Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 3 kwietnia 2026 16:17
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Czy zginąłby motocyklista, gdyby pieszy miał odblaski

-Ostatni śmiertelny wypadek w okolicy Pastuszki pokazuje jak bardzo ważnym elementem bezpieczeństwa na drodze jest noszenie elementów odblaskowych. Gdyby pieszy wyposażony był w elementy odblaskowe być może nie doszłoby do tak tragicznego w skutkach zdarzenia. Przyczyny tego wypadku wyjaśni postępowanie przygotowawcze – uważa Bogumił Prostak, rzecznik prasowy komendanta policji w Gryfinie.
Czy zginąłby motocyklista, gdyby pieszy miał odblaski
Piesi bez odblasków są dla kierowców po prostu niewidoczni. Elementy odblaskowe - opaska na nodze, ręku, odpowiednie ubranie mogą uratować życie. Osoba ubrana na ciemno, która idzie po poboczu jest wtedy właściwie zauważona przez kierowcę dopiero w ostatniej chwili. Natomiast jeśli pieszy w takiej sytuacji ma na sobie odblaski, możemy go dostrzec z odległości aż 200-250 metrów.
 
Od wprowadzenia prawie rok temu przepisów w razie kolizji czy wypadku ustalenie winy dla policji jest nieco łatwiejsze. jeśli kierowca sam nie złamie przepisów, np. przekraczając prędkość, ale przypadkiem potrąci niewidocznego pieszego, to wina może należeć właśnie do tego drugiego.
 
-Policja wyszła z akcją dotyczącą odblasków nie po to, aby karać mandatami. Głównym celem jest poprawa bezpieczeństwa na naszych drogach i zmniejszenie ofiar potrąceń przez kierowców, którzy w takich warunkach nie mają szans na uniknięcie zderzenia. Nawet niewielka prędkość wystarczy, aby zginąć na drodze – uważa aspirant sztabowy Bogumił Prostak. 

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaMrówka
Reklama
Reklama
Reklama