Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 29 maja 2026 01:24
Reklama
Reklama
Reklama

Kowalski wygrał w sądzie z Kitlasem

Zakaz rozpowszechniania przez Zbigniewa Kitlasa, kandydata na burmistrza gminy Trzcińsko-Zdrój informacji zawartych w ulotce wyborczej w formie gazetki, przepadek materiałów wyborczych w postaci ulotki w formie gazetki, nakaz opublikowania sprostowania nieprawdziwych informacji, wpłacenie 5 tys. zł na rzecz Domu Dziecka w Trzcińsku-Zdroju – takie są postanowienia Sądu Okręgowego w Szczecinie z 18 sierpnia 2015 r. Są one jeszcze nieprawomocne, a Zbigniew Kitlas zaskarżył to orzeczenie sądu.
Kowalski wygrał w sądzie z Kitlasem
Przypomnijmy, 25 marca 2015 r. Sąd Okręgowy w Szczecinie unieważnił II turę wyborów na burmistrza gminy Trzcińsko-Zdrój. Sąd Apelacyjny w Szczecinie utrzymał w mocy zaskarżone postanowienie. Natomiast wojewoda ogłosił, że ponowna druga tura wyborów na burmistrza gminy Trzcińsko-Zdrój odbędzie się 23 sierpnia 2015 r.  
 
W czasie trwającej kampanii wyborczej KWW „Razem ku Lepszemu” w Trzcińsku-Zdroju wydrukował i rozpowszechnił ulotkę wyborczą z oświadczeniem Zbigniewa Kitlasa jako kandydata na burmistrza. Kontrkandydat Robert Kowalski zarzucił, że w tym oświadczeniu znajduje się szereg nieprawdziwych informacji dotyczących m.in. procesu sądowego unieważniającego wynik drugiej tury wyborów.  
 
A przecież w uzasadnieniu orzeczenia z 25 marca 2015 r. wskazano, iż unieważnienie wyborów nastąpiło w związku z nabywaniem głosów w zamian za alkohol. Działania – jak zauważył sąd – miały charakter zorganizowany: do przewożenia wyborców zostały wykorzystane dwa samochody, w witrynie sklepu został umieszczony rozkład jazdy tych pojazdów, co może świadczyć, że dowożenie odbywało się wielokrotnie. Jak podkreślił sąd, zarówno oferowanie jak i przyjmowanie napojów alkoholowych (piwa, wina i wódki) w zamian za oddanie głosu miało miejsce na obszarze kilku obwodów głosowania. 
 
 
Jednak Zbigniew Kitlas nie mógł pogodzić się z postanowieniem sądu sprzed kilku miesięcy. Niedawno wydał więc  oświadczenie, w którym krytykuje postępowanie i decyzję wymiaru sprawiedliwości oraz formułuje oceny pod adresem kontrkandydata Roberta Kowalskiego. Ten poczuł się urażony i złożył w trybie wyborczym wniosek do sądu. W pierwszej instancji Kowalski sprawę właśnie wygrał.
 
Sąd Okręgowy w Szczecinie w uzasadnieniu postanowienia z 18.08.2015 r. wskazuje, iż wydźwięk publikacji Zbigniewa Kitlasa "zmierza do zdyskredytowania jednego z kandydatów i skłonienia wyborców do głosowania w określony sposób (...)".
Nieprawdą jest bowiem, że "orzeczenie w przedmiocie protestu wyborczego wydano na podstawie wniosku i zeznań dwóch świadków (...)", a "sąd I i II instancji nie uwzględnił wszystkich materiałów w sprawie, ponieważ uzasadnienia obu orzeczeń zawierają pełną ocenę materiału dowodowego".
Poza tym sąd uznał, że "nie było żadnych większych utrudnień w funkcjonowaniu urzędu (...). Przejściowe problemy z wydawaniem dowodów osobistych nie są równoznaczne z wystąpieniem poważnych problemów w funkcjonowaniu urzędu".
 
Zbigniew Kitlas nie był przesłuchiwany w sprawie dotyczącej kupowania głosów, ponieważ nie był uczestnikiem tego postępowania, ani nie został zgłoszony wniosek o przesłuchanie go w charakterze świadka. Natomiast Robert Kowalski nie oskarżał swojego politycznego rywala o "udział w pijaństwie". Nie ma również nigdzie mowy o "prawie 1400 mieszkańcach". Jak podkreślił sąd, Robert Kowalki wskazał, że otrzymał kilka sygnałów o kupowaniu głosów oddawanych na Z.Kitlasa za alkohol i że jemu wiadomo o kilkudziesięciu takich przypadkach, a nie o przypadkach "prawie 1400 mieszkańców". 
 
W dalszej części uzasadnienia Sąd Okręgowy w Szczecinie ocenia ogólny ton wypowiedzi Zbigniewa Kitlasa jako "manifestujący ewidentny brak poszanowania dla prawa i prawomocnych orzeczeń Sądu, a przede wszystkim próbę manipulowania wyborcami przy pomocy informacji niezgodnych z prawdą (...). Materiał zawarty w biuletynie zmierza do zdyskredytowania, w zupełnie niezgodny z dobrymi obyczajami sposób, osoby wnioskodawcy" [tj. Roberta Kowalskiego - przyp. red.]. 
 
 
Postanowienie Sądu Okręgowego z 18.08.2015 r. jest nieprawomocne.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: kadr Treść komentarza: Kluczowe jest to, co napisali o kosztach takich akcji. Ludzie nie zdają sobie sprawy, że jeden głupi telefon stawia na nogi policję, straż, a czasem nawet wojsko czy pirotechników. Ewakuacja szpitala czy dworca to są setki tysięcy złotych, nie mówiąc o paraliżu miasta i stresie niewinnych ludzi. Jeśli państwo nie zacznie bezwzględnie ściągać z tych idiotów każdej złotówki, to te maile i telefony nigdy się nie skończą. Sama odsiadka to za mało, niech płacą do końca życia. Data dodania komentarza: 29.05.2026, 00:53 Źródło komentarza: Seria fałszywych alarmów w Polsce: Służby zatrzymały pierwsze osoby, a rząd zapowiada kolejne kroki Autor komentarza: WB Treść komentarza: Kluczem do zrozumienia tej sytuacji jest niepewność przed nowym sezonem i susza, którą widać gołym okiem. Rolnicy kalkulują ryzyko. Skoro teraz, przed żniwami, ceny rosną o te 20 zł na tonie przy słabej podaży, to znak, że skupy zaczynają potrzebować towaru. Jeśli prognozy pogody się nie poprawią, to te 840 zł za pszenicę czy 880 zł za kukurydzę szybko mogą stać się wspomnieniem. Amerykański rynek co prawda ma zaraz dostać nowe ziarno, ale u nas rządzą nastroje z Paryża. Data dodania komentarza: 29.05.2026, 00:46 Źródło komentarza: Ceny zbóż rosną w skupach. Dlaczego rolnicy wciąż wstrzymują się ze sprzedażą ziarna Autor komentarza: zaw. Treść komentarza: Patrząc na harmonogram, mają czas do 2027 roku, więc pewnie zaraz ruszą ostre rekrutacje. Dla naszych lokalnych szkół technicznych to świetna okazja, żeby dogadać się z PGE na jakieś praktyki czy staże dla młodych. Tacy fachowcy od OZE będą zarabiać krocie przez najbliższe lata. Data dodania komentarza: 29.05.2026, 00:44 Źródło komentarza: Wielka zielona inwestycja w naszym regionie! Serce serwisu potężnych wiatraków Autor komentarza: pigwa Treść komentarza: Ciekawe jest to, jak szybko potrafią zmienić zdanie, kiedy grunt pali się pod nogami. Najpierw wielkie zapowiedzi o walce z piratami drogowymi, a teraz nagle krok w tył. Z perspektywy przepisów to spore zamieszanie, bo kierowcy już sami nie wiedzą, co ich obowiązuje. Jednak z punktu widzenia zwykłego obywatela, skrócenie tego okresu to ogromny oddech. Oby tylko przepisy były jasne i znowu czegoś nie pokręcili w systemach IT. Data dodania komentarza: 29.05.2026, 00:35 Źródło komentarza: Jednak będzie kasowanie punktów karnych. Jest zwrot akcji i ważna ulga dla kierowców
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama