Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 28 maja 2026 20:50
Reklama
Reklama
Reklama

Bomba ekologiczna tyka – ostrzegają radni

Weterynaryjne odpady i azbest stwierdzono na terenie składowiska w Lubiechowie Górnym (gm. Cedynia). –Zastany obraz przedstawia się drastycznie. Na składowisku leżą rozrzucone luzem leki, w tym antybiotyki i szczepionki, narzędzia, inne pozostałości z działalności weterynaryjnej (fartuchy, maseczki, rękawice diagnostyczne), materiały mikrobiologiczne (zużyte szalki do posiewów), do których dostęp mają ptaki. To wszystko dzieje się w odległości 850 m od zabudowań wsi Lubiechów Górny – alarmuje burmistrz Cedyni Gabriela Kotowicz. Wysypiskiem administruje spółka BSC Ekopal.
Bomba ekologiczna tyka – ostrzegają radni

Cezary Szumilas z BSC EKOPAL Sp.j. przyznaje, że to on jako dzierżawca odpowiada za stan składowiska w Lubiechowie Górnym gm. Cedynia.

- Firma BSC EKOPAL Sp.j. nie zajmuje się odpadami medycznymi  i weterynaryjnymi. W dniu 07.07.2015 r. kontrahent zamiast zadeklarowanych odpadów ziemi, kamieni i gruzu dostarczył odpady przeterminowanych chemikalii. Pracownik składowiska pozostawił odpady na części magazynowej aby dostawca zgodnie z procedurą zabrał je z powrotem. To jednostkowa sytuacja. Składowisko jest kontrolowane przez Zarząd Spółki przynajmniej raz w tygodniu. Ostatnia wizja lokalna składowiska miała miejsce w dniu 2 lipca 2015 r. – tłumaczy Cezary Szumilas.

 - W trakcie czynności kontrolnych przeprowadzonych 9 lipca 2015 r. potwierdzono fakt składowania odpadów weterynaryjnych na przedmiotowym terenie. Mając na względzie zaistniałą sytuację, jak również zapisy ustawy o Inspekcji Ochrony Środowiska, sprawa zgodnie z kompetencjami została przekazana do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Szczecinie – informuje nas Wioletta Rożko, państwowy powiatowy inspektor sanitarny w Gryfinie.

O sytuacji na składowisku w Lubiechowie Górnym mowa była na ostatniej sesji Rady Miejskiej w Cedyni 13 lipca. Wyświetlano zdjęcia dokumentujące to, co znaleziono na składowisku.

-Można powiedzieć, że mamy tutaj do czynienia z bombą ekologiczną. Sytuacja ta może stanowić zagrożenie dla całej gminy Cedynia – ostrzega radny Marcin Paluch.

-Działalność firmy „BSC Ekopal” Bartosz Nowak, Cezary Szumilas spółka jawna w zakresie gospodarowania odpadami na składowisku odpadów innych niż niebezpieczne i obojętne w Lubiechowie Górnym uregulowana jest dwoma decyzjami administracyjnymi marszałka województwa zachodniopomorskiego z lutego 2014 r. Obie decyzje regulują wyłącznie kwestie związane ze składowaniem odpadów na terenie składowiska. Żadna z nich nie zezwala się na składowanie zakaźnych odpadów medycznych i weterynaryjnych oraz żadnych innych odpadów posiadających status odpadów niebezpiecznych – informuje nas Łukasz Jucha z Biura Prasowego Urzędu Marszałkowskiego Województwa Zachodniopomorskiego. -Z posiadanych przez Urząd Marszałkowski Województwa Zachodniopomorskiego w Szczecinie informacji wynika, iż spółka oprócz wspomnianych decyzji, posiada również zezwolenie na zbieranie odpadów na terenie ww. składowiska odpadów udzielone decyzją starosty gryfińskiego z dnia 27 czerwca 2014 r. obejmujące swoim zakresem m.in. niebezpieczne odpady medyczne i weterynaryjne – dodaje Łukasz Jucha.

-Wszyscy jesteśmy zaszokowani tym co się stało. Dowiedziałam się 8 lipca 2015 r., że do naszej gminy, do Cedyńskiego Parku Krajobrazowego poprzedni burmistrz Adam Zarzycki wyraził zgodę, żeby były wwożone (a zdjęcia potwierdzają, że składowane) niebezpieczne odpady. Wśród tych odpadów znajdują się bardzo duże ilości rakotwórczego azbestu, odpady pomedyczne. To są odpady po operacjach np. lewej stopy, w kartoniku gaziki, maseczki. A za dzierżawę tego składowiska gmina dostaje miesięcznie 550 zł – mówiła na ostatniej sesji Rady Miejskiej burmistrz Cedyni Gabriela Kotowicz.

-Azbest jest rozkruszony, pyli. Znajduje się na ciągach komunikacyjnych. Po tym jeżdżą śmieciarki i to cały czas się wzbija w powietrze. Byliśmy sprawdzić czy niebezpieczne odpady są już usunięte ze składowiska. Część jest zebrana. Jednak nie mamy dowodów na to, że zostało to wywiezione. Azbestu jest już dużo mniej. Jednak wystarczyło, że ruszyliśmy w jednym miejscu i pomedyczne oraz poweteryjne odpady dalej tam zalegają, tylko że są przysypane piaskiem – dodaje Sebastian Portkowski, kierownik referatu Planowania, Infrastruktury i Ochrony Środowiska w Urzędzie Miejskim w Cedyni.

Władze gminy Cedynia 16 lipca zorganizowały w Lubiechowie Górnym zebranie z mieszkańcami. Ludzie nie ukrywali swoich emocji i niezadowolenia z powodu  braku reakcji na zgłaszane od ponad 2 lat byłemu burmistrzowi działania dzierżawcy składowiska, m.in. o tajemniczych transportach, wyciekach i odpadach zalegających nawet na pobliskich polach uprawnych i pastwiskach. Podczas dyskusji pojawiły się głosy o przeprowadzenie dodatkowego badania wody pitnej oraz gleby. Dodatkowo mieszkańcy zadeklarowali, iż we własnym zakresie będą monitorować teren składowiska i powiadamiać pracowników Urzędu o jakichkolwiek okolicznościach budzących niepokój.

Sprawą zgłoszonych nieprawidłowości na składowisku zajęły się Starostwo Powiatowe oraz Prokuratura Rejonowa w Gryfinie, która wszczęła śledztwo w sprawie składowania odpadów niebezpiecznych - odpadów medycznych, mogących zagrażać życiu i zdrowiu ludzi, na terenie składowiska odpadów w miejscowości Lubiechów Górny.

- To nadzwyczajna sytuacja w gminie. Mamy bombę ekologiczną. Na dodatek różnych „bomb” po poprzednikach odkrywamy coraz więcej i musimy się z nimi borykać. Poprzednicy zawarli bowiem jakieś umowy, które w naszej ocenie są niekorzystne dla gminy. A w Cedyńskim Parku Krajobrazowym mamy takie cuchnące kwiatki  – podsumowuje Krzysztof Nowak, przewodniczący Rady Miejskiej w Cedyni. 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

JanOrien 16.04.2020 20:43
Komentarz usunięty

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ech Treść komentarza: 56 lat na karku i dalej nie wie, kto ma pierwszeństwo? Powinni mu zabrać prawo jazdy na jakiś czas. Data dodania komentarza: 28.05.2026, 18:44 Źródło komentarza: Groźna kolizja na DW119. Wymusił pierwszeństwo, jedna osoba trafiła do szpitala Autor komentarza: asesor Treść komentarza: Warto zwrócić uwagę na aspekt prawny, o którym wspomniały ministerstwa. Kaucja z założenia nie jest nowym przysporzeniem majątkowym, czyli nie generuje dochodu w rozumieniu ustawy o PIT. To po prostu zwrot wcześniej zamrożonych, własnych środków finansowych. Co więcej, wyłączenie z VAT na każdym etapie łańcucha dostaw funkcjonuje od samego początku. Politycy wykorzystali po prostu skomplikowanie systemu podatkowego, żeby ugrać parę punktów w social mediach na straszeniu "nowymi opłatami". Data dodania komentarza: 28.05.2026, 18:40 Źródło komentarza: Czy zapłacimy podatek od zwrotu butelek? Resort finansów ucina plotki polityków Autor komentarza: bistro Treść komentarza: To skrzyżowanie na Stare Czarnowo od dawna prosi się o przebudowę albo chociaż lepsze oznakowanie. Ruch na DW119 jest spory, a kierowcy wyjeżdżający z dróg podporządkowanych często ryzykują, bo rano oślepia słońce albo po prostu brakuje im cierpliwości. Dobrze, że dziewczynie nic się nie stało, ale ucierpieć mogła postronna osoba przez czyjąś bezmyślność. Data dodania komentarza: 28.05.2026, 18:30 Źródło komentarza: Groźna kolizja na DW119. Wymusił pierwszeństwo, jedna osoba trafiła do szpitala Autor komentarza: Wkur Treść komentarza: Kolejne odejście z zaplecza Sawaryna. Dzisiaj rezygnację z klubu GIS złożyła radna Kasprzyk. Ten okręt tonie Czyli w czerwcu beż absolutorium i wotum zaufania. Data dodania komentarza: 28.05.2026, 18:30 Źródło komentarza: Skandal kadrowy w Gryfinie. Czy burmistrz złamał prawo zatrudniając polityka PiS bez konkursu
Reklama Mrówka
Reklama
Reklama
Reklama