Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 20 października 2026 00:37
Reklama
Reklama
Reklama

Samochód zapalił się nagle. Ledwo zdążyłem uciec...

Widać było dym, potem kierowca zatrzymał się na poboczu i pojawił się ogień. Mimo prób gaszenia, samochód spłonął niemal doszczątnie, Strażacy ugasili już wrak.
Samochód zapalił się nagle. Ledwo zdążyłem uciec...
Akcja gaszenia płonącego auta.

Autor: igryfino (arch.)

U nas statystycznie najwięcej samochodów płonie w gminie Chojna. Ale nie tylko. Bywało w ostatnich miesiącach w innych cześciach powiatu, ze auto płonęło przed domem, w budynku gospodarczym czy w garażu. Pisaliśmy też o przypadkach, gdy samochód zapalił się w czasie jazdy. 

Obliczono, że w Polsce kilka tysięcy razy rocznie strażacy muszą wyjeżdżać do pożaru samochodów. To samozapłony. U nas w raportach straż nie podaje co było przyczynąpożaru samochodu. 

To tylko kilka przykładów 

To był rok 2021. Czerwiec. Straż Pożarna w Wieliczce przyjęła zgłoszenie o pożarze samochodu na autostradzie A4. 

„Do zdarzenia zadysponowano zastępy z OSP Staniątki, OSP Kłaj i JRG Wieliczka. Pojazd znajdował się na pasie awaryjnym, jednak ze względu na charakter zdarzenia ruch na autostradzie w kierunku Krakowa został całkowicie zablokowany przez policję” – informowała wówczas straż.

Co ważne, auto znajdowało się na pasie awaryjnym. Nie brało udziału w żadnym wypadku. Po prostu się zapaliło. Okazuje się, że takie zdarzenia są częste i dochodzi do nich zwłaszcza w gorące dni. 

Na początku maja tego roku zapalił się nagle samochód osobowy zaparkowany pod jednym z domów we Wrocławiu. 

Wczoraj (22 maja) spłonął samochód zaparkowany na osiedlu w Dąbrowie Górniczej. 

– Ustalamy wszystkie okoliczności tego zdarzenia. Samochód był w leasingu, więc trzeba będzie ustalić między innymi, kto go użytkował – powiedział podkom. Bartłomiej Osmólski, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Dąbrowie Górniczej.

Jest ich około 8 tysięcy rocznie

Takie przypadki to samozapłon. W Polsce jest ich ok. 8 tysięcy rocznie. Przybywa ich zwłaszcza w ciepłe dni, bo samochód stojący na słońcu mocno się nagrzewa. 

Elementy auta potrafią osiągnąć temperaturę 70 stopni Celsjusza i wystarczy drobna usterka, żeby pojawił się płomień.

Dlaczego samochody płoną?

Fachowcy wskazują właśnie na temperaturę i łączą ją z takimi wadami pojazdu jak wyciek oleju. 

„Wyciekający z silnika olej przesączył się przez materiały wygłuszające pod maską, a do jego zapłonu mogło dojść wtedy, gdy krople środka smarnego trafiły na rozgrzany wydech lub turbosprężarkę. W nowych samochodach pod maską jest ciasno i ekstremalnie gorąco – podzespoły są gęsto upchane, a wiele z nich (np. katalizatory, turbosprężarki, kolektory wydechowe, filtry DPF) rozgrzewa się do temperatur rzędu 500-600 stopni i wyższych, przy których z łatwością może dojść do samozapłonu wyciekającego oleju lub nawet czynnika R1234yf z nowoczesnej klimatyzacji” – donosi auto-swiat.pl.

Kolejny częsty powód to nieszczelny układ paliwowy. Groźna jest zwłaszcza benzyna i LPG, bo olej napędowy zapala się trudniej. Do zapalenia oparów benzyny lub LPG wystarczy iskra z alternatora czy rozrusznika.

Jeżeli do tego dodamy jeszcze, że silniki są obudowane plastikowymi osłonami, a te są często wypełnionymi gąbką lub wyciszającym filcem, to ogień bardzo szybko się rozprzestrzenia.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Gucio 30.05.2023 14:37
Widzicie, że to nowe samochody stanowią zagrożenie, bo maja coś tam pod maska ciasno upchane. Ha..ha trzeba starymi trupami jeździć.

i
dwal 27.05.2023 17:22
Klub ośmiu gwiazd z krzywym spojrzeniem na świat jak byś prostował nie wyprostujesz .....

i
A.Z. 27.05.2023 10:57
Przeżyłem coś takiego. Człowiek jest wtedy bezradny. Mała gaśnica samochodowa to nic. Obok musiałby stać wóz strażacki.

i
to jest pytanie 27.05.2023 09:51
A co na to producenci?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: tu tajemnica Treść komentarza: Trudno się dziwić rządowi, że trzyma się 20%, kiedy w budżecie i tak trzeba zarezerwować aż 19 miliardów złotych na same podwyżki. Z drugiej strony, inflacja zjada oszczędności najszybciej właśnie najuboższym. Jeśli najniższa emerytura wzrośnie tylko do 2056 zł brutto, to na czysto wyjdzie z tego niecałe 1900 zł. Przecież za to się nie da opłacić rachunków i kupić leków! Data dodania komentarza: 19.10.2026, 23:47 Źródło komentarza: O ile wzrosną emerytury w 2027 r. Poznaliśmy kluczowe decyzje rządu i wyliczenia Autor komentarza: tonik Treść komentarza: Pomoc Pogotowiu w zniesieniu pacjenta w Baniach i Gryfinie – mało kto pamięta, że strażacy robią też taką ciężką robotę. Brawo! Data dodania komentarza: 19.10.2026, 23:46 Źródło komentarza: KP PSP Gryfino podsumowuje akcje OSP i PSP: Groźne plamy na drodze, ogień i pomoc pogotowiu Autor komentarza: influenser gryfiński Treść komentarza: Lajki się zgadzają, wyświetlenia się zgadzają, tylko kurator jakoś mało rozbawiony... Mam nadzieję, że chociaż zasięgi z sali sądowej będą dobre! Data dodania komentarza: 19.10.2026, 23:45 Źródło komentarza: Strach o szkoły. Internetowy „żart” a sąd dla nieletnich – jak policja walczy z falą zagrożeń w polskich placówkach Autor komentarza: wiwerna Treść komentarza: Statystyki GUS o spadku urodzeń w 2026 roku nie biorą się znikąd. Mieszkanie to podstawowa potrzeba bezpieczeństwa – jeśli rodzice widzą, że z drugim dzieckiem musieliby wejść w ogromny kredyt przy obecnych stopach procentowych i cenach za metr, to racjonalnie kalkulują ryzyko. Dopóki polityka mieszkaniowa nie zaoferuje realnego wsparcia dla młodych rodzin w zmianie lokum na większe, same programy socjalne nie zmienią trendu demograficznego. Data dodania komentarza: 19.10.2026, 23:44 Źródło komentarza: Za małe mieszkanie a planowanie rodziny – sprawdź, jak metraż blokuje decyzję o dziecku
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama