusze publiczni – uznała grupa posłów Lewicy. Ich projekt ustawy trafił niedawno do komisji sejmowych.

Gdyby to rozwiązanie zostało wprowadzone w życie, to osoba wykonująca przewozy w publicznym transporcie zbiorowym (autobusy miejskie, tramwaje, pociągi) byłaby chroniona tak jak urzędnik, policjant czy nauczyciel. A przedmiotem szczególnej ochrony prawnej staliby się – jak czytamy w uzasadnieniu – nietykalność cielesna, życie, zdrowie i godność osobista kierowców, motorniczych, maszynistów i innych osób wykonujących przewozy w publicznym transporcie zbiorowym.

Agresywni pijacy atakują

„Celem projektowanej ustawy – napisali autorzy projektu – jest zwiększenie poczucia bezpieczeństwa osób wykonujących przewozy osób w publicznym transporcie zbiorowym podczas kierowania środkami transportu i w związku z kierowaniem nimi”.

A powodów do niepokoju nie brakuje. Do napaści na kierowców autobusów miejskich dochodzi co jakiś czas, o czym głośno jest w mediach. 

We Wrocławiu mężczyzna w średnim wieku zaatakował kierowcę autobusu MPK, który trafił do szpitala. Bandyta został zatrzymany.

Dramat przeżył także kierowca MPK w Poznaniu. W trakcie jednego z kursów do autobusu wsiedli mężczyźni, którzy byli pijani i agresywni. Kierowca autobusu próbował ich uspokoić, ci jednak rzucili się na niego i pobili. Zdarzenie nagrały kamery wewnątrz pojazdu. 

Brutalnie zostali także pobici kierowcy autobusów w Jeleniej Górze i Bielsku-Białej.

Dlatego szefowie komunikacji miejskiej z wielu miast od dawna postulują, żeby kierowców autobusów i motorniczych objąć statusem funkcjonariusza publicznego. Bo – jak argumentują – „nie są to już przypadki odosobnione”.

Sprawa jest ścigana z urzędu

Obecnie „osoba wykonująca przewóz osób w publicznym transporcie zbiorowym podczas kierowania środkami transportu i w związku z kierowaniem nimi” – przypomina Interia – nie korzysta z ochrony przewidzianej dla funkcjonariusza publicznego. Taki jest stan prawny.

Co to oznacza w praktyce? Ano tyle, że co prawda za naruszenie nietykalności cielesnej jakiejkolwiek osoby grożą kary grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do roku. Takie przestępstwo jest jednak ścigane z powództwa cywilnego. Czyli sprawa rusza z miejsca dopiero wtedy, gdy pokrzywdzony złoży zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa.

Natomiast w przypadku funkcjonariuszy publicznych jest inaczej, bo sprawa jest ścigana z urzędu, a kara surowsza: oprócz grzywny, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3.

A jeśli przestępstwa dokonano z użyciem niebezpiecznego narzędzia, to sprawcy grozi nawet 10 lat pozbawienia wolności.

Kto jest funkcjonariuszem publicznym?

Zgodnie z Kodeksem karnym – oprócz nauczycieli, policjantów i urzędników – są nimi między innymi:

  • prezydent RP,
  • posłowie,
  • senatorowie,
  • radni,
  • posłowie do Parlamentu Europejskiego,
  • sędziowie,
  • ławnicy,
  • prokuratorzy,
  • funkcjonariusze administracji skarbowej,
  • notariusze,
  • komornicy,
  • kuratorzy
  • sądowi,
  • syndycy,
  • nadzorcy sądowi.

Komisje już pracują

Projekt ustawy o kierujących pojazdami jest dopiero na początku ścieżki legislacyjnej. 11 stycznia trafił do dalszych prac w komisjach sejmowych.

Jeśli pomyślnie przejdzie całą drogę, a posłowie się ze sobą dogadają, to zaczęłaby obowiązywać w 14 dni od jej ogłoszenia.






 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

WŁADZA BOI SIĘ WŁASNYCH OBYWATELI AH AHA HA 25.01.2023 15:08
to tylko pokazuje patologię władzy ha ha ah w polinie A CO Z KOSMITAMI Z SATURNA HA HA AH TZW FACETAMI W CZERNI AH AHA H

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: mandatTreść komentarza: Mandat 1000 zł? Powinno być z 5 tysięcy za takie numery na krajówce.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 19:41Źródło komentarza: Wypadek na DK31 w gminie Gryfino. Senior zjechał na przeciwległy pas i uderzył w Mercedesa z lawetąAutor komentarza: jaTreść komentarza: A mnie najbardziej irytuje fakt, że przepisy o czytelnym informowaniu o cenach nie są nowe. Przedsiębiorcy mieli masę czasu, żeby dostosować systemy i przeszkolić ludzi. Skoro prośby nie pomagają, to kary finansowe są jedyną drogą. Mam tylko nadzieję, że te kontrole będą regularne, a nie jednorazowe, bo "stare nawyki" szybko wracają, gdy tylko inspektorzy znikają z horyzontu.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 19:35Źródło komentarza: Pułapki cenowe w sklepach. Inspekcja Handlowa ujawnia skalę oszustw i nakłada ogromne karyAutor komentarza: WTTreść komentarza: Moim zdaniem po 70-tce badania powinny być obowiązkowe co roku. Refleks już nie ten, a przy 15:30 słońce mogło go oślepić i nawet nie poczuł, jak "płynie" na drugą stronę. Szczęście w nieszczęściu, że to tylko bokiem zahaczył.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 19:34Źródło komentarza: Wypadek na DK31 w gminie Gryfino. Senior zjechał na przeciwległy pas i uderzył w Mercedesa z lawetąAutor komentarza: tradycjonalistaTreść komentarza: No właśnie, niby każdy z nas kojarzy koszyczek i święconkę w sobotę, ale mało kto już pamięta, że ten dzień to tak naprawdę czas wielkiego wyczekiwania i ciszy przy grobie, a nie tylko biegania z jajkami. Dobrze, że artykuł zwraca na to uwagę.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 19:33Źródło komentarza: Triduum Paschalne krok po kroku: Poznaj znaczenie najważniejszych dni w roku dla każdego chrześcijanina
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama