Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 8 lutego 2026 14:42
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Nastolatek nie może pójść do pracy. Wymyślił fortel

Ma 17 lat i kończy szkołę zawodową. Teoretycznie mógłby pójść do pracy, w praktyce musi się uczyć, aż skończy 18 lat. Inaczej rodzice zapłacą za niego wysoką karę. Do 50 tys. zł.

Co mogą zrobić rodzice? Przypilnować, żeby ich dzieci jednak się uczyły. A co mają zrobić dzieciaki, które nie chcą się dłużej uczyć? Uprawiać fikcje edukacyjną.

Muszą się uczyć do pełnoletności

W 2025 r. – jak podaje „Dziennik Gazeta Prawna” za resortem edukacji – prawie 16,5 tys. uczniów ukończy edukację w szkołach branżowych. Będą mieli wtedy 17 lat. Tymczasem zgodnie z Konstytucją muszą się uczyć do ukończenia 18 roku życia. A to oznacza, że nadal będą musieli chodzić do szkoły.

Jak do tego doszło?

W 2009 roku rządu PO-PSL zdecydował, że od roku szkolnego 2009/10 do szkół będą szły 6-latki. Przez pierwsza lata rodzice mogli decydować, czy posyłać swoje 6-letnie dziecko do szkoły, czy jeszcze poczekać. Od 2015 roku nauka w szkołach dla wszystkich 6-latków była już obowiązkowa. Zniósł to rząd PiS po dojściu do władzy w 2015 r.

Uczniowie, którzy rozpoczęli wtedy naukę w wieku 6 lat, skończą szkoły branżowe I stopnia (dawniej zawodówki), mając 17 lat. I na tym etapie wiele osób chce już zakończyć swoją przygodę ze szkołą i pójść do pracy. Tyle że tym razem to niemożliwe.

Dlatego eksperci ostrzegają, że uczniowie będą zapisywali się do szkół tylko po to, żeby nie mieć problemów z prawem. I domagają się jego zmiany.

„Młodzież po zdaniu egzaminu zawodowego uzyskuje wykształcenie zasadnicze branżowe i jest przygotowana do wejścia na rynek pracy, ale nadal będzie na niej ciążyć obowiązek nauki. Pojawia się problem, gdzie i jak go wypełnić” – pyta w swojej interpelacji Barbara Nowacka, posłanka KO.

Za mało szkół, za mało zawodów

Wyjściem mogłyby być szkoły branżowej II stopnia. Tyle że – jak zauważa DGP – nie we wszystkich zawodach uczniowie mogą się kształcić dalej. Poza tym tych szkół jest za mało.

W Polsce „działają 1674 szkoły branżowe I stopnia z 207 097 uczniami (dane z roku szkolnego 2021/2022) oraz 134 szkoły branżowe II stopnia kształcące 3729 osób. To oznacza duże prawdopodobieństwo, że nawet jeśli przyszły 17-latek będzie chciał uczyć się dalej, będzie musiał dojeżdżać do innej miejscowości. Wielu nastolatków, mimo zagrożenia karą, może być zniechęcona pokonywaniem wielu kilometrów”.

A posłanka Nowacka dodaje: „Absolwenci będący wciąż osobami niepełnoletnimi nie są pełnoprawnymi podmiotami na rynku pracy. Opisana sytuacja budzi niepokój i uczniów, i rodziców”.

Można pracować i się uczyć

Resort edukacji problemu jednak nie widzi. Potwierdza, że osoby niepełnoletnie muszą się uczyć do pełnoletności, ale ten obowiązek można spełniać w różny sposób, np. chodząc do szkoły ponadpodstawowej albo...

– …przez uczęszczanie na kwalifikacyjne kursy zawodowe lub do liceum ogólnokształcącego dla dorosłych, jak również przez zapisanie się do branżowej szkoły II stopnia – podpowiada Marzena Machałek, sekretarz stanu w MEiN, cytowana przez DGP.

To będzie fikcja

– To luka w przepisach i ustawodawca powinien ją rozwiązać, regulując tę kwestię. W innym wypadku będziemy mieli do czynienia z fikcją – podkreśla w rozmowie z DGP Marek Pleśniar, dyrektor biura Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty.

Absolwenci branżowych szkół I stopnia, żeby uniknąć sankcji, zapiszą się gdziekolwiek. W praktyce jednak na zajęcia chodzić nie będą.

– Będziemy utrzymywali iluzję, która nikomu nie służy, zwłaszcza edukacji – uważa Pleśniar.

Takie osoby będą oczywiście mogły podjąć pracę i jednocześnie  realizować obowiązek nauki, tyle że pracodawcy – zwraca uwagę Pleśniar – skoro już przyuczają młodocianych do zawodu, mogą zatrudniać ich na mniej korzystnych zasadach wynagradzania niż pozostałych pracowników.

 

 

 


 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ali 19.02.2023 09:37
17 lat to dziecko tylko do szkoły się uczyć zdobyć wysze i praca faina inne życie a nie zawodowka

Malwina 18.02.2023 13:51
Nie widzę większego problemu, ale fakt że fikcja to fikcja.

UB WIECZOREK 18.02.2023 13:42
KIEDYŚ TEZ TAK BYŁO ZA MNIE RECZYŁ MIETEK SAWICKI BO NIE MIAŁEM 18 LAT JAK PRACOWAŁEM NA GDAŃSKIEJ W ELEKTROWNI W ENERGO AH AH AH A CHYTRY WALDEK BYŁ MAJSTREM KTÓRY WYCHOWAŁ PEDOFILA ZRZADZENIE LOSU ALE ZA WAŁKI Z TYM PSIARSKIM DOSTAŁ KOPA I WYLADOWAŁ W SUCHEJ DESCE HA HA AH HA HA AH A SYNA WYCHOWAŁ ŻE HO HO HA HA AH PS MNIETEK POZDRO CO TAM U DZIKA DALEJ PRACUJECIE NA TEN KABA RET HA AH AH

Jerzy 18.02.2023 13:29
Może iść do wojska, gdzie odbębni 12 m-cy i kuroniówa jak znalazł.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: rybaTreść komentarza: ciekawostka jest news z dzis, gdzie okazało się, iz niejaki Trump nakazał wysłac słuzby m.in wojsko do ogladania w kinach filmu Melania. Jako zywo mi to przypomina jak pis wysyłał szkoły na Smoleńsk. Teraz bedziemy mieli narcyza i narcyzke - ciekawe kiedy upomni sie o Oscara dla żenujacej aktorki?Data dodania komentarza: 8.02.2026, 13:44Źródło komentarza: Trump dzieli sojuszników: USA zrywają kontakt z Czarzastym. Tusk i Duda zabrali głosAutor komentarza: ANDRZEJ TUMANOWICZ HA HA AHTreść komentarza: TO HYMN OGÓLNIE DOSTEPNY AH HA AH WIKIPEDIA Horst-Wessel-Lied MOŻE BYĆ HYMNEM MIESZKOWIC HA HAA H ALBO TEN OSTATNI (...) Pieśń Horsta Wessela Ilustracja Płyta szelakowa z nagraniem „Die Fahne Hoch…! (Horst-Wessel-Lied)” Państwo Partia III Rzesza NSDAP (...) W późniejszym czasie pieśń była regularnie wykorzystywana podczas uroczystości partyjnych, jak również śpiewana przez członków bojówek SA w trakcie ulicznych pochodów[7]. Melodia pochodzi prawdopodobnie z opery Joseph et ses frères Étienne-Nicolasa Méhula z 1807 roku. (...) Parodie utworu w żartach politycznych W Cichych i gęgaczach, satyrycznej operze Janusza Szpotańskiego napisanej w 1964 roku, która stała się rodzajem szopki politycznej, autor wykorzystał i sparafrazował wiele znanych utworów muzycznych m.in. Horst-Wessel-Lied. Utwór Szpotańskiego jest pamfletem przeciwko rządom Władysława Gomułki, którego nazwał w tym utworze Gnomem, a także satyrą na ówczesne postawy inteligencji[8]. „Gazrurkę wznieś! Szeregi mocno zwarte! Patrz - kawiarnianych literatów tłum! To bractwo znów jest krnąbrne i uparte, Najwyższy czas przyłożyć kilka gum! (bis) A gdy spod pały gęgaczy krew wytryśnie, I w nerę wetnie się wojskowy but Jutrzenka wstanie znów w ludowej nam ojczyźnie, I wnet nastanie gospodarczy cud! (bis) Wiec wolny szlak chłopcom z Golędzinowa, Więc wolny szlak gierojom z KBW, Najwyższy czas zapełnić cele Mokotowa, I ku wolności wlec w kajdanach lud! (bis)”Data dodania komentarza: 8.02.2026, 13:43Źródło komentarza: Germania w urzędzie. Historia czy wpadka promocyjna?Autor komentarza: rybaTreść komentarza: przeciez napewno wszyscy doskonale wiedza kto to więc grzywienka 5 tys zł by uspokoiła typa a jak nie to nikt nie zmusza go do mieszkania w tym domu, pod wiaduktem tez jest duzo miejscaData dodania komentarza: 8.02.2026, 13:41Źródło komentarza: „To obrzydliwe i uciążliwe”. Śmieciowy problem przy bloku w GryfinieAutor komentarza: ArniTreść komentarza: Jakiś facet zbiera te *** *** ***Data dodania komentarza: 8.02.2026, 13:30Źródło komentarza: „To obrzydliwe i uciążliwe”. Śmieciowy problem przy bloku w Gryfinie
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama