Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 18 maja 2026 08:43
Reklama

Płetwonurek: Ciała Iwony Wieczorek w morzu nigdy nie było

Moim zdaniem ciała Iwony Wieczorek w morzu nie będzie i nigdy nie było – uważa Maciej Rokus, szef Grupy Specjalnej Płetwonurków RP. Brał udział w poszukiwaniu zaginionej dziewczyny w Bałtyku.

I dodaje w rozmowie z natemat.pl: – Do zaginięcia Iwony Wieczorek doszło latem, więc gdyby w morzu było ciało, powinno wypłynąć na powierzchnię od kilku do kilkunastu dni.

Iwona Wieczorek zaginęła 12 lat temu i do dziś nie wiadomo, co się z nią stało. Sprawą zajmują się teraz policjanci z krakowskiego Archiwum X.

Koło plaży ślad się po niej urwał

16 lipca 2010 r. – przypomnijmy – 19-letnia Iwona Wieczorek umówiła się z koleżanką Adrią i trzema kolegami – Pawłem, Markiem i Adrianem – na wyjście do sopockiej dyskoteki. Przed wizytą w klubie dziewczyna i jej znajomi pojechali na działkę babci Pawła. Tam pili alkohol. Po północy cała grupa pojechała do Krzywego Domku w Sopocie, gdzie mieści się dyskoteka Dream Club. W klubie doszło do kłótni między Iwoną a jedną z przyjaciółek.

O godz. 3 w nocy Iwona wyszła z dyskoteki i zdecydowała się samotnie pójść do domu. Kamery miejskiego monitoringu nagrały ją o godz. 3.07, gdy kierowała się w stronę promenady nadmorskiej. Z Sopotu do domu miała 2 kilometry.

Przed godziną 4 nad ranem 19-latce rozładował się telefon, a o godz. 4.12 minęła wejście nr 63 na plażę w Gdańsku Jelitkowie. Tam została zarejestrowana przez kamerę monitoringu i tam urwał się po niej ślad.

Archiwum X działa

Akta sprawy trafiły w końcu do krakowskiego Archiwum X. To specjalna grupa policjantów, którzy wracają do starych spraw. Od nowa poznają ustalenia śledztw. Od nowa analizują fakty. Od nowa badają ślady, używając technik, które 12 lat temu były niedostępne. Tak właśnie Archiwum X łapie sprawców. Czy tak samo będzie ze sprawą Iwony Wieczorek?

14 grudnia na polecenie prokuratora małopolskiego wydziału Prokuratury Krajowej w Krakowie zatrzymano 2 osoby: Pawła P. i Joannę S. Przedstawione im jednak zarzuty dotyczące popełnienia przestępstw narkotykowych.

„Ponadto Paweł P. usłyszał zarzuty dotyczące utrudniania postępowania karnego poprzez usuwanie śladów i dowodów, zacieranie śladów przestępstwa, a także podawanie nieprawdziwych informacji w sprawie dotyczącej Iwony Wieczorek” – czytamy w komunikacie prokuratury.

Wobec oskarżonych zastosowano środki zapobiegawcze: dozór policji i zakaz opuszczania kraju. Ponadto wobec Pawła P. prokurator zastosował poręczenie majątkowe w wysokości 50 tysięcy złotych.

Pojawili się również płetwonurkowie, którzy przeczesywali dno Bałtyku w pobliżu Zatoki Sztuku w Sopocie. Jednak do chwili obecnej w sprawie zaginionej 19-latki nie nastąpił przełom.

Płetwonurek o poszukiwaniu ciała

Między innymi o tej ostatniej sprawie Mateusz Przyborowski z portalu natemat.pl rozmawiał z Maciejem Rokusem, szefem Grupy Specjalnej Płetwonurków RP. Zdaniem specjalisty, poszukiwania ciała w Bałtyku po upływie tylu lat mają nikłe szanse powodzenia.

– Skierowanie sprawy Iwony do krakowskiego Archiwum X było dobrym ruchem na szachownicy, bo czasami warto, aby ktoś nowy przyjrzał się danej sprawie. Zawsze coś się wyłuska. Jak to się mówi, Ojca Chrzestnego nikt nie pozbawił wolności za zlecone zabójstwa, tylko za sprawy podatkowe. A nowy wątek pojawił się dopiero później.

– Czy ciało Iwony Wieczorek może być w Bałtyku? Nie jest to niemożliwe, ale graniczy z niemożliwością. Jeżeli ciało Iwony zostałoby wrzucone do morza i gdyby nawet zostało obciążone, to i tak wypłynęłoby na powierzchnię, a później na brzeg.

– Pamiętam taką sprawę, że do utonięcia doszło najprawdopodobniej w Sopocie, a ciało zostało ujawnione przez przypadkową osobę na Litwie. Na skutek rozkładu treści żołądka wytwarzają się gazy i ciało w wodzie z czasem zmienia swoją pływalność – z ujemnej do dodatniej, unosi się i z czasem dryfuje z falą, a przede wszystkim z wiatrem. Bałtyk w tym rejonie charakteryzuje się także prądami morskimi i jeśli ciało jest w toni, te prądy również mają znaczenie.

 

 


 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: KrysiaTreść komentarza: Pamiętam jak około 20 lat wstecz przyjechal do wioski naszej facet ktory mial leczyć.. zanim podejmował leczenie to wypijał kieliszek wódki. MOJEJ MAMIE kazał ostawic wszystkie leki i dal zioła. MOJA MAMA NIE POSLUCHALA JEGO.BO DZUS JUZ BY NIE ZYLA.BRALA LEKI KTORE JEJ RATOWALY ZYCIE A ON SZARLATAN KAZAL WYRZUCIC...DOBRZE,ZE NIE UWIERZYLA W JEGO CZARY.Data dodania komentarza: 18.05.2026, 07:57Źródło komentarza: Lex szarlatan 2026 i nowa platforma zgłoszeń. Tak Polska walczy z pseudomedycynąAutor komentarza: :-)Treść komentarza: Tajemniczy autor nowych odlewów... Ciekawe, czy rzeźbiarz da radę, czy po prostu kupili w markecie budowlanym masę szybkoschnącą i kazali gwiazdom szybko machać rękami, zanim zastygnie. Przynajmniej w tym roku celebryci nie będą mogli narzekać, że ktoś im źle zmarszczki na palcach odwzorował!Data dodania komentarza: 18.05.2026, 07:50Źródło komentarza: Festiwal Gwiazd w Międzyzdrojach 2026. Czy warto przyjechać na wyjątkową edycję?Autor komentarza: MisiaTreść komentarza: U nas tez jest Pani Pędziwiatr z domu..Gratulacje dla paniData dodania komentarza: 18.05.2026, 07:49Źródło komentarza: Ewa Adamiak Sołtysem Roku, nasze KGW na podium. Wielkie sukcesy powiatu gryfińskiego w PrzelewicachAutor komentarza: cashTreść komentarza: Ciekawe, ile taka przyjemność będzie kosztować. Pewnie na początku drożej niż zwykły Uber.Data dodania komentarza: 18.05.2026, 07:48Źródło komentarza: Taksówki bez kierowców nadchodzą? Polska firma zrobi testy w wakacje 2026
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama